Procesory Apple M7 nadejdą szybciej. Priorytetem wydajność AI

Apple modyfikuje swój harmonogram produkcyjny, rezygnując z rozbudowy linii M6 na rzecz szybszego wprowadzenia jednostek z rodziny M7. Zmiana ta wynika z chęci dostarczenia potężniejszych układów zoptymalizowanych pod kątem sztucznej inteligencji, bazujących na technologii rozwijanej pierwotnie dla projektu autonomicznego pojazdu.

 

Fundamenty ukryte w porzuconym projekcie

Choć prace nad autonomicznym samochodem Apple zostały wstrzymane w 2024 roku, ich dziedzictwo stało się kluczowym filarem rozwoju nowoczesnego sprzętu. Ponad dekada badań i miliardy dolarów zainwestowane w systemy zdolne do przetwarzania danych w czasie rzeczywistym doprowadziły do stworzenia Neural Engine. Ta wyspecjalizowana część procesora, odpowiedzialna za uczenie maszynowe, zadebiutowała w telefonach iPhone już w 2017 roku, a od czterech lat stanowi standardowe wyposażenie każdego komputera Mac. To właśnie te rozwiązania pozwalają urządzeniom producenta na sprawne i bezpieczne uruchamianie zaawansowanych modeli obliczeniowych bezpośrednio na lokalnym dysku.

 

Przyspieszony debiut generacji M7

W obliczu rosnącego zapotrzebowania na moc obliczeniową, Apple zdecydowało się na nietypowy ruch i pominięcie wydajniejszych wersji układu M6, takich jak Pro czy Max. Zamiast tego inżynierowie skoncentrowali się na szybszym dostarczeniu rodziny M7, której projekt został sfinalizowany zaledwie pół roku po rozpoczęciu prac nad poprzednikiem. Nowe jednostki, zwłaszcza w wersji Ultra, mają oferować wydajność porównywalną z profesjonalnymi rozwiązaniami graficznymi konkurencji. Co więcej, przyszłe generacje oparte na procesie technologicznym 1,4 nanometra oraz obsługa do 1,5 terabajta pamięci operacyjnej mają znacząco wzmocnić infrastrukturę serwerową obsługującą funkcje nowoczesnego asystenta.

 

Zmiany w akcesoriach i obsłudze płatności

Równolegle do modyfikacji w architekturze wewnętrznej, koncern przygotowuje nowości w segmencie peryferiów oraz usług sklepowych. W nadchodzącym roku spodziewane jest odświeżenie linii rysików Apple Pencil, w tym wariantu Pro oraz modelu z ładowaniem przez port USB-C. Zmiany te mogą objąć nową konstrukcję baterii, ułatwiającą ich wymianę zgodnie z nowymi przepisami europejskimi. Jednocześnie w salonach firmowych coraz częściej spotkamy systemy oparte na telefonach iPhone 16, które eliminują konieczność używania zewnętrznych czytników kart, zapewniając sprawniejszą obsługę transakcji zbliżeniowych.