Brak pamięci wstrzymuje produkcję procesorów dla Apple

Apple oraz partnerzy produkcyjni amerykańskiego giganta podejmują intensywne działania w celu zabezpieczenia odpowiednich wolumenów pamięci DRAM. Brak kluczowych komponentów opóźnia proces pakowania układów scalonych przeznaczonych dla nadchodzących modeli z serii iPhone 18 Pro oraz pierwszego składanego smartfona tej marki. Sytuacja generuje zauważalne przestoje produkcyjne i stawia pod znakiem zapytania dostępność urządzeń w pierwszych tygodniach po oficjalnym debiucie.

Premiera nowych flagowców ma nastąpić za niespełna sześć tygodni, tymczasem analityk rynku półprzewodników Tim Culpan informuje o poważnych opóźnieniach produkcyjnych. Z przedstawionych przez niego analiz wynika, że w zakładach TSMC zalegają wyprodukowane już wafle krzemowe o wartości około miliarda dolarów. Nowoczesne układy A20 Pro powstają w procesie technologicznym N2 i charakteryzują się wysokim poziomem uzysku, jednak nie mogą zostać przekazane do kolejnego etapu montażu bez odpowiednich modułów pamięci.

Amerykański producent sprzętu opiera swoje zapotrzebowanie głównie na dostawach firmy Micron, choć kupuje komponenty również od koreańskich przedsiębiorstw SK Hynix oraz Samsung. Chociaż zakłady montażowe deklarują gotowość do sprawnego zaspokojenia początkowego popytu, eksperci ostrzegają przed szybkim wyczerpaniem zapasów magazynowych. Istnieje duże ryzyko, że czas oczekiwania na realizację zamówień składanych w sklepach internetowych ulegnie znacznemu wydłużeniu.

– Obecnie dostrzegamy bardzo znaczące ograniczenia przy ograniczonej elastyczności w łańcuchu dostaw – powiedział Tim Cook, CEO Apple.

Wpływ na produkcję i strategię sprzedażową

Opóźnienia w dostarczaniu gotowych układów scalonych wpływają bezpośrednio na harmonogram prac w chińskich fabrykach należących do chińskiego dostawcy Foxconn oraz koncernu BYD. Obie firmy odpowiadają za przygotowanie elementów i finalny montaż smartfonów. Zmiany harmonogramów wymuszają drastyczne skrócenie czasu przeznaczonego na ostatnie etapy produkcji, nawet jeśli koncern z Cupertino zdoła zabezpieczyć wymaganą ilość pamięci tuż przed rynkowym debiutem.

 

Apple licytowało chińskimi kartami, ale teraz to Samsung i SK Hynix dyktują warunki

 

Problem z dostępnością pamięci DRAM wynika bezpośrednio ze znacznego wzrostu wydatków globalnych na infrastrukturę sztucznej inteligencji, która absorbuje ogromne zasoby rynku półprzewodników. Trudności w dostawach wymusiły już na Apple modyfikację priorytetów sprzedażowych i podniesienie cen wybranych urządzeń. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez agencję Bloomberg producent kieruje obecnie zainteresowanie klientów w stronę komputerów z serii MacBook Pro, wyraźnie ograniczając promowanie lżejszych modeli MacBook Air.