Firmy przepłacają za SaaS? AI zmienia ekonomię tworzenia oprogramowania

Rosnące koszty subskrypcji sprawiają, że firmy coraz uważniej przyglądają się wykorzystywanemu oprogramowaniu. Forscope przekonuje, że dzięki narzędziom sztucznej inteligencji część aplikacji SaaS można już zastąpić rozwiązaniami tworzonymi na potrzeby konkretnej organizacji, ograniczając wydatki nawet o 70 do 80%. Nie oznacza to jednak rychłego końca modelu subskrypcyjnego.
Model Software as a Service przez lata pozwalał przedsiębiorstwom wdrażać nowe narzędzia bez kosztownego tworzenia własnego oprogramowania i utrzymywania rozbudowanej infrastruktury. Z czasem jego ekonomika zaczęła jednak wyglądać mniej korzystnie, szczególnie w organizacjach, które płacą za dużą liczbę użytkowników, dodatkowe moduły, integracje lub funkcje wykorzystywane jedynie sporadycznie.
Forscope, broker oprogramowania działający w Europie Środkowo Wschodniej, wskazuje, że rozwój narzędzi sztucznej inteligencji wspierających programowanie może zmienić ten rachunek. AI pozwala szybciej tworzyć i modyfikować kod, dzięki czemu przygotowanie aplikacji dostosowanej do procesów konkretnej firmy może być tańsze niż jeszcze kilka lat temu.
SaaS nie zniknie, ale część aplikacji może zostać zastąpiona
Forscope zwraca uwagę przede wszystkim na stosunkowo proste systemy obsługujące przepływ pracy, rozwiązania CRM dla mniejszych organizacji oraz narzędzia automatyzujące powtarzalne procesy, takie jak raportowanie. W takich przypadkach firma może wykorzystywać jedynie niewielką część możliwości rozbudowanej platformy, jednocześnie płacąc za cały pakiet.
Nie oznacza to jednak, że sztuczna inteligencja doprowadzi w najbliższych latach do masowego odwrotu od SaaS. Forscope powołuje się na prognozy Gartnera, według których szeroka rezygnacja z tego modelu przed 2030 rokiem jest mało prawdopodobna. Powodem pozostają między innymi kwestie bezpieczeństwa, integracji z istniejącymi systemami oraz zgodności z regulacjami.
Podobny obraz wyłania się z przywołanych danych Forrestera. Globalne wydatki na SaaS mają wzrosnąć z 318 mld USD w 2025 roku do 576 mld USD w 2029 roku. Rynek jako całość nadal będzie więc rozwijał się szybko, nawet jeśli część organizacji zacznie zastępować wybrane subskrypcje własnym oprogramowaniem.
300 tys. euro za SaaS i 130 tys. euro za własną aplikację
Forscope podaje przykład jednego ze swoich klientów, który korzystał z platformy SaaS kosztującej 60 tys. euro rocznie, czyli około 69 400 USD. Firma zdecydowała się na przygotowanie własnej aplikacji, której stworzenie kosztowało również 60 tys. euro.
Według Forscope późniejsze wydatki związane z utrzymaniem, bezpieczeństwem i hostingiem nowego systemu wynosiły około jednej piątej wcześniejszego rocznego kosztu SaaS. W perspektywie pięciu lat dotychczasowa platforma pochłonęłaby łącznie około 300 tys. euro, czyli blisko 347 200 USD, natomiast własna aplikacja kosztowała w tym czasie około 130 tys. euro, czyli około 150 400 USD. Przeliczenia wykonano przy kursie około 1,1572 USD za euro z 18 sierpnia 2026 roku.
To pojedynczy przykład, dlatego nie można na jego podstawie wyciągać wniosków dotyczących całego rynku. Pokazuje jednak, dlaczego przedsiębiorstwa coraz częściej analizują rzeczywisty koszt posiadania oprogramowania, a nie tylko wysokość początkowej opłaty.
– Nawet po uwzględnieniu kosztów rozwoju i długoterminowego utrzymania, firmy zazwyczaj obniżają wydatki o 70 – 80% w okresie trzech do pięciu lat – powiedział Jakub Šulák, CEO Forscope.
Nowa aplikacja w trzy miesiące
Forscope wspólnie z firmą Shockworks rozwija usługę opartą na zasadzie „Zachowaj, Usuń, Dodaj”. Punktem wyjścia jest dotychczas używana aplikacja SaaS. Funkcje potrzebne użytkownikom są odwzorowywane, nieużywane elementy eliminowane, a brakujące możliwości dodawane do nowego rozwiązania.
Według firmy w typowym przypadku funkcjonalna aplikacja może powstać w około trzy miesiące. Zachowanie podobnego sposobu obsługi ma ograniczać koszty migracji i potrzebę ponownego szkolenia użytkowników.
Kluczowe znaczenie ma jednak charakter systemu. Forscope nie proponuje zastępowania w ten sposób rozbudowanych platform klasy enterprise. Największy potencjał firma widzi tam, gdzie organizacja korzysta tylko z części funkcji kupionego rozwiązania, musi uzupełniać je dodatkowymi narzędziami lub płaci wysokie opłaty zależne od liczby użytkowników.
Rozwój generatywnej AI nie oznacza więc końca SaaS. Może natomiast zmienić pozycję negocjacyjną klientów i sprawić, że w przypadku prostszych procesów własne oprogramowanie ponownie stanie się realną alternatywą dla kolejnej subskrypcji.




















