Samsung podał wyniki za Q4 2025 rok. Historyczny rekord dzięki boomowi na AI

Boom na sztuczną inteligencję przyniósł Samsung Electronics spektakularne wyniki finansowe w czwartym kwartale, windując zysk operacyjny do rekordowego poziomu. Jednak medal ma dwie strony: firma ostrzega, że „bezprecedensowy” niedobór czipów i drastyczny wzrost ich cen uderzą w działy produkcji smartfonów i wyświetlaczy.
W czwartek południowokoreański gigant poinformował, że jego zysk operacyjny za okres od października do grudnia wzrósł ponad trzykrotnie, osiągając poziom 20 bilionów wonów (ok. 13,98 mld dolarów). Dla porównania, rok wcześniej wynik ten wynosił 6,49 biliona wonów. Przychody firmy wzrosły w tym czasie o 24 proc., do poziomu 93,8 biliona wonów.
Motorem napędowym tego sukcesu jest dział produkcji półprzewodników, który odpowiada za ponad 80% całkowitego zysku firmy. Zysk operacyjny tego segmentu wystrzelił w górę o 470% rok do roku, osiągając rekordowe 16,4 biliona wonów. Jest to efekt globalnego wyścigu zbrojeń w dziedzinie AI. Producenci masowo wykupują pamięci, co pozwala dostawcom takim jak Samsung dyktować warunki. Ze względu na ogromny popyt, którego nie da się w pełni zaspokoić, producenci są w godnej pozazdroszczenia pozycji, mogąc dyktować ceny i warunki bardziej niż kiedykolwiek.
Smartfony ofiarą drożyzny
Hossa na rynku pamięci staje się jednak koszmarem dla producentów sprzętu, w tym dla samego działu mobilnego Samsunga. Wzrost kosztów komponentów sprawił, że zysk z segmentu mobile spadł o 10% do poziomu 1,9 biliona wonów. TM Roh, współprezes Samsunga, w wywiadzie dla Reutersa określił obecny niedobór czipów jako „bezprecedensowy” i nie wykluczył podniesienia cen urządzeń końcowych. Firma zapowiada „trudny rok” i walkę o utrzymanie marż poprzez efektywne zarządzanie zasobami.
Mimo presji kosztowej, dział wyświetlaczy (Display) zanotował świetny wynik, podwajając zysk do 2 bilionów wonów. Było to możliwe dzięki silnej sprzedaży ekranów do serii iPhone 17 dla kluczowego klienta, firmy Apple.
Perspektywy na przyszłość nie zwiastują szybkiej ulgi na rynku podzespołów. Kim Jaejune, dyrektor w dziale pamięci Samsunga, ostrzegł analityków, że znaczny niedobór produktów pamięciowych utrzyma się „przez pewien czas”, a możliwości zwiększenia podaży w latach 2026 i 2027 będą ograniczone.
Samsung intensywnie walczy o pozycję lidera w segmencie pamięci dla AI (HBM), goniąc rywala SK Hynix. Firma ogłosiła, że już produkuje układy nowej generacji HBM4 i planuje rozpocząć ich wysyłkę w lutym na żądanie „głównego klienta” (prawdopodobnie Nvidii). Cała tegoroczna zdolność produkcyjna HBM została już wyprzedana, a przychody z tego segmentu mają się w tym roku potroić.
Analitycy pozostają optymistyczni co do wyników finansowych całej grupy. Sohn In-joon z Heungkuk Securities przewiduje, że w bieżącym kwartale zysk Samsunga może wzrosnąć nawet pięciokrotnie, osiągając poziom około 35 bilionów wonów.





















