Genesis AI pokazuje GENE-26.5. Manipulatory robotów mają zyskać sprawność ludzkiej dłoni

Genesis AI

Genesis AI zaprezentowało GENE-26.5, model fundacyjby dla robotyki, który według firmy ma umożliwiać robotom manipulację przedmiotami na poziomie zbliżonym do człowieka. Spółka pokazała też własną robotyczną dłoń, rękawicę do zbierania danych i system symulacyjny, które mają rozwiązać jeden z największych problemów branży, czyli brak wystarczająco dobrych danych treningowych.

Genesis AI, firma działająca w Paryżu i San Carlos w Kalifornii, określa GENE-26.5 jako „pierwszy robotyczny mózg” zdolny do obsługi złożonych zadań fizycznych z ludzką precyzją. Model został zaprojektowany specjalnie dla robotyki i ma uczyć się z dużych zbiorów danych pochodzących z rzeczywistych środowisk, nagrań wideo oraz symulacji.

– Mózg i dłoń są dwoma najcenniejszymi i najbardziej złożonymi elementami robotyki, a dziś prezentujemy najbardziej zaawansowane wersje obu tych elementów w branży – powiedział Zhou Xian, współzałożyciel i CEO Genesis AI.
– Po raz pierwszy umożliwiamy robotom robienie tego, co dotąd potrafiły tylko ludzkie ręce, i robienie tego niezawodnie, na dużą skalę.

Na materiale wideo Genesis AI pokazuje robota wykonującego m.in. 20 etapów przygotowania posiłku, rozbijanie jajka jedną ręką, przygotowanie smoothie, eksperymenty laboratoryjne z pipetowaniem, układanie wiązek przewodów, rozwiązywanie kostki Rubika, chwytanie kilku obiektów jedną dłonią oraz grę na pianinie.

 

 

Dane mają być przewagą Genesis AI

Najważniejszym elementem zapowiedzi nie jest jednak samo nagranie, lecz sposób pozyskiwania danych. Genesis AI opracowało robotyczną dłoń odpowiadającą ludzkiej dłoni pod względem formy i funkcji. Towarzyszy jej rękawica z elektroniczną skórą i czujnikami dotykowymi. Ma ona pozwalać na bezpośrednie mapowanie ruchu między dłonią człowieka, rękawicą i robotem.

Według firmy rękawica jest 100 razy tańsza od typowych rozwiązań sprzętowych, a w testach wewnętrznych pozwalała zbierać dane do pięciu razy wydajniej niż tradycyjne metody teleoperacji. Genesis AI chce wdrażać ją u partnerów w realnych miejscach pracy, aby codzienne czynności wykonywane przez ludzi stawały się materiałem treningowym dla robotów.

Spółka korzysta także z nagrań z kamer noszonych przez ludzi oraz dużych zasobów wideo z internetu. Kluczowe ma być ograniczenie tzw. luki ucieleśnienia, czyli różnicy między ciałem człowieka a konstrukcją robota, która dotąd utrudniała przenoszenie ludzkich umiejętności na maszyny.

 

Symulacja ma skrócić drogę do robotów ogólnego zastosowania

Genesis AI podkreśla również znaczenie własnego systemu symulacyjnego. Ma on ograniczać różnicę między światem wirtualnym i rzeczywistym, dzięki bardziej realistycznej fizyce oraz renderowaniu. To ważne, bo robotyka nadal wymaga kosztownych i powolnych testów fizycznych.

– Genesis zmienia trajektorię robotyki, zbliżając nas do AI, która może działać w realnym świecie – powiedział Vinod Khosla, założyciel Khosla Ventures i inwestor Genesis AI.

Firma zapowiada, że wkrótce pokaże pierwszego robota ogólnego zastosowania. Genesis AI zebrało dotąd 105 mln USD finansowania zalążkowego. Wśród inwestorów są m.in. Eclipse, Khosla Ventures, Bpifrance i HSG, a także Eric Schmidt oraz Xavier Niel.