Gdy gaming spotyka biznes – Nowa rola laptopa. Mikołaj Flajszer, Sales Manager Notebook Team w MSI

Granica między laptopem gamingowym a wydajnym komputerem do pracy staje się coraz mniej wyraźna. Rozwój lokalnego AI, rosnące wymagania aplikacji oraz potrzeba większej mocy obliczeniowej sprawiają, że konstrukcje kojarzone dotąd z graczami coraz częściej znajdują zastosowanie także w biznesie.

O tym, gdzie dziś kończy się gaming, a zaczyna sprzęt profesjonalny, decyduje coraz rzadziej sama etykieta produktu. Wydajne GPU, rozbudowane systemy chłodzenia czy duża ilość pamięci mogą być równie istotne podczas pracy z AI, analizą danych czy aplikacjami kreatywnymi, jak w najnowszych grach. Z Mikołajem Flajszerem, Sales Managerem Notebook Team w MSI, rozmawiamy o zmianach w sposobie wykorzystania laptopów, lokalnym przetwarzaniu danych, znaczeniu AI oraz argumentach, które reseller może wykorzystać w rozmowie z klientem.

 

Czy podział na notebooki gamingowe i biznesowe nadal ma sens, skoro część profesjonalnych zastosowań wymaga dziś podobnej wydajności jak gry?

Granica rzeczywiście coraz bardziej się zaciera. Są użytkownicy biznesowi, dla których najważniejsza jest mobilność i podstawowa praca biurowa, ale rośnie też grupa osób potrzebujących znacznie większej mocy. Dotyczy to między innymi branży kreatywnej, inżynierii, analizy danych czy finansów.

W takich zastosowaniach cechy kojarzone dotąd z gamingiem zaczynają mieć bardzo praktyczne znaczenie. Mocny procesor, wydajny układ graficzny, duża ilość pamięci, szybki SSD czy rozbudowane chłodzenie pozwalają traktować laptop jak mobilną stację roboczą. Coraz częściej klient patrzy więc nie na kategorię sprzętu, lecz na to, czy jego parametry odpowiadają konkretnemu sposobowi pracy.

 

Sztuczna inteligencja dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na moc po stronie komputera użytkownika?

Zdecydowanie. Jeszcze niedawno wiele narzędzi AI kojarzyło się niemal wyłącznie z usługami działającymi w chmurze. Dziś coraz większą część operacji można wykonywać lokalnie. Daje to firmom nowe możliwości, zwłaszcza gdy znaczenie mają czas odpowiedzi, koszty usług zewnętrznych albo kontrola nad informacją.

Wydajny notebook może służyć do pracy z narzędziami wykorzystującymi modele językowe, analizy większych zbiorów danych, automatyzacji raportowania, tworzenia treści czy programowania. Dla części użytkowników ważna będzie też możliwość eksperymentowania z modelami AI bez konieczności budowania od razu własnego środowiska serwerowego.

Lokalne przetwarzanie jest istotne również tam, gdzie organizacja nie chce przekazywać określonych danych do zewnętrznej infrastruktury. Nie oznacza to końca chmury. Raczej pojawia się bardziej hybrydowe podejście i świadomy wybór, które zadania wykonywać lokalnie, a które poza urządzeniem.

 

Co w takim razie może dać użytkownikowi technologia rozwijana pierwotnie z myślą o graczach?

Gaming od lat wymusza rozwój konstrukcji zdolnych utrzymywać wysoką wydajność przez długi czas. To doświadczenie można wykorzystać również w zastosowaniach profesjonalnych.

Przykładem są układy graficzne RTX, które poza obsługą grafiki mogą przyspieszać wiele zadań związanych z AI czy przetwarzaniem danych. Ważne jest też chłodzenie. W pracy zawodowej liczy się bowiem nie tylko maksymalna wydajność, lecz także możliwość jej utrzymania podczas długotrwałego obciążenia.

Dlatego w MSI patrzymy na laptop jako na całą platformę. Sam procesor czy GPU nie wystarczą, jeżeli konstrukcja nie jest w stanie odpowiednio wykorzystać ich możliwości.

 

Czy podobne podejście widać również w notebookach MSI, które nie są klasycznymi maszynami gamingowymi?

Tak. Dobrym przykładem jest seria Prestige, gdzie wysoka wydajność jest łączona z mobilnością i rozwiązaniami przeznaczonymi do codziennej pracy. Nowe platformy z procesorami wyposażonymi w jednostki odpowiedzialne za obliczenia AI pozwalają przenosić część takich zadań bezpośrednio na komputer.

Istotną rolę odgrywa także MSI AI Engine. Jego zadaniem jest dopasowanie działania urządzenia do aktualnego scenariusza wykorzystania. System może zarządzać parametrami procesora, grafiki, chłodzenia oraz poboru energii. Użytkownik nie musi więc za każdym razem samodzielnie szukać właściwego profilu pracy.

Ma to znaczenie także z punktu widzenia mobilności. Komputer może lepiej równoważyć zapotrzebowanie na wydajność z zużyciem energii, zależnie od tego, czy potrzebujemy maksymalnej mocy, czy dłuższego czasu działania na baterii.

 

Rynek podzespołów jest dziś niestabilny. Czy kompetencje własne MSI w projektowaniu sprzętu pomagają w takich warunkach?

Dają nam przede wszystkim większą elastyczność. Jeżeli producent ma szerokie kompetencje konstrukcyjne i sam odpowiada za dużą część projektu platformy, łatwiej reagować na zmiany dostępności komponentów oraz dostosowywać konfiguracje.

Możemy sprawniej planować produkcję i reagować wtedy, gdy sytuacja na rynku pamięci, układów scalonych czy innych podzespołów szybko się zmienia.

 

Czy reseller powinien proponować laptop gamingowy także klientowi, który w ogóle nie zamierza grać?

Jeżeli odpowiada on jego potrzebom, jak najbardziej warto taką możliwość pokazać. Nie każdy użytkownik potrzebuje topowej konfiguracji gamingowej. Dla większości liczy się raczej rozsądna relacja ceny do możliwości.

Klient szukający mocnego notebooka do pracy często automatycznie kieruje się w stronę urządzeń określanych jako biznesowe lub profesjonalne. Rolą resellera jest spojrzenie szerzej i porównanie realnych możliwości sprzętu.

W podobnym budżecie konstrukcja gamingowa może zaoferować mocniejszy procesor, bardziej wydajną grafikę, szybki nośnik danych czy ekran o wysokiej częstotliwości odświeżania. W portfolio są przy tym zarówno bardziej przystępne cenowo modele, jak i urządzenia dla bardzo wymagających użytkowników.

Jeżeli komputer odpowiada potrzebom klienta pod względem mobilności, wydajności i wyglądu, samo słowo „gaming” nie powinno go dyskwalifikować. Najważniejsze jest to, jak sprzęt będzie wykorzystywany i czy jego możliwości uzasadniają poniesiony koszt.

 

Zapraszamy też do lektury najnowszego wydania magazynu IT Reseller, klikając w okładkę poniżej: