Pułapki bezpłatnego Internetu. Aż 67% polskich turystów wybiera publiczne Wi-Fi

Z najnowszego badania przeprowadzonego przez twórców aplikacji Saily wynika, że aż 67 proc. polskich podróżnych decyduje się na korzystanie z bezpłatnych sieci Wi-Fi podczas wyjazdów. Specjaliści do spraw bezpieczeństwa ostrzegają, że chociaż takie rozwiązanie jest niezwykle wygodne, to niesie ze sobą istotne ryzyko przechwycenia poufnych informacji przez osoby trzecie.

 

Popularność darmowego dostępu do sieci wśród turystów

Polacy chętnie szukają oszczędności podczas zagranicznych i krajowych wyjazdów, co bezpośrednio przekłada się na wysoką popularność darmowych punktów dostępu do sieci. Z analiz przeprowadzonych w maju 2026 roku wynika, że 67 proc. respondentów z naszego kraju regularnie łączy się z publicznymi hotspotami. Warto zauważyć, że nie jesteśmy pod tym względem rekordzistami, gdyż w Wielkiej Brytanii czy Japonii wskaźnik ten przekracza 75 proc.. We Włoszech odnotowano natomiast znaczący skok zainteresowania takimi połączeniami w skali roku, co potwierdza, że darmowy dostęp do sieci jest kluczowym elementem dla współczesnych turystów.

 

Zagrożenia techniczne i rola sztucznej inteligencji

Beztroskie korzystanie z nieznanych łączy otwiera drogę do skomplikowanych ataków hakerskich. Jednym z najczęstszych zagrożeń pozostaje mechanizm man-in-the-middle, w którym napastnik przechwytuje informacje przesyłane między urządzeniem użytkownika a routerem. Poważnym problemem stają się również tak zwane złośliwe bliźniaki, czyli fałszywe punkty dostępowe, które sprytnie podszywają się pod legalne nazwy sieci hotelowych lub restauracyjnych. Specjaliści od zabezpieczeń podkreślają, że przestępcy coraz częściej używają sztucznej inteligencji do generowania łudząco podobnych do oryginałów ekranów logowania oraz aplikacji udających oficjalne narzędzia serwisowe.

 

Rekomendacje dla bezpiecznego podróżnika

Aby skutecznie chronić się przed kradzieżą wrażliwych danych lub utratą środków finansowych, warto wdrożyć kilka prostych nawyków związanych z cyfrową higieną. Podstawowym krokiem powinna być weryfikacja u pracowników danego miejsca, czy wybrana sieć jest faktycznie tą oficjalną i autoryzowaną. Podczas korzystania z przeglądarki należy ograniczyć się do witryn zabezpieczonych protokołem HTTPS, natomiast wszelkie transakcje bankowe najlepiej realizować poprzez własny pakiet danych mobilnych. Eksperci radzą także dezaktywację funkcji udostępniania plików oraz wykrywania sprzętu w ustawieniach systemu, a także unikanie instalowania programów pochodzących spoza zweryfikowanych, oficjalnych sklepów.