AI RADAR Trendbook: “AI to realna zmiana – Polska może skorzystać na Sztucznej inteligencji” – Maciej Kamiński, Dyrektor Dywizji Memory w Samsung Electronics na Polskę i CEE

Maciej Kamiński, Dyrektor Dywizji Memory w Samsung Electronics na Polskę i region Europy Środkowo-Wschodniej (CEE), wyjaśnia, jakie są kluczowe zadania stojące przed biznesem technologicznym, by świat z coraz bardziej obecną AI uczynić lepszym. 

 

Jakie są najważniejsze szanse i wyzwania dla biznesu związane z postępującą adaptacją sztucznej inteligencji?

Z mojego punktu widzenia, kluczowa jest szeroka edukacja – i to nie tylko wśród specjalistów IT, ale również użytkowników biznesowych, decydentów politycznych, osób odpowiedzialnych za strategie państwa czy rozwój nauki, a także liderów korporacyjnych. Trzeba mówić o korzyściach, możliwościach, ale też o zagrożeniach. Polska ma ogromny kapitał intelektualny w postaci świetnie wykształconych inżynierów oraz absolwentów kierunków matematyczno-fizycznych. To zasób, który pozwala nam nie tylko nadążać za trendami, ale w niektórych niszach wręcz pretendować do roli liderów w tworzeniu rozwiązań AI.

Firmy komercyjne szybko się dostosują – będą tworzyć nowe role i znajdować praktyczne zastosowania AI, które wzmocnią ich biznes. To jest naturalny proces adaptacji, który przyniesie nowe miejsca pracy i nowe specjalizacje. Ale to jest działanie odtwórcze – musimy to zrobić, bo wymaga tego rynek. Prawdziwe szanse leżą gdzie indziej: w tworzeniu technologii, w byciu na froncie zmian, w wykorzystaniu nisz i nowych możliwości. To właśnie tu jest ogromne pole do rozwoju – zarówno dla polskiej gospodarki, jak i dla całego państwa.

 

– Prawdziwe szanse leżą (…) w tworzeniu technologii, w byciu na froncie zmian, w wykorzystaniu nisz i nowych możliwości. To właśnie tu jest ogromne pole do rozwoju – zarówno dla polskiej gospodarki, jak i dla całego państwa – Maciej Kamiński, Dyrektor Dywizji Memory w Samsung Electronics na Polskę i CEE.

 

Jakie kierunki rozwoju sztucznej inteligencji są dziś priorytetowe?

Zanim przejdziemy do zastosowań AI dla przemysłu, zatrzymałbym się jeszcze przy kwestii bezpieczeństwa. To obszerny temat, w którym sztuczna inteligencja może odegrać kluczową rolę – zarówno przy projektowaniu zabezpieczeń, jak i w wyszukiwaniu czy testowaniu luk. Mówimy o cyberbezpieczeństwie, ochronie infrastruktury IT, ale też o zagrożeniach w obszarze IoT. To właśnie urządzenia końcowe – takie jak drukarki, zegarki czy inne małe akcesoria – często stają się najsłabszym ogniwem. Uważam, że bezpieczeństwo to jeden z najważniejszych obszarów, w których musimy rozwijać sztuczną inteligencję.

Jeśli chodzi natomiast o przemysł, tutaj wyobraźnia praktycznie nie ma granic. AI może integrować systemy, które dotąd nie współpracowały, pozwalając na wydobycie danych i ich analizę w celu optymalizacji procesów – od produkcji, po magazynowanie. Ten obszar prędzej czy później będzie naturalnie rozwijany przez biznes. Ale chciałbym, aby polskie firmy nie przegapiły potencjału AI właśnie w obszarze bezpieczeństwa.

 

 

Zwłaszcza biorąc pod uwagę nasze po- łożenie geograficzne.

W naszym położeniu bezpieczeństwo to kluczowa kwestia. Cała Unia Europejska funkcjonuje dziś jak system naczyń połączonych – wystarczy uderzyć w najsłabsze ogniwo, by zachwiać całością.

Czy w takim razie sztuczna inteligencja jest dziś bardziej narzędziem do redukcji kosztów, czy raczej motorem innowacji i źródłem nowych przychodów? Widzimy przecież firmy, które wykorzystują AI do ograniczania zatrudnienia, ale z drugiej strony pojawiają się projekty, jak choćby polski Eleven Labs, które tworzą zupełnie nowe gałęzie biznesu.

Myślę, że wciąż jesteśmy na bardzo wczesnym etapie adaptacji AI. Nie tylko szukamy sposobów jej wdrożenia, ale też dopiero uczymy się, jak realnie czerpać z niej korzyści. Owszem, można mówić o przyspieszeniu pracy czy skróceniu procesów, ale to nie oznacza od razu redukcji kosztów. Część zawodów – zwłaszcza związanych z analizą danych, prawem czy księgowością – będzie się zmieniać, jednak w ich miejsce pojawią się nowe role, uczące efektywnego korzystania z tych narzędzi. AI to dziś przede wszystkim źródło przewagi konkurencyjnej i inteligentniejszego działania. To trochę jak początki internetu – początkowo firmy pytały, po co im strona www, a dziś trudno wyobrazić sobie biznes bez obecności online. Tak samo z AI: najpierw asystent, potem obsługa klienta, sprzedaż, after sales – kolejne procesy będą się przenosić na te technologie. Uczymy się ich wykorzystywania, a równocześnie wielcy dostawcy będą oferować gotowe rozwiązania w formie pakietów, które przyspieszą ten proces. 

 

Spotkałem się ostatnio z ciekawym porównaniem – od wynalezienia silnika parowego do pojawienia się kolei żelaznej minęły całe dekady. A przecież w swojej pierwszej formie kolej była niemal jedynie silnikiem osadzonym na kołach. Prosta rzecz, a jednak rewolucyjna.

Dokładnie. A teraz pomyślmy o pierwszym silniku elektrycznym i o tym, gdzie dziś znajdują się samochody elektryczne. Ta historia idealnie obrazuje tempo rozwoju i dojrzewania nowych technologii, nawet jeśli dziś jest ono szybsze niż kiedyś, wymaga czasu.

 

– AI to dziś przede wszystkim źródło przewagi konkurencyjnej i inteligentniejszego działania. To trochę jak początki internetu – początkowo f irmy pytały, po co im strona www, a dziś trudno wyobrazić sobie biznes bez obecności online – Maciej Kamiński, Dyrektor Dywizji Memory w Samsung Electronics na Polskę i CEE

 

Skoro mówimy o przełomach, jaką rolę odgrywa sztuczna inteligencja w strategii Samsung Electronics? To szczególnie interesujące, bo jesteście jedną z największych firm technologicznych na świecie i naturalnie wszyscy patrzą na Wasze działania w tej dziedzinie. 

To rzeczywiście pytanie o dwa aspekty. Po pierwsze, jako Samsung Electronics chcemy być na froncie zmian i widać to już w naszych produktach konsumenckich. W smartfonach z serii Galaxy z lat 2024 i 2025 funkcje oparte na AI stały się kluczowym elementem – mam na myśli choćby tłumaczenia językowe w czasie rzeczywistym czy wsparcie zaawansowanymi asystentami głosowymi. To wręcz pokazowy przykład, jak AI może zmieniać codzienną interakcję z telefonem.

Ale to dopiero początek. Kolejne etapy to implementacja AI w urządzeniach AGD i RTV – w pralkach, telewizorach czy sprzętach domowych. Celem jest optymalizacja ich działania pod kątem użytkownika: wybór najlepszego programu prania, inteligentna obsługa telewizora czy dopasowanie ustawień do preferencji domowników. Do tego dochodzą nasze kompetencje w zakresie półprzewodników, które pozwalają tworzyć specjalistyczne układy AI. To jasno pokazuje kierunek – rozwój w stronę praktycznych, prokonsumenckich zastosowań, które realnie ułatwiają życie.

 

Miałem w tym roku okazję, by wziąć udział w konferencji Samsunga podczas IFA 2025. Co ciekawe, choć termin „AI” nie przewijał się tak często, jak rok czy dwa lata temu, to wciąż sporo mówiono o funkcjonalnościach, które sztuczna inteligencja wnosi do produktów – tylko bez samej etykiety. Tak jakby AI nie było już czymś, co stanowi novum.

To dlatego, że AI staje się czymś oczywistym. Sztuczna inteligencja nie powinna polaryzować, a raczej wspierać użytkownika, pomagać mu pełniej korzystać z życia, z otoczenia i technologii. Samsung postanowił podejść do tego w bardziej ludzki sposób, akcentując realne wsparcie, jakie dają urządzenia, a nie samo hasło „AI”. Ten ludzki aspekt zawsze był dla nas ważny. Samsung, odkąd pamiętam, w swojej komunikacji zwracał się do grup – rodziny, przyjaciół, studentów. Nie chodzi tylko o jednostkę, ale o wspólnotę, która razem korzysta z technologii. W różnych społeczeństwach ta grupa przyjmuje różne formy, ale istota pozostaje ta sama – bycie razem, ale też bycie sobą.

Jeśli zaś chodzi o nasze wewnętrzne zastosowanie AI, to pracownicy korzystają z naszych własnych rozwiązań – tych samych, które trafiają do telefonów i innych urządzeń – by wspierać codzienną pracę. Oczywiście korzystamy z AI w telefonach, ale mamy też własne rozwiązania działające na komputerach. To gwarantuje nam bezpieczeństwo – nasze dane nie są przetwarzane przez przypadkowe podmioty, tylko w kontrolowanym środowisku stworzonym przez Samsunga. Firma zachęca pracowników do poznawania i testowania AI właśnie w takim bezpiecznym ekosystemie.

W procesach projektowych algorytmy sztucznej inteligencji są już wykorzystywane – szczególnie w obszarze prognozowania i analizy danych. Na poziomie globalnym AI wspiera analitykę na skalę meta, a także procesy związane z produkcją i optymalizacją zasobów. Widać więc, że rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji stopniowo przenikają do kluczowych systemów firmy. Zwłaszcza w obszarze danych produkcyjnych czy zarządzania globalnymi zasobami. To są procesy, w których rola AI staje się nieodzowna.

 

 

Jaki aspekt zastosowań, szans i wyzwań związanych z AI jest dziś najbardziej niedoceniany? O wielu z obszarów rozmawiamy często, podczas gdy niektóre pozostają w cieniu.

Myślę, że w polskiej debacie najmniej doceniany jest potencjał sztucznej inteligencji dla krajowego biznesu. Chodzi o to, w jaki sposób Polska może stać się beneficjentem globalnych trendów, bazując na dostępie do wiedzy, zapleczu naukowym oraz ambitnych młodych ludziach, którzy potrafią odnaleźć się w świecie nowych technologii.

Mamy już przykłady polskich startupów AI – jeden z nich osiągnął status jednorożca z wyceną 3 miliardów dolarów. Inne, choć wciąż niszowe, zdobyły w ubiegłym roku łącznie około 170 milionów euro finansowania. To pokazuje, że potencjał oddolny istnieje i takie firmy mogą rozpoczynać działalność w Polsce, a następnie skalować się globalnie lub rozwijać rozwiązania lokalnie. W mojej ocenie właśnie umiejętność wykorzystania kapitału ludzkiego i naukowego to najbardziej niedoceniany aspekt w tej dyskusji.

 

Zgoda, choć mam tu pewną obawę – dużym hamulcem dla polskich firm w trenowaniu własnych modeli jest koszt mocy obliczeniowej. A ta z kolei wiąże się z drogą energią elektryczną.

To bardzo trafna uwaga. W Polsce w tej chwili nie ma dużego centrum danych, które mogłoby komercyjnie udostępniać odpowiednie zasoby do trenowania modeli na szeroką skalę. Startupy i mniejsze firmy radzą sobie w inny sposób – budują własne, niewielkie modele w oparciu o dostępne zasoby, korzystają z finansowania lub wynajmują przestrzeń w chmurach, jak Azure czy inne platformy tego typu. To jednak pokazuje, jak ważne jest budowanie w Polsce infrastruktury serwerowej dedykowanej rozwojowi AI – zarówno do trenowania modeli, jak i przechowywania ogromnych zbiorów danych. To temat strategiczny, dotykający obszarów bliskich polityce państwa i wymagający poważnej debaty publicznej. 

 

Aby bezpłatnie pobrać cały raport AI RADAR – Trendbook (ponad 400 stron, bezcennej wiedzy o AI) kliknij w poniższy baner: