Unia zmusza Google do odwrotu. Koniec nakładania ręcznych kar na polskie i europejskie portale

Pod wpływem nacisków Komisji Europejskiej, Google zmienia w Europie zasady działania swojej wyszukiwarki i rezygnuje z nakładania ręcznych kar na wydawców za publikowanie artykułów od zewnętrznych partnerów handlowych. Zamiast obniżać pozycję całej witryny w wynikach wyszukiwania, algorytmy Google będą traktować te komercyjne sekcje jako oddzielne strony i oceniać je niezależnie, wyłącznie na podstawie ich własnej wartości. Ta decyzja pozwala amerykańskiemu koncernowi dostosować się do unijnego aktu o rynkach cyfrowych (DMA) i uniknąć potencjalnej, wielomiliardowej kary finansowej.

 

Presja ze strony Brukseli i obawy wydawców

Nowe zasady, które weszły w życie 30 sierpnia 2026 roku, są bezpośrednim następstwem dochodzenia wszczętego przez Komisję Europejską w listopadzie 2025 roku. Unijny regulator podjął działania po licznych skargach ze strony wydawców prasy oraz organizacji medialnych. Skarżyli się oni, że walka z nadużywaniem reputacji witryn drastycznie obniżała pozycję ich serwisów w wynikach wyszukiwania, jeśli zawierały one komercyjne sekcje, na przykład oferty rabatowe zewnętrznych partnerów. Dla wielu portali oznaczało to nagły spadek ruchu i utratę przychodów z reklam oraz programów partnerskich, które stanowią legalną i powszechną formę finansowania działalności redakcyjnej.

 

Dwa różne systemy dla Europy i reszty świata

Zgodnie z ogłoszonymi modyfikacjami, dotychczasowe ręczne kary nakładane przez Google za nadużywanie reputacji witryn przestaną obowiązywać użytkowników wyszukujących treści w 27 krajach członkowskich Unii Europejskiej oraz w Islandii, Norwegii i Liechtensteinie. Zamiast tego algorytmy będą automatycznie traktować sporne sekcje serwisów jako oddzielone od głównej domeny, dając im możliwość niezależnego pozycjonowania w oparciu o ich własną wartość. Poza granicami Europejskiego Obszaru Gospodarczego dotychczasowa, bardziej restrykcyjna polityka nie ulegnie zmianie. Europejscy właściciele stron otrzymają dodatkowo możliwość szybszego odwołania się od nałożonych decyzji, a także prawo do skierowania ewentualnych sporów z koncernem na drogę niezależnej mediacji.

 

Widmo wielkich kar i reakcja urzędników

Ustępstwa ze strony koncernu z Mountain View są podyktowane chęcią uniknięcia kary, która zgodnie z aktem o rynkach cyfrowych może wynieść nawet dziesięć procent rocznego globalnego obrotu przedsiębiorstwa. Rzecznik Komisji Europejskiej, Thomas Regnier, pozytywnie ocenił zniesienie dotychczasowych przepisów, wskazując, że niesprawiedliwie uderzały one w wydawców prasowych korzystających z wyszukiwarki. Urzędnik dodał:

 

Znosimy politykę, która niesprawiedliwie karała wydawców i innych użytkowników biznesowych wyszukiwarki Google.

 

Google zapowiedziało, że choć wprowadza wymagane zmiany w Europie, nadal uważa zjawisko nadużywania reputacji witryn za szkodliwe dla użytkowników i będzie uważnie monitorować jakość prezentowanych wyników. Przedstawiciele wyszukiwarki podkreślili w swoim oświadczeniu:

 

Chociaż nadal obawiamy się prób osłabiania naszych zasad walki ze spamem, zgodziliśmy się wprowadzić zmiany w naszym podejściu do egzekwowania przepisów w Europie.

 

Przedstawiciele koncernu przypomnieli, że w lipcu 2026 roku spółka została już ukarana grzywną w wysokości 890 milionów euro za inne naruszenia unijnego prawa, co pokazuje determinację unijnych urzędników w egzekwowaniu nowych regulacji.