USA wprowadzają cła oraz ceny minimalne na polikrzem

Donald Trump

Biały Dom ogłosił wprowadzenie 15% cła oraz cen minimalnych na produkty wykonane z polikrzemu stanowiącego kluczowy surowiec do produkcji półprzewodników oraz paneli słonecznych. Decyzja podjęta przez amerykańską administrację ma na celu wzmocnienie krajowych łańcuchów dostaw w rywalizacji z Pekinem na rynku sztucznej inteligencji i energetyki. Nowe obostrzenia handlowe wejdą w życie 4 grudnia bieżącego roku.

Rozporządzenie wydane na podstawie sekcji 232 ustawy o rozwoju handlu z 1962 roku ma zabezpieczyć opłacalność krajowego wytwórstwa. Polikrzem to wysoce oczyszczona forma krzemu znajdująca się na samym początku łańcucha produkcyjnego mikroukładów oraz fotowoltaiki. Większość światowych zasobów tego materiału dostarczają obecnie Chiny.

Przemysł półprzewodników odpowiada wprawdzie za 2,4% globalnego zapotrzebowania na ten surowiec, jednak jego stabilne dostawy są powiązane z kondycją sektora PV. Masowy popyt ze strony branży fotowoltaicznej pozwala utrzymać rentowność zakładów wytwarzających materiał niezbędny do budowy procesorów.

– Plan działania zawarty w niniejszej proklamacji pomoże między innymi zapewnić komercyjną opłacalność amerykańskiej produkcji polikrzemu i jego pochodnych, co jest niezbędne do spełnienia wymogów bezpieczeństwa gospodarczego i narodowego Stanów Zjednoczonych – ogłosił Donald Trump.

Na terytorium USA funkcjonują aktualnie tylko dwie fabryki wytwarzające polikrzem. Pierwszą jest Hemlock Semiconductor w stanie Michigan będąca przedsięwzięciem firm Corning oraz Shin Etsu Handotai, a drugą obiekt niemieckiego koncernu Wacker Chemie w stanie Tennessee. Amerykańscy producenci od lat zarzucali chińskim konkurentom stosowanie cen dumpingowych oraz korzystanie z subsydiów państwowych.

– Dzisiejsza decyzja zachęca do dalszych inwestycji w amerykańskie moce produkcyjne i wspiera długoterminową konkurencyjność Stanów Zjednoczonych – powiedział rzecznik prasowy Corning.

– Doceniamy ciągłe zaangażowanie administracji w tę kwestię ze względu na konsekwencje dla odporności łańcucha dostaw półprzewodników, zaawansowanej infrastruktury obliczeniowej oraz szerszych interesów obronnych i bezpieczeństwa USA – zaznaczył rzecznik prasowy Wacker Chemie.

Ustalenie cen minimalnych i programy wsparcia inwestycji

Nowe przepisy precyzyjnie określają najniższe dopuszczalne ceny importowe dla poszczególnych kategorii produktów. Cenę minimalną polikrzemu ustalono na poziomie 21 USD za kilogram, natomiast wlewki i płytki krzemowe wyceniono na co najmniej 100 USD za kilogram. W przypadku ogniw fotowoltaicznych progiem jest 0,22 USD za wat, z kolei dla gotowych modułów stawka wynosi 0,38 USD za wat.

Ogłoszona proklamacja daje Departamentowi Handlu uprawnienia do stworzenia specjalnego programu zachęt dla inwestorów. Wsparcie finansowe trafi do przedsiębiorstw tworzących nowe zakłady produkcyjne polikrzemu lub jego produktów pochodnych.

Decyzję władz z entuzjazmem przyjęły przedsiębiorstwa rozwijające krajową produkcję, wśród których znajdują się First Solar, Qcells oraz amerykański producent fotowoltaiki T1 Energy. Ta ostatnia firma inwestuje właśnie 510 mln USD w nową fabrykę ogniw.

– To decydujące zwycięstwo dla zaawansowanego amerykańskiego przemysłu wytwórczego i inwestycji w krajowe łańcuchy dostaw energii – powiedział Dan Barcelo, prezes T1 Energy.

Eksperci do spraw handlu ostrzegają jednak przed możliwym skokowym wzrostem importu w najbliższych miesiącach. Opóźnione do 4 grudnia wejście przepisów w życie może skłonić odbiorców do masowego kupowania tańszych surowców azjatyckich przed wejściem taryf. Pozwoli to firmom na dostosowanie kontraktów handlowych do wyższych stawek.