Sam Altman wygrywa batalię z Elonem Muskiem: Przedawnienie kluczem do werdyktu

Sąd federalny w Kalifornii oddalił wielomiliardowy pozew Elona Muska przeciwko firmie OpenAI oraz jej kadrze zarządzającej. Dziewięcioosobowa ława przysięgłych uznała, że właściciel platformy X zwlekał zbyt długo z podjęciem kroków prawnych, co zamyka obecny etap głośnego sporu o przyszłość sztucznej inteligencji.
Przedawnienie kluczem do sukcesu OpenAI
Ława przysięgłych w Oakland potrzebowała niespełna dwóch godzin na wydanie jednogłośnego werdyktu. Zgodnie z kalifornijskimi przepisami, roszczenia dotyczące naruszenia zaufania publicznego w ramach organizacji charytatywnej muszą zostać zgłoszone w ciągu trzech lat od momentu, w którym powód dowiedział się o domniemanym uchybieniu. Prawnicy OpenAI skutecznie wykazali, że Musk był świadomy planów przekształcenia struktury firmy w podmiot nastawiony na zyski już przed sierpniem 2021 roku. Sędzia Yvonne Gonzalez Rogers, akceptując decyzję jurorów, stwierdziła: Istnieje wiele dowodów potwierdzających wniosek ławy przysięgłych, dlatego jestem gotowa oddalić sprawę od razu.
Spór o fundamenty i rzekomą kradzież fundacji
Elon Musk w swoich oskarżeniach twierdził, że Sam Altman oraz Greg Brockman zmanipulowali go, aby sfinansował przedsięwzięcie, które początkowo miało działać wyłącznie dla dobra ludzkości jako projekt otwarty. W pozwie argumentowano, że fundusze w wysokości ponad 44 milionów dolarów oraz prestiż Muska zostały wykorzystane do zbudowania komercyjnego giganta, który następnie znalazł się pod wpływami Microsoftu. Musk nazwał działania zarządu kradzieżą organizacji charytatywnej i budowaniem prywatnego majątku na bazie wspólnej misji. Z kolei przedstawiciele OpenAI bronili się, wskazując, że miliarder sam w pewnym momencie sugerował konieczność komercjalizacji, a jego obecne działania wynikają z frustracji po nieudanej próbie przejęcia kontroli nad spółką w 2018 roku.

Przyszłość OpenAI i zapowiedź apelacji
“Zwycięstwo” przed sądem otwiera OpenAI drogę do ewentualnego debiutu giełdowego, który według niektórych prognoz może wycenić przedsiębiorstwo nawet na bilion dolarów. Firma aktualnie wdraża nową formę prawną, przekształcając się w spółkę pożytku publicznego, przy jednoczesnym zachowaniu nadzoru ze strony pierwotnej organizacji non-profit. Elon Musk nie zamierza jednak kończyć tej walki i już ogłosił w mediach społecznościowych chęć odwołania się do Sądu Apelacyjnego Dziewiątego Okręgu. Jak sam stwierdził: Sędzia i ława przysięgłych nigdy nie orzekli co do istoty sprawy, a jedynie o błędzie technicznym w kalendarzu.















