IT Reseller nr. 373-374: “Branża IT stawia na pamięć” – podkreślił w wywiadzie okładkowym Maciej Kamiński, szef dywizji Memory w Samsung Electronics na Polskę i region CEE

Sztuczna inteligencja zmienia architekturę systemów IT. Pamięć, niegdyś traktowana jako tło dla procesorów, staje się kluczowa dla wydajności całych ekosystemów. O deficytach układów, technologiach przyszłości, bezpieczeństwie i ogromnym potencjale polskiego kanału partnerskiego rozmawiamy z Maciejem Kamińskim, szefem dywizji Memory w Samsung Electronics na Polskę i region CEE.
Czy w erze szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji pamięć faktycznie stała się najważniejszym elementem infrastruktury IT? Jeszcze niedawno uwaga rynku skupiona była niemal wyłącznie na procesorach. Jak zmieniła się ta hierarchia w ciągu ostatnich lat?
Szczerze mówiąc, sam fakt, że zadajesz to pytanie, najlepiej świadczy o skali zmiany, jaka dokonała się na rynku. Kiedyś rozmawiało się niemal wyłącznie o podejściu procesorowym. Z zapartym tchem śledziliśmy premiery CPU czy GPU, traktując te układy jako niepodważalny mózg i serce każdego serwera. Dzisiaj ta hierarchia ulega odwróceniu. W świecie IT coraz częściej mówi się o architekturze zorientowanej na pamięć, czyli memory-centric.
Sztuczna inteligencja zadziałała tutaj jak katalizator. Sprawiła, że musimy równolegle przetwarzać nie tylko bieżące zapytania użytkowników, ale też potężne zbiory danych, na których dany model AI jest trenowany. Na tym etapie rozwoju technologicznego szybka pamięć stała się zupełnie nową, kluczową kompetencją serwerów. Przepustowość, odpowiednia pojemność i nowatorski sposób zarządzania decydują, czy dany projekt w ogóle da się wyskalować.
Jako Samsung, jeden z największych dostawców pamięci na świecie, czujemy olbrzymią odpowiedzialność. Naszym zadaniem jest nie tylko dostarczanie komponentów dla globalnych graczy i utrzymanie ciągłości pracy na kluczowych frontach, ale też stabilne wspieranie rynków lokalnych i tradycyjnych kanałów sprzedaży.
Czy dotarliśmy do momentu, w którym układy pamięci stają się fizycznym wąskim gardłem ekosystemów IT? Jak AI kształtuje zapotrzebowanie w centrach danych?
Nie postawiłbym tak drastycznej tezy, że globalna gospodarka zwalnia przez powstawanie wąskich gardeł na liniach produkcyjnych. Istotnym faktem pozostaje jednak to, że zapotrzebowanie na nowoczesne układy rośnie lawinowo. Ilość przestrzeni i wydajność, której potrzebują dziś podmioty dostarczające agenty AI dla biznesu, znacząco przewyższa to, co globalne łańcuchy dostaw są w stanie zaspokoić z dnia na dzień. Na rynku realnie mówi się o największym deficycie produkcyjnym od kilkunastu lat.
Popyt na pamięć w ostatnich dwóch latach analitycy nazywają bezprecedensowym, najbardziej szalonym okresem w historii tej branży. Jesteśmy w początkowej fazie gigantycznej transformacji cyfrowej, mając dziś do czynienia z silną fazą komercjalizacji modeli. Dzisiaj to szybka pamięć o wysokiej przepustowości, czyli układy HBM, jest w stanie zapewnić właściwą pracę serwerów, które muszą w ułamkach sekund reagować na zapytania. My jako Samsung mieliśmy długofalową wizję inwestycyjną, a cała branża jest w stanie bezpiecznie zwiększać moce produkcyjne o mniej więcej 15 proc. rocznie.
Strategiczne pytanie brzmi: co się stanie, gdy wejdziemy w kolejny krok, czyli fazę samodoskonalenia i samooptymalizacji procesów przez AI, gdy algorytm sam będzie poprawiał kontekst i zmieniał prompt użytkownika? Wtedy nastąpi kolejny potężny skok zasobowy.

W nowoczesnych ekosystemach widać silny trend Edge Computing i implementowania instancji AI prosto do urządzeń na brzegu sieci. Jak to wpływa na rynek?
Cały globalny ekosystem IT bierze dziś czynny udział w procesie skalowania rozwiązań sztucznej inteligencji. Obok chmury w niesamowitym tempie rozwija się trend lokalnego przetwarzania danych. AI wchodzi fizycznie na nasze komputery klasy PC, stacje robocze oraz bezpośrednio do smartfonów. Równolegle mamy potężny przemysł, automatyzację maszyn produkcyjnych oraz zaawansowaną robotykę w fabrykach, która zyskuje coraz większą autonomię.
Na całej osi tych zróżnicowanych urządzeń dostęp do szybkiej pamięci będzie kluczowy dla zachowania ciągłości i bezpieczeństwa procesów. Nie mówimy już tylko o układach HBM czy VRAM w kartach graficznych. Stawką są tradycyjne kości RAM, a także wdrażanie superszybkich dysków NVMe, instalowanych bezpośrednio w maszynach przemysłowych i serwerach. Obserwujemy dynamikę wzrostu zapotrzebowania, która nie przypomina żadnego z wcześniejszych cykli.
Spójrzmy na lokalny rynek. Czy polski kanał partnerski może realnie zyskać na rewolucji sztucznej inteligencji, czy będziemy jedynie pasywnym obserwatorem poczynań Doliny Krzemowej?
Nie czarujmy się, że będziemy konkurować z największymi hiperskalerami w budowie potężnych centrów danych. W Polsce jednak drzemie fenomenalne zaplecze inżynierskie i świetne kompetencje. Mamy bardzo dobre uczelnie wyższe i ambitnych ludzi, którzy potrafią działać pozasystemowo, sprawnie łącząc naukę z biznesem. Przykłady rodzimych sukcesów udowadniają, że potrafimy tworzyć mocne innowacje z poziomu lokalnego i stawać się częścią globalnego ekosystemu IT.
Dla rozwoju ogólnokrajowego liczy się jednak głębokie wejście w tradycyjną gałąź gospodarki: platformy handlowe, logistykę czy sieci detaliczne. Skala obrotu danymi w takich miejscach jest niewyobrażalna. Jeżeli te podmioty mądrze zainwestują w rozwiązania AI, wygenerują ustrukturyzowane, potężne oszczędności dla swoich zarządów.
Przestrzeń do innowacji jest w każdej dużej organizacji. Mówimy o systemach doradztwa bazujących na głębokim uczeniu w oparciu o bezpieczne, hermetyczne dane przedsiębiorstwa. Nowe algorytmy rewolucjonizują operacje zakupowe i zarządzanie magazynem, a przede wszystkim obniżają koszty obsługi klienta w handlu elektronicznym poprzez inteligentnych agentów.
Prawdziwe pieniądze dla kanału leżą w tysiącach rodzimych podmiotów, prywatnych sieciach opieki medycznej, przetwarzających gigabajty obrazów diagnostycznych, usługach konsultingowych czy w administracji i urzędach centralnych, które muszą chronić krytyczną infrastrukturę państwa.
Tu wkracza silny polski kanał partnerski IT. Rolą rodzimego sektora sprzętowego, integratorów rozwiązań chmurowych i dystrybucji jest dostarczenie tym klientom konkretnych platform i wyspecjalizowanych narzędzi programowych. Ponieważ sto procent naszego biznesu w Samsung idzie przez dystrybucję, jestem przekonany, że to tam spotkamy firmy, które napędzą lokalny rozwój rynku.

Dlaczego zatem te wdrożenia wciąż postępują stosunkowo powoli? Z jakimi głównymi hamulcami rynkowymi musi mierzyć się nasz region?
Moim zdaniem, naczelną barierą jest to, że zarządy firm przeceniają swoją wiedzę. Menedżerom wydaje się, że doskonale wiedzą, czym jest rewolucja sztucznej inteligencji, ponieważ sami używają podstawowych modeli językowych na smartfonach. Rzeczywistość biznesowa jest zupełnie inna. Brakuje twardego przełożenia tych rozwiązań na mierzalne pod kątem oszczędności operacje wewnątrz firmy. Z tym bezpośrednio wiążą się ogromne wyzwania kosztowe i trudności z pozyskaniem odpowiedniego finansowania. Kolejny problem to dotkliwy deficyt personalny, czyli trudności z pozyskaniem wyspecjalizowanych inżynierów.
Podczas tegorocznego Samsung Memory Summit jasno wybrzmiało, że państwo musi znacznie intensywniej finansować badania i rozwój. Przełożyłbym tę zasadę ze skali makro na poziom mikro, czyli bezpośrednio do firm. Przedsiębiorcy powinni agresywniej inwestować w edukację, szkolenia i budowanie zaufania do młodej kadry. Musimy uczyć się łowić talenty bezpośrednio ze szkół średnich i uczelni wyższych. To chociażby z pokolenia Gen Z, o którym tak żywo dyskutowaliśmy na Samsung Memory Summit, popłynie zastrzyk nieszablonowych, rewolucyjnych pomysłów.
Wdrażanie oprogramowania AI operującego na wewnętrznych zasobach otwiera dyskusję o ochronie informacji. Czy obserwuje Pan trend przerzucania ciężaru zabezpieczeń z chmury bezpośrednio na poziom samego urządzenia i jego podzespołów?
Informacje są dziś zasobem o krytycznym, często wręcz geopolitycznym znaczeniu. Jeśli podzielimy dane na grupy, to te dotyczące nas jako obywateli, nasze dane osobowe, informacje o zdrowiu czy finansach, są najbardziej newralgiczne i wymagają bezwzględnej ochrony. Postępująca digitalizacja bez litości poszerza hakerom dostępną powierzchnię do ataków. Wbrew powszechnej opinii, nie chronimy już dzisiaj wyłącznie zamkniętej, centralnej serwerowni w siedzibie firmy. Obecnie najbardziej wrażliwą strukturą stały się peryferia sprzętowe ulokowane na brzegach sieci.
W Samsung ochrona własnych innowacji, pilnowanie kapitału intelektualnego oraz rygorystyczna kontrola dostępu do centrów badawczo-rozwojowych to system nakładających się warstw zabezpieczających. Nasi inżynierowie tak projektują układy, że finalnie stają się one dla potencjalnego przestępcy prawdziwym, nienaruszalnym „black boxem”. To daje gwarancję odporności sprzętu bezpośrednio w serwerze klienta.
Warto w tym momencie przypomnieć, że w naszej strukturze kapitałowej operuje firma wyspecjalizowana w inżynierii bezpieczeństwa – Samsung SDS. Analitycy IDC uznają ją za kluczowego gracza (Major Player) w globalnym konsultingu cyberbezpieczeństwa i w zarządzanych usługach bezpieczeństwa chmurowego. Działamy kompleksowo, od poziomu metadanych, przez analitykę bezpieczeństwa AI, aż po ostateczne sprzętowe zabezpieczenie struktury w szyfrowanej pamięci dyskowej.
Jakie taktyki zakupowe i inwestycyjne rekomenduje Pan kanałowi B2B, biorąc pod uwagę rosnące ceny komponentów oraz perspektywę braków magazynowych?
Niezwykle ważna jest rzetelna edukacja, uświadamianie własnego łańcucha odbiorców oraz pełna transparentność negocjacyjna.
Zdecydowanie odradzam agresywne formy działań pod cele czysto spekulacyjne. Za taki towar trzeba zapłacić gotówką albo drogim kredytem operacyjnym, co drastycznie podważa cashflow i może zdestabilizować główną działalność firmy w momencie korekty cenowej. Jeśli partner nie ma protekcji cenowej, zostanie z drogim, niesprzedawalnym towarem w ręku. Radzimy regularne alokacje w produktach z dużą rotacją, ścisłe dostosowywanie wydań do naturalnego cyklu operacyjnego branży oraz rzetelne prognozowanie zapotrzebowania.
Trzeba też brać pod uwagę, że popyt naturalnie rośnie pod koniec kwartału trzeciego i w kwartale czwartym, kiedy uwalniane są budżety i zamykane przetargi. Jako lider technologii staramy się zapewnić polskiemu sektorowi stabilność cennikową trwającą pełny miesiąc bazowy, ogłaszając stałe cenniki dla naszej dystrybucji. Dajemy integratorom bezpieczną bazę wyliczeniową do przygotowywania ofert w przetargach.
Jak skutecznie obniżyć rachunki za energię dla nowych systemów?
Jeśli chodzi o kwestie bilansu i zapotrzebowania prądowego, to rachunek za energię stanowi obecnie ból głowy dla dyrektorów technicznych (CTO) planujących rozwój klastrów serwerów. Zmniejszanie procesów technologicznych do poziomu poniżej dwóch nanometrów, a w perspektywie do jednego nanometra, pozwala nam zapewnić pożądany, ogromny przeskok mocy obliczeniowej z zachowaniem wymiernych oszczędności energii. Nie chodzi przecież o to, żeby wziąć cztery stare pamięci, połączyć je ze sobą i konsumować cztery razy więcej prądu. Chodzi o to, by układ zużywał tylko ułamek energii w stosunku do dawnych odpowiedników przy zachowaniu najwyższej wydajności.
Musimy też pamiętać o kosztach samego przechowywania danych. Każdą pamięć serwerową system musi regularnie odświeżać, ona musi być bez przerwy podpięta do zasilania, aby zagwarantować integralność tego, co na niej jest zapisane. Wyższa sprawność energetyczna krzemu obniża finalny koszt przetwarzania i bezpiecznego magazynowania danych, przynosząc ulgę budżetową w długiej perspektywie i poprawiając wskaźnik TCO.

Na koniec wątek rynkowy. Samsung przekroczył niedawno magiczną barierę 1 biliona dolarów kapitalizacji giełdowej. Co stoi za tym sukcesem?
Jesteśmy w bardzo dobrym trendzie i uważam, że to w pełni zasłużony wynik. Nie chodzi tu jednak o samą magię wielkich liczb czy wycenę, ale o znaczenie tego obszaru gospodarki dla całego świata. Za tym sukcesem stoi pół wieku potężnego zaangażowania i wiary w obrany kierunek.
Od 2003 roku przewodzimy w segmencie pamięci Flash, przez 30 lat byliśmy również liderem na rynku pamięci RAM. To gigantyczne osiągnięcie, ale też potężna odpowiedzialność projektowana na wiele lat w przód. Tej kompetencji nie da się zbudować z dnia na dzień ani kupić gotowej na rynku. Trzeba umieć tak zaplanować moce produkcyjne i miliardowe inwestycje, aby zaspokajać rynek dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebuje, unikając głębokich kryzysów nadprodukcji.
Naszą relację z rynkiem opieramy na trzech strategicznych domenach: bezkompromisowym bezpieczeństwie, bliskich relacjach z partnerami oraz długofalowej wizji rozwoju. Oferujemy rynkowi nie tylko najwyższej klasy komponenty, ale też zaawansowaną produkcję on-demand w ramach naszych usług foundry, dostarczając gotowe wafle krzemowe dla partnerów OEM. Obecnie nasz kanał partnerski w Polsce obejmuje około 400 firm współpracujących z dystrybutorami, z czego 45 to kluczowi partnerzy o długiej historii wspólnego działania. Wspieramy samorządy, przemysł i sektor publiczny poprzez doradztwo techniczne, webinary oraz konferencje edukacyjne. Sukces Samsung to efekt 50 lat ciężkiej pracy, budowania zaufania i dostarczania fundamentów pod nowoczesną gospodarkę cyfrową, którą razem tworzymy.
Zapraszamy do lektury całego wydania (klikając w poniższą okładkę).


















