Związek Cyfrowa Polska i europejskie organizacje apelują o prostsze prawo dla AI

Związek Cyfrowa Polska oraz 15 organizacji branżowych z Europy zaapelowały do Rady Unii Europejskiej o zmianę kierunku prac nad pakietem Digital Omnibus. Sygnatariusze ostrzegają, że obecne propozycje nie upraszczają prawa, lecz zwiększają jego złożoność i mogą osłabić rozwój sztucznej inteligencji w Europie.
Europejska branża cyfrowa wzywa Radę UE do korekty prac nad przepisami dotyczącymi gospodarki cyfrowej i sztucznej inteligencji. W liście otwartym sygnatariusze podkreślają, że Digital Omnibus miał być odpowiedzią na rosnące obciążenia regulacyjne, ale kompromisowe propozycje Rady mogą przynieść odwrotny efekt.
Organizacje wskazują, że zamiast większej przejrzystości firmy otrzymają kolejne warstwy formalizmu, wyższe koszty zgodności i utrzymującą się niepewność prawną. Szczególne znaczenie ma tu RODO, które według autorów listu nadal pozostawia zbyt wiele pola do rozbieżnych interpretacji w państwach członkowskich.
– Europa potrzebuje dziś przede wszystkim przewidywalnych, spójnych i proporcjonalnych regulacji. Zamiast realnego uproszczenia przepisów obserwujemy ryzyko dalszego komplikowania otoczenia prawnego dla przedsiębiorców. To nie wspiera rozwoju AI i jednolitego rynku cyfrowego, to może go osłabiać – podkreślają sygnatariusze apelu.
W liście zwrócono uwagę między innymi na potrzebę doprecyzowania definicji danych osobowych i zasad pseudonimizacji. Branża chce też przywrócenia jasnej podstawy prawnej dla trenowania i działania systemów AI, w tym możliwości oparcia się na uzasadnionym interesie. Zdaniem organizacji brak takiego rozwiązania premiuje największe firmy, które mają zasoby prawne i finansowe do działania w warunkach niepewności.
Największe obawy budzi mechanizm zgody w przeglądarce
Jednym z najbardziej krytykowanych elementów jest proponowany mechanizm zgody na poziomie przeglądarki internetowej. Branża ostrzega, że rozwiązanie to może nie ograniczyć zmęczenia użytkowników zgodami, lecz doprowadzić do „chaosu zgód”. W praktyce mogłoby to pogorszyć jakość korzystania z usług cyfrowych, ograniczyć trafność treści i reklam, a w dłuższej perspektywie uderzyć w model finansowania bezpłatnych usług internetowych.
Sygnatariusze mają też wątpliwości, czy taki mechanizm spełnia wymogi RODO dotyczące zgody konkretnej i świadomej. Dlatego postulują usunięcie art. 88b z projektu i poszukanie innych sposobów ograniczenia uciążliwości związanych z plikami cookie.
UE łagodzi AI Act, nowe przepisy później i z wyjątkami dla biznesu
Stawką jest konkurencyjność europejskiej gospodarki cyfrowej
Apel ma szersze znaczenie niż sama techniczna korekta przepisów. Europa od lat próbuje połączyć wysoki poziom ochrony danych z ambicją budowy konkurencyjnego rynku AI. Problem w tym, że zbyt złożone regulacje mogą szczególnie mocno uderzać w mniejsze firmy, start-upy i podmioty badawcze, które nie dysponują zapleczem porównywalnym z największymi globalnymi koncernami.
Organizacje apelują do Rady UE i państw członkowskich o przepisy, które zapewnią harmonizację, pewność prawa i proporcjonalność wymogów. Ich zdaniem regulacje powinny ograniczać realne ryzyka, a nie tworzyć kolejne procedury i obowiązki dokumentacyjne.
Pod listem podpisali się między innymi Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska, Tomasz Snażyk, CEO AI Chamber, przedstawiciele PRG.ai, Infobalt, ZPP, Business & Science Poland oraz organizacji branżowych z Czech, Danii, Chorwacji, Bułgarii, Rumunii i Słowacji.

















