Pułapka na szukających nowych modeli AI. YobaDropper infekuje systemy podszywając się pod GPT-6 i Claude’a

Badacze z firmy Check Point Research wykryli kampanię cyberataków wykorzystującą sfałszowane instalatory narzędzi sztucznej inteligencji, w tym rzekomych modeli GPT-5.6 Sol, GPT-6 Astra oraz Claude Opus. Przestępcy dystrybuują złośliwe oprogramowanie YobaDropper poprzez podszywanie się pod oficjalne repozytoria na platformie GitHub oraz pozycjonowanie stron w wynikach wyszukiwania Google. Ładunek końcowy instaluje w zainfekowanym systemie kryptokoparkę XMRig, działającą w tle bez wiedzy użytkownika.
Wykorzystanie podpisanych cyfrowo plików do oszukania zabezpieczeń
Pobierane pakiety archiwów ZIP zawierają autentyczne, cyfrowo podpisane pliki wykonywalne wydane przez OpenAI oraz Anthropic, obok których umieszczono złośliwą bibliotekę winmm.dll. Po uruchomieniu pliku instalacyjnego system ładuje złośliwą bibliotekę poprzez technikę DLL sideloading. Złośliwy kod YobaDropper weryfikuje swoją nazwę za pomocą algorytmu DJB2, a w przypadku wykrycia środowiska testowego typu sandbox opóźnia działanie o ponad dwanaście dni. Dodatkowo program sprawdza układ klawiatury użytkownika i rezygnuje z infekcji w przypadku wykrycia języków z obszaru Wspólnoty Niepodległych Państw. Jak wskazują badacze z Check Point Research, kampania Yoba pokazuje, w jaki sposób napastnicy wykorzystują zaufane platformy oraz powszechne zainteresowanie narzędziami sztucznej inteligencji do dystrybucji złośliwego oprogramowania w sposób, który na pierwszy rzut oka wygląda wiarygodnie i niegroźnie.
Mechanizmy utrwalania obecności w systemie oraz komunikacji
Dla zachowania stałej obecności w systemie dropper tworzy ukryty katalog w strukturze ProgramData, gdzie kopiuje plik WMPDMC.exe pochodzący z katalogu systemowego oraz rozpakowuje plik wmpdui.dll. Następnie mechanizm rejestruje harmonogram zadań Windows pod nazwą Microsoft Corporation z opisem sugerującym zbieranie metadanych dla Windows Media Player. Zadanie to uruchamia się z uprawnieniami konta Local System po opóźnieniu wynoszącym trzy minuty od startu systemu. Komunikacja z serwerem zarządzającym odbywa się poprzez pobranie zdjęcia profilowego z kanału w aplikacji Telegram, z którego pobierane są ostatnie bajty służące jako ziarno dla algorytmu DGA. Wygenerowana nazwa domeny w usłudze dedyn.io jest następnie odpytywana przez interfejs API Google DNS-over-HTTPS w celu odebrania zaszyfrowanych poleceń.
Dostarczanie ładunku końcowego oraz zagrożenia dla organizacji
Odebrane i zweryfikowane kryptograficznie instrukcje pozwalają na wstrzyknięcie złośliwego kodu do procesu svchost.exe lub uruchomienie go z katalogu tymczasowego. W analizowanych przypadkach ładunkiem końcowym była koparka kryptowaluty Monero o nazwie XMRig, łącząca się z pulą wydobywczą poprzez lokalny serwer proxy Tor. Wprowadzony moduł potrafi monitorować aktywność użytkownika i wstrzymywać operacje obliczeniowe, gdy system jest używany, redukując ryzyko wykrycia. Analitycy podkreślają, że organizacje powinny zachować szczególną ostrożność przy instalowaniu asystentów sztucznej inteligencji z niesprawdzonych repozytoriów oraz wdrożyć zasady ograniczające uruchamianie oprogramowania z nieznanych źródeł. Ponieważ YobaLoader stanowi uniwersalny moduł ładujący, przestępcy mogą w przyszłości wykorzystać ten sam kanał do dostarczania innych rodzajów złośliwego oprogramowania.





















