Reforma celna UE uderzy w e-commerce: Ponad połowa polskich konsumentów zaskoczona nowymi przepisami

Od 1 lipca 2026 roku wejdą w życie nowe unijne przepisy celne dotyczące przesyłek o wartości poniżej 150 euro, co wywołuje spore zaniepokojenie wśród konsumentów. Jak wynika z raportu przygotowanego dla ID Logistics, większość Polaków nie ma pojęcia o nadchodzących kosztach, a ich wprowadzenie może doprowadzić do częściowej rezygnacji z zakupów na popularnych platformach spoza Europy.

 

Niska świadomość i opór przed kosztami

Mimo zbliżającego się terminu reformy, aż 51% osób kupujących poza granicami Wspólnoty nie słyszało o planowanych zmianach. Zaledwie co piąty badany deklaruje pełną wiedzę o nowych regulacjach i rozumie powody ich wdrażania, takie jak uszczelnianie systemu podatkowego czy walka z nieuczciwą konkurencją. Problem pogłębia fakt, że polski klient wykazuje wysoką wrażliwość na koszty – dla 35% respondentów jakakolwiek dodatkowa opłata jest wystarczającym powodem, by porzucić koszyk. Zapowiadana stała stawka w wysokości 3 euro od kategorii produktowej budzi sprzeciw u 68% ankietowanych, przy czym najbardziej krytycznie nastawione są osoby w wieku od 55 do 64 lat.

 

 

Ewolucja modelu logistycznego w odpowiedzi na cła

Nowe przepisy wymuszają na azjatyckich gigantach e-handlu przewartościowanie metod działania. Ponieważ 60% Polaków przedkłada niską cenę nad szybkość dostawy, platformy te starają się utrzymać konkurencyjność poprzez rozwój sieci magazynowej bezpośrednio w Europie. Pozwala to na uniknięcie dodatkowych barier celnych i zapewnia klientom oczekiwaną przewidywalność finansową. Yann Belgy, dyrektor generalny ID Logistics, zauważa:

W odpowiedzi na nowe regulacje oraz chęć ograniczenia ich skutków finansowych dla siebie i swoich klientów, azjatyccy gracze e-commerce radykalnie zmieniają swoją organizację logistyczną, coraz intensywniej rozwijając zaplecze logistyczne w Europie.

Belgy dodaje również, że obiekty te są w wysokim stopniu zautomatyzowane i często lokalizowane w zachodniej części Polski ze względu na zwinność tamtejszego rynku.

 

 

Transparentność jako wymóg konsumencki

Skuteczne wdrożenie nowych zasad będzie wymagało od sklepów internetowych dużej otwartości w komunikacji z użytkownikami. Konsumenci oczekują, że informacje o potencjalnych dopłatach pojawią się już na karcie produktu (36% wskazań) lub w koszyku przed finalizacją transakcji (32%). Tylko niewielki odsetek badanych uważa, że cena końcowa bez dodatkowych wyjaśnień jest wystarczająca. Dla branży logistycznej i detalicznej oznacza to konieczność szybkiej adaptacji procesów, aby sprostać wymaganiom świadomego klienta i uniknąć gwałtownego spadku liczby realizowanych zamówień.

 

 

Mechanizm naliczania opłat w praktyce

W okresie od 1 lipca 2026 roku do 1 lipca 2028 roku obowiązywać będzie tymczasowa stawka ryczałtowa wynosząca 3 euro. Należy jednak pamiętać, że kwota ta nie dotyczy całej paczki jako całości, lecz każdej zawartej w niej kategorii towarowej, czyli osobnej pozycji taryfowej. Przykładowo, przy zamówieniu trzech identycznych koszulek, które stanowią jedną kategorię, cło wyniesie 3 euro. Sytuacja zmieni się, gdy w jednej przesyłce znajdą się różne przedmioty, na przykład koszulka i kubek – wówczas, ze względu na dwie odrębne kategorie, łączny koszt celny wzrośnie do 6 euro.