Jeszcze w tym roku udział smartfonów z GenAI wzrośnie do 45% globalnych dostaw

W 2026 roku niemal co drugi sprzedawany smartfon będzie posiadał funkcje generatywnej sztucznej inteligencji. Według najnowszych prognoz Counterpoint Research, technologia ta ma stać się rynkowym standardem, mimo rekordowo niskiej liczby dostaw urządzeń spowodowanej problemami z komponentami takimi jak pamięć.
Przełomowy udział technologii GenAI w obliczu kryzysu
Analitycy przewidują, że udział urządzeń wyposażonych w generatywną sztuczną inteligencję wzrośnie do 45 proc. w 2026 roku, a już rok później przekroczy połowę globalnego rynku. Zmiana ta następuje w wyjątkowo trudnym momencie dla całej branży, która mierzy się z dotkliwym niedoborem pamięci. Całkowita liczba dostarczonych smartfonów może spaść o blisko 14 proc., osiągając historyczne minimum na poziomie około miliarda sztuk. Mimo ogólnego spowolnienia, zaawansowane funkcje obliczeniowe stają się powszechne w modelach z wyższej półki cenowej, co trwale zmienia strukturę sprzedaży na świecie.
Apple i Samsung wyznaczają kierunek rozwoju
Na czele nadchodzącej zmiany stoją tacy giganci jak Apple oraz Samsung, którzy wykorzystują swoje silne pozycje w segmencie premium. Amerykański producent planuje udostępnić rozwiązania AI w niemal całej linii iPhone 17, natomiast koreańska firma koncentruje się na wprowadzaniu autonomicznych asystentów do swoich flagowych modeli. Istotnym zjawiskiem jest rola Google Gemini, które staje się fundamentem dla wielu systemów operacyjnych, wspierając nową wersję Siri czy Galaxy AI. Jak zaznacza Karn Chauhan, starszy analityk, główna rywalizacja przenosi się obecnie z samych parametrów technicznych urządzeń na warstwę modeli językowych, które zarządzają doświadczeniami użytkownika.
Koszty pamięci barierą dla tańszych urządzeń
Głównym ograniczeniem dla szybkiej popularyzacji nowej technologii pozostają wysokie ceny modułów DRAM. Obecnie funkcje te są zarezerwowane głównie dla telefonów kosztujących powyżej 400 dolarów w obrocie hurtowym. Wzrost kosztów produkcji uderza szczególnie w najtańsze segmenty rynku, które mogą się kurczyć na rzecz modeli premium oraz urządzeń odnowionych. Badacze podkreślają, że producenci muszą teraz skupić się na dostarczeniu praktycznych zastosowań, które realnie ułatwią codzienne zadania i przekonają odbiorców do zakupu nowych modeli. Dyrektor badań Counterpoint Research Tarun Pathak zauważa, że kluczem do sukcesu będzie stworzenie użytecznych funkcji, które dadzą konsumentom jasny powód do zmiany dotychczasowego sprzętu.


















