Raport Fundacji Digital Poland: Polacy chcą walki z dezinformacją przy… zachowaniu wolności słowa

Najnowsza edycja raportu Dezinformacja oczami Polaków ujawnia, że blisko 80 proc. obywateli dostrzega wzrost liczby fałszywych informacji w przestrzeni cyfrowej w ciągu ostatnich pięciu lat. Zjawisko to przestało być postrzegane jedynie jako problem marginalny, stając się w opinii publicznej realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego i spójności społecznej.

 

Media społecznościowe i sztuczna inteligencja jako główne źródła ryzyka

Z danych zgromadzonych przez Fundację Digital Poland wynika, że media społecznościowe stanowią obecnie główny kanał rozprzestrzeniania się nieprawdziwych treści, na co wskazuje 66 proc. badanych. Jako kluczowe źródła manipulacji respondenci wymieniają krajowych polityków oraz zautomatyzowane boty i trolle wykorzystujące sztuczną inteligencję. Szczególnie niepokojący jest fakt, że co piąty Polak miał bezpośrednią styczność z fałszywymi materiałami wygenerowanymi przez algorytmy, a niemal połowa przyznaje się do kontaktu z technologią deepfake. Dr Michał Boni zauważa, że istnieje powszechna zgoda co do konieczności ingerowania w fałszywe przekazy, przy czym obywatele oczekują większej aktywności ze strony samych platform cyfrowych niż organów rządowych.

 

Emocje i popularne mity w polskim internecie

Analiza pokazuje, że dezinformacja najsilniej dotyka obszarów takich jak energetyka, zdrowie oraz klimat. Do najpopularniejszych fałszywych narracji należą te dotyczące rzekomego częstego samozapłonu samochodów elektrycznych czy szkodliwości żywności modyfikowanej genetycznie. Mechanizm szerzenia tych treści opiera się w dużej mierze na wzbudzaniu silnych emocji, takich jak strach czy gniew, co potwierdza ponad połowa badanych. Według Patryka Zakrzewskiego ze Stowarzyszenia Demagog, wzrost błędnych przekonań w sferze zdrowia i klimatu może w dłuższej perspektywie negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo publiczne oraz chęć społeczeństwa do walki ze zmianami środowiskowymi.

 

Potrzeba kontroli platform i edukacji cyfrowej

Obywatele oczekują wdrożenia konkretnych mechanizmów ochronnych, w tym szybkiego usuwania zweryfikowanych kłamstw oraz blokowania kont systematycznie szerzących dezinformację. Jednocześnie widoczny jest lęk przed nadmierną cenzurą i ograniczaniem wolności słowa, co tworzy swoisty paradoks w postawach społecznych. Rozwiązaniem ma być budowanie długoterminowej odporności poprzez edukację medialną w szkołach oraz wymuszenie na firmach technologicznych większej przejrzystości stosowanych algorytmów. W kontekście pracy redakcyjnej, Polacy akceptują wsparcie sztucznej inteligencji, o ile finalny materiał powstaje pod nadzorem człowieka, co podkreśla znaczenie odpowiedzialności dziennikarskiej w erze automatyzacji. Z całym raportem można zapoznać się przechodząc pod TEN LINK.