Accenture: Każda firma musi wyznaczyć osobę odpowiedzialną za ryzyka AI

Przedsiębiorstwa wdrażają systemy sztucznej inteligencji szybciej, niż zabezpieczają swoje zasoby przed nowymi zagrożeniami. Ryan Whelan, dyrektor do spraw cyberbezpieczeństwa w firmie Accenture, ostrzega, że brak nadzoru nad tym procesem otwiera przestrzeń dla cyberprzestępców. Rozwiązaniem ma być powołanie jednego lidera odpowiedzialnego za zarządzanie ryzykiem technologicznym na poziomie zarządu.
Biznes przyspiesza, bezpieczeństwo zostaje w tyle
Większość przedsiębiorstw skupia się obecnie na jak najszybszym wdrażaniu narzędzi opartych na sztucznej inteligencji oraz systemach autonomicznych. Jak jednak zauważa Ryan Whelan, dyrektor globalny do spraw wywiadu cybernetycznego w firmie Accenture, dyskusja o bezpieczeństwie cyfrowym zazwyczaj pozostaje w tyle za tempem rozwoju biznesu. Taka sytuacja stwarza poważne zagrożenie, ponieważ ułatwia przestępcom wykrywanie i wykorzystywanie luk w systemach obronnych. Według eksperta kluczem do uniknięcia kryzysu jest prowadzenie rozmów o ryzyku równolegle z planami ekspansji.
Potrzeba odpowiedzialnego lidera w zarządzie
Aby zapobiec niekontrolowanemu wdrażaniu systemów, każda firma powinna formalnie wyznaczyć jednego menedżera najwyższego szczebla odpowiedzialnego za bezpieczeństwo sztucznej inteligencji. Rola ta może przypaść dotychczasowemu dyrektorowi do spraw bezpieczeństwa informacji (CISO) bądź innej osobie posiadającej pełne poparcie zarządu. Whelan przyrównuje tę funkcję do hamulców w samochodzie. Choć każdy kierowca wolałby pokonywać zakręty bez zwalniania, to właśnie hamulce pozwalają bezpiecznie dotrzeć do celu, co w biznesie przekłada się na rozsądne zarządzanie ryzykiem.
Trudne zadanie i współpraca wewnątrz organizacji
Wprowadzenie takiego stanowiska nie jest jednak proste, ponieważ wyznaczony menedżer często będzie musiał tonować entuzjazm zwolenników szybkiej informatyzacji. Osoba ta może mieć poczucie, że jej praca polega na ciągłej walce o zwolnienie tempa w celu przeprowadzenia niezbędnej analizy zagrożeń. Dlatego też niezwykle ważne jest, aby ściśle współpracowała ona z innymi liderami odpowiedzialnymi za obszar ryzyka w organizacji, w tym z dyrektorem prawnym. Przypisywanie odpowiedzialności na najwyższym szczeblu zarządzania to sprawdzona metoda, którą z powodzeniem stosuje się już w obszarze etyki biznesowej.



















