Gemini bez reklam, ChatGPT z reklamami. Dwie strategie gigantów AI

Rynek asystentów opartych na sztucznej inteligencji wchodzi w nową fazę komercjalizacji. Podczas gdy OpenAI testuje reklamy w ChatGPT, Google zapewnia, że Gemini pozostanie wolne od przekazów sponsorowanych. Deklaracja padła w Davos i szybko stała się punktem odniesienia dla całej branży.

 

Google stawia na model bez reklam

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezes Google DeepMind, Demis Hassabis, potwierdził, że Google nie planuje w najbliższym czasie wprowadzać reklam do Gemini. Jak zaznaczył, firma uważnie obserwuje rynek, ale obecnie nie widzi potrzeby zmiany przyjętego podejścia. Jednocześnie Google nie zamknął definitywnie drzwi przed takim scenariuszem w przyszłości, co sugeruje, że decyzja ma charakter operacyjny, a nie ideologiczny.

Hassabis odniósł się również do działań konkurencji, przyznając, że interesujące jest to, jak wcześnie OpenAI zdecydowało się na testy reklam. W jego ocenie może to wynikać z potrzeby szybszego generowania przychodów w obliczu rosnących kosztów infrastruktury i trenowania modeli.

 

ChatGPT testuje reklamy w USA

OpenAI rozpoczęło w Stanach Zjednoczonych testy reklam w ChatGPT. Nowy format obejmuje użytkowników darmowych oraz subskrybentów planu Go, który kosztuje 8 USD miesięcznie. Reklamy mają pojawiać się w dolnej części odpowiedzi, wyłącznie wtedy, gdy system uzna je za bezpośrednio powiązane z aktualnym zapytaniem.

OpenAI podkreśla, że reklamy nie zmieniają treści odpowiedzi generowanych przez model, a ich celem jest utrzymanie bezpłatnego dostępu oraz ograniczenie restrykcji użytkowania dla szerszej grupy odbiorców. Plany płatne Plus, Pro, Business i Enterprise pozostaną wolne od reklam.

Istotnym elementem testów jest transparentność. Użytkownik ma widzieć, dlaczego dana reklama została wyświetlona, może ją zamknąć i przekazać opinię. Jednocześnie OpenAI deklaruje, że reklamy nie będą pokazywane przy tematach wrażliwych, takich jak zdrowie, zdrowie psychiczne czy polityka.

 

Dwie wizje monetyzacji AI

Różnice pomiędzy Google a OpenAI pokazują dwa odmienne podejścia do finansowania rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji. Google, posiadając silny ekosystem reklamowy poza Gemini, może pozwolić sobie na utrzymanie narzędzia bez bezpośrednich reklam. OpenAI, które dynamicznie zwiększa skalę działania i koszty operacyjne, szuka dodatkowych źródeł przychodu bez dalszego podnoszenia cen subskrypcji.

Decyzje te mogą mieć długofalowe konsekwencje dla użytkowników i całego rynku. Reklamy w asystentach AI zmieniają sposób interakcji z technologią, ale jednocześnie mogą stać się warunkiem utrzymania powszechnego, taniego dostępu do zaawansowanych modeli językowych.