“Tylko dla ludzi”: OpenAI buduje serwis, w którym biometria zastąpi captchę i zablokuje boty

OpenAI po cichu rozwija własną platformę społecznościową, która ma raz na zawsze rozwiązać problem botów nękający serwisy takie jak X. Według doniesień Forbesa z końca stycznia 2026 roku, projekt jest na wczesnym etapie, a nad jego prototypem pracuje elitarny, niespełna 10-osobowy zespół. Kluczowym wyróżnikiem nowej aplikacji ma być rygorystyczna weryfikacja tożsamości, oparta na biometrii.
Głównym celem inicjatywy jest stworzenie przestrzeni “wyłącznie dla ludzi” (humans-only), co w dobie zalewu treści generowanych przez AI staje się unikalną wartością rynkową. Aby to osiągnąć, OpenAI rozważa integrację z systemem World ID, wykorzystującym kontrowersyjne urządzenia “Orb” do skanowania tęczówki oka, lub alternatywnie z technologią Apple Face ID. Sam Altman, CEO OpenAI i współtwórca projektu World (dawniej Worldcoin), wielokrotnie krytykował “teorię martwego internetu”, wskazując, że znaczna część ruchu na platformach społecznościowych jest już generowana przez algorytmy.
Jeśli projekt ujrzy światło dzienne, wejdzie na niezwykle zatłoczony rynek, zdominowany przez X, Threads i Bluesky. Jednak integracja z ekosystemem ChatGPT i Sora mogłaby dać nowej platformie natychmiastową przewagę w zakresie tworzenia i konsumpcji treści. Analitycy zwracają uwagę, że ruch ten może być także próbą znalezienia praktycznego zastosowania dla tokenów WLD (Worldcoin), których kurs wzrósł o ponad 30% natychmiast po wycieku informacji o potencjalnej synergii obu projektów.
Krytycy i obrońcy prywatności biją jednak na alarm. Wizja serwisu, w którym każdy post jest przypisany do nieodwracalnej cechy biometrycznej użytkownika, budzi poważne wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa danych i anonimowości w sieci. Mimo to, w obliczu bezradności obecnych gigantów wobec farm trolli i dezinformacji, propozycja “biometrycznego paszportu” do internetu może znaleźć zwolenników wśród użytkowników zmęczonych cyfrowym szumem.




















