Wraz ze wzrostem wykorzystania AI, znacząco rosną kompetencje CFO przy decyzjach inwestycyjnych, co potwierdza najnowszy raport Deloitte

Znaczenie działów finansowych w przedsiębiorstwach staje się bardziej strategiczne, a ich obowiązki wykraczają daleko poza raportowanie i monitorowanie budżetu. Z raportu „Finance Trends 2027: Shaping the next era of stakeholder value” firmy doradczej Deloitte wynika, że aktualnie CFO współdecydują o kierunkach inwestycji, zakresie zadań powierzanym agentom AI oraz mechanizmach kontroli, które pozwalają przekładać innowacje na wymierną wartość. 48 proc. z nich nadzoruje kwestie dotyczące wiarygodności sztucznej inteligencji, a ten sam odsetek zarządza wydatkami i kosztami związanymi z AI. Technologie, które dotąd pozostawały głównie w gestii działów IT, coraz częściej podlegają ocenie finansowej pod kątem kosztów, ryzyka, wartości biznesowej i możliwości skalowania.

Plany działów finansowych na najbliższe lata łączą modernizację ich własnych procesów z większym wpływem na efektywność i kierunki inwestycyjne całej organizacji. Wśród priorytetów na 2027 rok respondenci najczęściej wskazują wdrażanie AI i zaawansowanych technologii w celu automatyzacji operacji (43 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się poprawa efektywności kosztowej przedsiębiorstwa (34 proc.), optymalizacja alokacji kapitału i decyzji inwestycyjnych (33 proc.) oraz zwiększanie strategicznego wpływu finansów na działalność firmy (32 proc.).

– Szybsze działanie biznesu wymaga, by finanse sprawniej przekładały dane na decyzje. Potrzebne są do tego spójne źródła informacji, odpowiednie procesy oraz adekwatny model pracy. CFO ma przekrojowy obraz firmy – widzi koszty, inwestycje, ryzyko oraz wyniki poszczególnych obszarów. To właśnie te obszary, gdzie technologia poprawi jakość decyzji. Warto jednak pamiętać, że taki zakres odpowiedzialności wymaga szerszych kompetencji: rozumienia danych i technologii oraz umiejętności oceny ich wpływu na decyzje inwestycyjne i wyniki firmy – mówi Monika Warmbier, partnerka, CE Assurance Leader, zespół Audit & Assurance, liderka obszaru CFO, Deloitte.

 

AI z autonomią, ale przy wyznaczonych granicach

Organizacje są otwarte na szersze wykorzystanie agentów AI w finansach, ale nadal postępują zachowawczo w zakresie ich wdrożenia. Ponad trzy czwarte badanych (77 proc.) akceptuje rozwiązania, które samodzielnie podejmują część decyzji, 38 proc. dopuszcza model częściowo niezależny, działający pod nadzorem człowieka i wymagający jego interwencji jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Z kolei 25 proc. zgodziłoby się na pełną samodzielność systemu przy transakcjach o niskim ryzyku. W przypadku decyzji krytycznych gotowość do oddania kontroli jest jednak znacznie niższa – tylko 14 proc. respondentów pozwoliłoby agentom działać całkowicie bez udziału człowieka.

Ostrożność ta znajduje odzwierciedlenie także w ocenie gotowości organizacji do skalowania agentic AI. 42 proc. liderów finansowych uważa, że ambicje ich firm wyprzedzają aktualne możliwości, ponieważ brakuje im wystarczająco silnych mechanizmów kontroli, które są niezbędne do bezpiecznych wdrożeń.

 

Rosnąca skala AI oznacza także rosnące koszty

Firmy różnie oceniają, jak będą zmieniać się koszty i stopień skomplikowania rozwiązań AI. 6 na 10 respondentów spodziewa się wyraźnego wzrostu obu tych czynników w 2027 roku, dlatego planuje bardziej zaawansowane zarządzanie wydatkami na sztuczną inteligencję. Z kolei 35 proc. zakłada, że koszty i złożoność pozostaną na umiarkowanym poziomie i zamierza pozostać przy obecnych praktykach. Niezależnie od tych prognoz kontrola kosztów przeznaczanych na AI pozostaje wyzwaniem, ponieważ są one trudne do przewidywania i podziału. Według CFO dodatkowo komplikują je niepewność regulacyjna i wymogi compliance (20 proc.), złożone rozliczenia dostawców chmury i mocy obliczeniowej (19 proc.) oraz integracja danych o wykorzystaniu AI z systemami ERP i finansowymi (15 proc.).

– Przy niepewności w kwestii dalszego rozwoju technologii liderzy finansowi potrzebują większej kontroli nad tym, jak AI jest wdrażane i skalowane. Obejmuje to wiedzę o wykorzystywanych narzędziach, źródłach danych i procesach oraz porządkowanie zastosowań, zanim pilotaże przerodzą się w niekontrolowany wzrost wydatków. Istotne jest też wcześniejsze analizowanie warunków współpracy z dostawcami i możliwych zmian modeli cenowych, a także pełniejsza ocena wartości inwestycji w AI. Obecnie organizacje częściej patrzą na ich efekty przez pryzmat oszczędności czasu i wzrostu produktywności niż możliwości generowania nowych przychodów. Rosnące koszty będą jednak zwiększały potrzebę szerszej oceny wpływu AI na wyniki biznesowe, w tym przychody, marżę i wartość firmy – komentuje Bartłomiej Suszko, partner w Dziale Finance Transformation, Deloitte.

 

Firmy szukają najlepszego sposobu finansowania AI

Przy dużych inwestycjach technologicznych organizacje nie wypracowały jeszcze jednego modelu podejmowania decyzji. Dwie trzecie liderów finansowych korzysta z wewnętrznych procesów, w których istotną rolę odgrywa pomiar efektów. Z tej grupy 27 proc. stosuje podejście etapowe – projekt rozpoczyna się od pilotażu, a kolejne środki są uruchamiane po osiągnięciu określonych celów. Kolejne 25 proc. wymaga formalnej zgody kapitałowej popartej wyliczeniem ROI i uzasadnieniem biznesowym. Z kolei 23 proc. wskazuje, że decyzję podejmuje zarząd lub rada bez precyzyjnego procesu pomiaru efektów.

Równie zróżnicowane jest podejście do finansowania takich inwestycji. 30 proc. firm rozważa kapitał od inwestorów private equity, państwowych funduszy majątkowych lub innych inwestorów instytucjonalnych, a 29 proc. – wewnętrzny CAPEX lub finansowanie bilansowe. 26 proc. bierze pod uwagę modele usług zarządzanych ze wspólnymi celami efektywnościowymi, natomiast 20 proc. specjalne wehikuły inwestycyjne lub współinwestowanie z partnerami zewnętrznymi.

 

Od infrastruktury do przewagi konkurencyjnej

Na decyzje technologiczne wpływają także ryzyka zewnętrzne. Wśród najistotniejszych badani CFO wymieniają cyberzagrożenia i te związane z AI (31 proc.), niepewność gospodarczą (29 proc.) oraz napięcia geopolityczne (24 proc.).

W warunkach niestabilności na znaczeniu zyskuje suwerenność technologiczna. 63 proc. liderów finansowych postrzega ją jako strategiczny wyróżnik wspierający zaufanie, odporność i długoterminową wartość, a 84 proc. uważa, że w 2027 roku będzie ona wpływać na decyzje dotyczące alokacji kapitału technologicznego. Większy nacisk na niezależność od innych państw i lokalność istotnych zasobów może przełożyć się na konkretne decyzje inwestycyjne. 55 proc. badanych spodziewa się wpływu suwerenności technologicznej na wybór platform technologicznych, 16 proc. – na rozmieszczenie aktywów między regionami, a 13 proc. – na zmiany strukturalne, takie jak nowe partnerstwa, fuzje i przejęcia czy reorganizacje podmiotów prawnych.

– Organizacje coraz częściej uznają suwerenność technologiczną za integralny obszar szerszej strategii biznesowej. Suwerenność należy rozważać w kategoriach wpływu, kontroli i własności nad poszczególnymi elementami ekosystemu otoczenia technologicznego, w którym funkcjonuje organizacja. Spójne i świadome podejście pozwala osiągnąć wyższy poziom odporności biznesowej. Kwestie technologiczne wychodzą poza obszar IT i stają się fundamentem dla rozwoju, budowania przewagi konkurencyjnej i ciągłości biznesu – mówi Michał Pieprzny, prezes zarządu Deloitte Consulting w Polsce, partner odpowiedzialny za obszar Suwerennej AI w Deloitte w Europie Środkowej.

 

Pełny raport do pobrania znajduje się tutaj.