Gartner: 40% aplikacji biznesowych zyska agentów AI do końca 2026 roku

Według najnowszych prognoz Gartnera, do końca 2026 roku niemal połowa aplikacji dla przedsiębiorstw zostanie wyposażona w autonomicznych agentów sztucznej inteligencji. Ta gwałtowna zmiana oznacza przejście od prostego wspierania użytkownika do samodzielnego realizowania skomplikowanych operacji biznesowych przez systemy informatyczne.

 

Od asystenta do samodzielnego wykonawcy zadań

Sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem pomocniczym, stając się pełnoprawnym wykonawcą procesów. Jeszcze w 2025 roku odsetek oprogramowania wykorzystującego wyspecjalizowanych agentów ma wynosić mniej niż 5 proc., jednak zaledwie rok później wzrośnie on ośmiokrotnie. Nowy model funkcjonowania zakłada, że systemy będą autonomicznie analizować dane i podejmować decyzje operacyjne, co analitycy uznają za największe przekształcenie rynku od czasu upowszechnienia chmury obliczeniowej. Adam Pastuszka z firmy Polcom zauważa, że rola człowieka przesunie się w stronę nadzoru i działań o charakterze koncepcyjnym, podczas gdy technologia przejmie całą warstwę wykonawczą aplikacji.

 

Nowe wymagania dla infrastruktury i powrót chmury prywatnej

Rozwój systemów autonomicznych wymusza istotne zmiany w zapleczu technicznym organizacji. Do 2030 roku zapotrzebowanie na centra danych przygotowane do obsługi zaawansowanych modeli ma rosnąć średnio o 33 proc. rocznie. Rosnąca rola tych rozwiązań sprawia, że przedsiębiorstwa chętniej wybierają modele chmury prywatnej oraz środowiska hybrydowe. Takie podejście pozwala na lepszą kontrolę nad kosztami oraz zasobami, które muszą zapewniać ogromną moc obliczeniową w czasie rzeczywistym,. Według eksperta z Polcom, firmy ponownie inwestują w infrastrukturę prywatną w obszarach, gdzie kluczowe znaczenie ma wydajność i ochrona informacji.

 

Bezpieczeństwo danych i ryzyko uzależnienia od dostawców

Wraz z przekazywaniem procesów w ręce algorytmów, na znaczeniu zyskuje kwestia suwerenności cyfrowej. Przedsiębiorstwa z sektorów regulowanych coraz częściej weryfikują fizyczną lokalizację danych oraz to, kto sprawuje nad nimi rzeczywistą kontrolę. Pojawia się również obawa przed zjawiskiem vendor lock-in, czyli nadmiernym uzależnieniem od jednego dostawcy technologii, co w przypadku systemów autonomicznych może dotyczyć nie tylko samych baz danych, ale całych procesów operacyjnych. Aby ograniczyć to ryzyko, krajowe firmy skłaniają się ku lokalnym operatorom centrów danych oraz architekturze wielochmurowej,. Polska, dysponując nowoczesną infrastrukturą, staje się ważnym ośrodkiem łączącym rozwój nowych technologii z wysokimi standardami bezpieczeństwa.