Orange buduje ogromną sieć wykrywania dronów na bazie swojej infrastruktury

Orange Business zaprezentował Orange Drone Guardian, nową usługę antydronową oferowaną w modelu abonamentowym. Operator przekonuje, że to pierwsze tego typu rozwiązanie as a Service w Europie, skierowane do podmiotów odpowiedzialnych za ochronę infrastruktury krytycznej, lotnisk, portów, zakładów przemysłowych i dużych wydarzeń.
Nowa oferta została ogłoszona 17 marca 2026 roku przez Orange Business, czyli biznesowe ramię grupy Orange. Produkt działa jako rozwiązanie klasy CUAS, czyli system do wykrywania, identyfikacji i klasyfikacji niepożądanych dronów w przestrzeni niskiego pułapu. Usługa obejmuje dziś Francję, ale została zaprojektowana tak, by można ją było rozszerzyć także na inne kraje Europy.
Orange kieruje tę ofertę przede wszystkim do operatorów infrastruktury o znaczeniu krytycznym, operatorów usług kluczowych, organizatorów imprez masowych oraz instytucji publicznych. W praktyce chodzi o obiekty przemysłowe, centra logistyczne, porty, lotniska i gęsto zabudowane strefy miejskie, gdzie klasyczne systemy ochrony bywają niewystarczające wobec małych bezzałogowców.
Istotą projektu jest połączenie kilku zasobów Orange. Firma wykorzystuje własną, zarządzaną infrastrukturę łączności, centrum operacyjne bezpieczeństwa ulokowane we Francji oraz chmurę Cloud Avenue SecNum. Ta platforma uzyskała kwalifikację SecNumCloud 3.2 od francuskiej agencji ANSSI i jest hostowana w centrum danych Orange Business w Grenoble.
Wieże, chmura i sztuczna inteligencja
Jednym z najmocniejszych elementów tej koncepcji jest skala fizycznej infrastruktury. Orange wskazuje, że może oprzeć system na 19 700 lokalizacjach obsługiwanych przez TOTEM, czyli spółkę zarządzającą wieżami i innymi punktami instalacyjnymi grupy. To właśnie tam mogą być montowane sensory odpowiedzialne za detekcję, co ogranicza konieczność budowania osobnej infrastruktury po stronie klienta.
Firma podkreśla też, że system został przygotowany z myślą o pracy w trudnych środowiskach miejskich, gdzie zakłócenia radiowe i gęsta zabudowa utrudniają skuteczne wykrywanie obiektów. Orange Drone Guardian ma korzystać z wielu typów sensorów oraz oprogramowania Command and Control, a z czasem platforma ma być rozbudowywana o kolejne moduły, w tym funkcje wykorzystujące 5G radio sensing, czyli analizę sygnału sieciowego do wykrywania obiektów w przestrzeni. Orange zapowiada również szersze użycie sztucznej inteligencji i cyfrowych bliźniaków do modelowania oraz interpretacji danych z czujników.
Model abonamentowy ma tu znaczenie biznesowe. Zamiast inwestycji kapitałowej w kompletny system lokalny klient otrzymuje usługę z dostępem do informacji o zagrożeniu w czasie rzeczywistym. To może być szczególnie atrakcyjne dla organizacji, które potrzebują ochrony sezonowo, czasowo lub w wielu rozproszonych lokalizacjach.
Debiut w momencie, gdy Europa szuka nowych narzędzi
Premiera Orange Drone Guardian nie jest przypadkowa. Komisja Europejska przedstawiła 11 lutego 2026 roku plan działań mający przeciwdziałać rosnącym zagrożeniom związanym z dronami. Bruksela wskazała wtedy m.in. na incydenty nad infrastrukturą krytyczną, lotniskami, granicami i w przestrzeni publicznej. To oznacza, że temat ochrony przed bezzałogowcami z poziomu niszowego rozwiązania dla wojska i służb coraz szybciej przechodzi do głównego nurtu rynku bezpieczeństwa cywilnego.
Warto zaznaczyć, że sam rynek systemów CUAS w Europie już istnieje, ale nowy produkt Orange wyróżnia się połączeniem telekomunikacyjnej infrastruktury ogólnokrajowej, suwerennej chmury i modelu subskrypcyjnego.
Jestem dumna z ogłoszenia premiery Orange Drone Guardian, pierwszej oferty działu Defense & Security. To rozwiązanie jest nowością we Francji i w Europie. Odpowiada na wyzwania naszych klientów związane z ochroną wrażliwych obiektów dzięki suwerennej infrastrukturze, skalowalnemu i otwartemu modelowi, a całość jest dostarczana jako usługa – powiedziała Nassima Auvray, dyrektorka Defense & Security w Orange Business.
Z perspektywy rynku technologicznego to ciekawy sygnał. Operatorzy telekomunikacyjni od dawna szukają nowych źródeł przychodów poza tradycyjną łącznością. Orange pokazuje, że wieże, sieć, chmura i bezpieczeństwo mogą zostać połączone w jedną usługę o wysokiej wartości. Jeśli model się sprawdzi, podobne oferty mogą pojawić się również u innych europejskich graczy telekomunikacyjnych.





















