UKE wyjaśnia, które platformy będzie nadzorować w ramach DSA

Od 6 listopada 2026 roku Prezes UKE będzie formalnie pełnił w Polsce funkcję Koordynatora ds. usług cyfrowych z pełnym zakresem kompetencji określonym w krajowych przepisach wdrażających Digital Services Act. Urząd wyjaśnił teraz, które firmy znajdą się pod jego bezpośrednim nadzorem, a kiedy sprawą będzie zajmował się regulator z innego państwa UE.

Kluczową zasadą nie jest to, gdzie działa dana platforma ani w jakim języku jest dostępna, lecz gdzie dostawca ma główne miejsce prowadzenia działalności w Unii Europejskiej. Polska wersja serwisu, domena .pl czy reklamy skierowane do polskich użytkowników nie oznaczają więc automatycznie, że firma będzie bezpośrednio nadzorowana przez UKE.

 

Jeden europejski system nadzoru

Jeżeli główne miejsce prowadzenia działalności dostawcy znajduje się w Polsce, właściwe polskie organy będą mogły prowadzić wobec niego postępowania oraz egzekwować wymagania DSA. W krajowym systemie poza UKE kompetencje otrzymają również Prezes UOKiK oraz Przewodniczący KRRiT.

W przypadku przedsiębiorstw działających z innego państwa członkowskiego zasadniczo właściwy będzie tamtejszy Koordynator ds. usług cyfrowych. UKE może jednak przekazywać mu informacje i wnioski dotyczące naruszeń wpływających na odbiorców w Polsce oraz uczestniczyć we wspólnych działaniach organów z kilku krajów.

Osobny model dotyczy bardzo dużych platform internetowych i wyszukiwarek, określanych jako VLOP i VLOSE. W zakresie dodatkowych obowiązków nakładanych na te podmioty DSA szczególną rolę nadzorczą ma Komisja Europejska.

 

Skargę będzie można złożyć w Polsce

Z perspektywy użytkowników ważne jest rozdzielenie bezpośredniego nadzoru od możliwości składania skarg. Osoba znajdująca się w Polsce będzie mogła zgłosić do UKE podejrzenie naruszenia DSA także wtedy, gdy platforma podlega regulatorowi w innym państwie UE.

W takim przypadku polski urząd oceni zgłoszenie i, jeśli będzie to konieczne, przekaże je właściwemu zagranicznemu Koordynatorowi, mogąc dołączyć własną opinię. Użytkownik nie będzie więc musiał sam ustalać, do którego regulatora w innym państwie powinien się zwrócić.

Po wejściu przepisów w życie UKE otrzyma także m.in. uprawnienia do prowadzenia kontroli i postępowań, żądania informacji oraz nakładania przewidzianych prawem administracyjnych kar pieniężnych.