AI RADAR Trendbook: „Biznes w erze AI – Symbioza człowieka z maszyną” – Tomasz Sobol, OVHcloud 

Mimo że 75 proc. firm w Polsce deklaruje gotowość na AI, wiele z nich wciąż obserwuje rynek bez konkretnych planów. Główne wyzwania to bezpieczeństwo danych przy korzystaniu z publicznych modeli, brak ekspertów i niejednolite regulacje. Jednocześnie sztuczna inteligencja oferuje ogromne szanse na wzrost efektywności, optymalizację kosztów oraz rozwój w medycynie czy e-commerce – podkreśla Tomasz Sobol, Deputy Marketing Director OVHcloud Central & Eastern Europe.

 

Jakie są najważniejsze szanse i wyzwania dla biznesu związane z postępującą adaptacją AI?

Głównym wyzwaniem dla firm jest zrozumienie, jak skutecznie wykorzystać sztuczną inteligencję. Chociaż trzy czwarte polskich przedsiębiorstw deklaruje gotowość do wdrażania AI, często brakuje im konkretnych planów, przez co poprzestają na obserwacji rynku. Drugim problemem jest dostęp do odpowiedniej infrastruktury, gdyż obecne rozwiązania AI nie zawsze spełniają standardy biznesowe. Korzystanie z zewnętrznych modeli rodzi kolejne wyzwania związane z bezpieczeństwem danych i zachowaniem konkurencyjności. Dzielenie się wewnętrznymi informacjami z publicznym LLM-em grozi ich wyciekiem do konkurencji, co niweczy szanse na zbudowanie przewagi rynkowej. Kluczowe jest również znalezienie zaufanych partnerów, ponieważ na rynku brakuje ekspertów, a pierwsze wdrożenia powinny odbywać się pod okiem doświadczonego doradcy.

Z drugiej strony, szanse są ogromne. Sztuczna inteligencja przede wszystkim zwiększy efektywność organizacji, przyspieszając wprowadzanie produktów na rynek i odciążając pracowników, którzy mogą szybciej wykonywać skomplikowane zadania. W obszarze cyberbezpieczeństwa pozwala uszczelniać systemy obronne dzięki predykcji zagrożeń i reakcji w czasie rzeczywistym. AI znacząco ułatwia prowadzenie badań, usprawniając segregację, łączenie i analizę danych, a także wyciąganie z nich wniosków.

Otwiera to drogę do nowych modeli biznesowych oraz optymalizacji w obszarach kosztów, zużycia energii i zasobów naturalnych. Korzyści odczuje także medycyna, gdzie AI wesprze diagnostykę i być może wypełni deficyty kadrowe, na przykład pełniąc rolę asystenta pierwszego kontaktu dla pacjentów. W sektorze retail i e-commerce, zintegrowane z logistyką czatboty będą w stanie diametralnie poprawić jakość obsługi klienta, działając przez całą dobę i automatyzując procesy zamówień czy zwrotów.

AI otwiera też drogę do nowych modeli biznesowych i optymalizacji w obszarze kosztów, energii czy surowców. Europa zmaga się z regulacjami, które przez część firm postrzegane są jako hamulec innowacji, to właśnie one chronią przed najczarniejszymi scenariuszami – naruszeniem prywatności, utratą danych strategicznych czy cyberatakami na infrastrukturę krytyczną. Autonomia w zarządzaniu danymi to nie formalność, lecz fundament suwerenności technologicznej.

Dzielenie się wewnętrznymi informacjami z publicznym LLM-em grozi ich wyciekiem do konkurencji. Wiedza zgromadzona w modelach AI to kluczowy zasób, który tworzy przewagę rynkową – Tomasz Sobol, Deputy Marketing Director CEE OVHcloud.

 

Jakie kierunki rozwoju i zastosowań AI są dziś Pana zdaniem priorytetowe?

Kluczowa jest przede wszystkim dalsza demokratyzacja i upowszechnianie rozwiązań opartych na AI. Trzeba edukować ludzi i tłumaczyć im, jak działają te technologie i w jaki sposób mogą nam pomóc. Jeśli chodzi o konkretne obszary, to jednym z najważniejszych jest z pewnością sektor ochrony zdrowia. Już dziś wiele startupów zajmuje się właśnie cyfrową medycyną, gdzie AI ma ogromny potencjał w badaniach, diagnostyce, analizie obrazów czy wykrywaniu nieprawidłowości. Wierzę, że prędzej czy później, dzięki sztucznej inteligencji zespolonej z Internetem Rzeczy, który umożliwia m.in. monitoring funkcji życiowych i stanu zdrowia, diagnostyka niektórych problemów zdrowotnych będzie realizowana w czasie rzeczywistym.

Drugim istotnym obszarem są finanse, zwłaszcza dziedziny związane z szeroko rozumianym „due diligence”, predykcjami, wykrywaniem oszustw finansowych czy cyberbezpieczeństwem. Także przemysł ma sporo przestrzeni dla rozwoju rozwiązań opartych na AI. To właśnie w tym sektorze wykorzystuje się najwięcej urządzeń monitorujących, które są w stanie dostarczyć dane brzegowe do modeli predykcyjnych. Dzięki nim możliwe jest zwiększenie efektywności procesów, przewidywanie eksploatacji całego stosu technologicznego, czy też prognozowanie awarii maszyn. Rozwój sztucznej inteligencji odgrywa też kluczową rolę w sektorze bezpieczeństwa narodowego. Ostatecznie rozwój AI będzie jednak postępował najszybciej i najmocniej tam, gdzie będzie na to najwięcej środków finansowych.

 

Czy uważa Pan, że AI to dziś głównie narzędzie redukujące koszty, czy raczej motor innowacji i nowych źródeł przychodu?

Myślę, że AI pełni dziś obie funkcje: redukuje koszty i jednocześnie napędza innowacje oraz nowe źródła przychodu. Z jednej strony, odpowiednio zlecone zadanie i wytrenowane modele językowe potrafią optymalizować czas pracy, oferując szybsze przygotowanie i analizę tekstu, tłumaczenia w czasie rzeczywistym czy wykrywanie istotnych informacji. Dzięki temu firmy oszczędzają zasoby i przyspieszają procesy. Z drugiej, rozwiązania AI dużych dostawców coraz częściej w innowacyjny sposób zastępują usługi consultingowe, generując automatycznie skrypty, predykcje, a nawet strategie biznesowe na podstawie obszernych zbiorów danych.

 

 

Kluczowym wyzwaniem jest przy tym ludzka gotowość do krytycznej weryfikacji rezultatów – AI może tworzyć „halucynacje” i popełniać błędy, więc człowiek musi wypracować umiejętność dokładnej walidacji danych. W przyszłości, gdy przybędzie agentów AI tworzących automatycznie dodatkowe treści, ryzyko zawirowania komunikacyjnego znacząco wzrośnie.

Nasz raport, którego publikację zaplanowaliśmy na 14 października 2025 roku, pokazuje, że w Polsce sztuczna inteligencja jest już szeroko obecna w biznesowych strategiach przedsiębiorstw: 63 proc. dużych i średnich firm koncentruje się na analizie danych i business intelligence, 59 proc. na automatyzacji procesów biurowych, a 49 proc. na obsłudze klienta (np. chatboty). Marketing i sprzedaż znajdują się na kolejnym miejscu z wynikiem 48 proc. W praktyce klienci nie przychodzą więc do nas wyłącznie w poszukiwaniu oszczędności czy nowych przychodów. Coraz częściej kieruje nimi konieczność nadążenia za dynamicznym rozwojem AI, by nie pozostać w tyle za konkurencją. To także jedna z głównych konkluzji naszego raportu – jest ogromny „hype” na AI, wiele firm chce wdrażać nowe rozwiązania, ale nie zawsze dokładnie wie, co chce dzięki nim osiągnąć.

 

Jaką rolę odgrywa dziś sztuczna inteligencja w strategii Państwa firmy i jak przebiegała droga od pierwszych decyzji o jej wdrożeniu do obecnych osiągnięć?

Nasza strategia w zakresie sztucznej inteligencji ma dwa równoległe tory. Pierwszy to dostarczanie klientom kompleksowej infrastruktury do budowy prywatnych, dedykowanych środowisk AI i machine learningu. Oferujemy zarówno serwery dedykowane, jak i zasoby chmury publicznej – klient otrzymuje pełen zestaw komponentów obliczeniowych niezbędnych do trenowania i uruchamiania dużych modeli językowych. Do tego udostępniamy warstwę aplikacyjną AI Endpoints, AI Deploy, które umożliwiają łatwe tworzenie i wdrażanie własnych rozwiązań. Co ważne, wszystkie dane i modele pozostają wyłącznie w rękach klienta – nie mamy do nich dostępu ani nie trenujemy ich wewnętrznie.

Drugi tor to wykorzystanie naszych kompetencji i dostępnych zasobów do optymalizacji własnych procesów produkcyjnych i operacyjnych. Budujemy wewnętrzne systemy AI, które wspierają projektowanie i wytwarzanie serwerów – optymalizujemy zużycie materiałów, harmonogramy produkcji i alokację mocy obliczeniowej tak, aby cały proces był bardziej efektywny kosztowo i czasowo. Ponadto wdrażamy wewnętrzny czat AI, który monitoruje i weryfikuje poprawność materiałów marketingowo-sprzedażowych oraz analizuje dokumenty korporacyjne, co przyspiesza pracę zespołów i podnosi jakość komunikacji. W najbliższej przyszłości planujemy także intensywnie rozwijać obszar wsparcia technicznego dla naszych klientów, automatyzując procesy help-desku i zwiększając dostępność ekspertów poprzez narzędzia AI.

Co ważne, podczas pierwszych wdrożeń przekonaliśmy się, że próba samodzielnego budowania rozwiązań AI bez zaangażowania prawdziwych ekspertów często prowadzi do opóźnień i niespełnionych oczekiwań. Zrozumieliśmy też, jak istotna jest pełna kontrola nad środowiskiem – wiedza zgromadzona w modelach AI stanowi kluczowy i krytyczny zasób organizacji, który nadaje nam przewagę rynkową. Dlatego konsekwentnie odrzucamy korzystanie z publicznych LLM-ów czy czatów i stawiamy wyłącznie na własne, odseparowane środowiska, co zabezpiecza nasze dane i know-how.

W praktyce klienci nie szukają dziś wyłącznie oszczędności. Muszą nadążać za dynamicznym rozwojem AI, by nie zostać w tyle za konkurencją. To główna konkluzja – na AI jest „hype”, ale firmy nie zawsze wiedzą, co chcą osiągnąć – Tomasz Sobol, Deputy Marketing Director CEE, OVHcloud.

 

Co jest dziś najbardziej niedocenianym aspektem sztucznej inteligencji w debacie publicznej czy biznesowej?

Myślę, że dziś dużo się już zmieniło. Pamiętam, jak jeszcze dwa lata temu branża technologiczna podczas konferencji na temat AI fascynowała się tym, że sztuczna inteligencja może wygenerować jakieś zdjęcie, czy robić inne rzeczy, które dziś już nikogo nie dziwią. Bazowaliśmy na bardzo powierzchownych tematach, nie skupiając się na tym, jak to narzędzie może pomóc w rozwiązywaniu realnych problemów, które doskwierały nam zanim jeszcze AI się pojawiło. Dziś, gdy minął czas pierwszych zachwytów, zaczynamy się zastanawiać, jak wykorzystać tę technologię w kolejnych dziedzinach, rozwiązując realne problemy i wspierając biznes. Nowym, a wciąż mało omawianym zagadnieniem, jest rola krytycznego myślenia, które stanie się jedną z kluczowych kompetencji przyszłości. Umiejętność analizy, weryfikacji i świadomego podejścia do danych, będzie niezbędna. Jeśli będziemy przyjmować w 100 proc., że wiedza czy dane, które pozyskujemy od AI są bezbłędne, to może nas to doprowadzić do przykrych, a nawet niebezpiecznych konsekwencji. Zwłaszcza, że AI ma tendencję do tworzenia treści pod konkretnego użytkownika. Tak więc umiejętność selektywnej oceny i świadomego wykorzystywania AI tam, gdzie naprawdę pomaga, z ostrożnością tam, gdzie może zaszkodzić, będzie prawdziwie konkurencyjną kompetencją pracownika przyszłości.

Natomiast za dużo poświęcamy uwagi temu, jakoby AI miało być rozwiązaniem samodzielnie myślącym. Nie chodzi tu oczywiście o szeroko pojętą branżę technologiczną (ponieważ wiemy, że AI jest wypadkową algorytmów, wzorców i danych), a o rozumowanie ludzi, którzy nie są związani z tematem. W kolejnych latach warto edukować nie tylko w zakresie krytycznego myślenia i weryfikacji danych, lecz także w obszarze fundamentów sztucznej inteligencji – czym dokładnie jest AI i jak działa – aby obalić wciąż utrzymujące się mity i nieporozumienia.

 

Aby bezpłatnie pobrać cały raport AI RADAR – Trendbook (ponad 400 stron, bezcennej wiedzy o AI) kliknij w poniższy baner: