45,5% pracodawców nie płaci za oferowane praktyki. Nowa ustawa ma zakończyć darmowe staże

Tylko co 10. polski student nie rozgląda się za możliwościami pracy lub stażu. Dla 51 proc. szukających zatrudnienia wynagrodzenie pozostaje decydującym czynnikiem wyboru, ale 60 proc. szuka również niezależnych informacji o pracodawcach w mediach społecznościowych, artykułach lub na forach. Planowane przepisy mają zakazać bezpłatnych staży i uporządkować ich organizację. Wiele firm postrzega to głównie jako dodatkowy koszt, ale ekspert zwraca uwagę, że dobrze zaprojektowany staż może też stanowić wartościowe źródło pozyskiwania talentów.

 

Na etapie opiniowania znajduje się obecnie projekt ustawy o numerze UD307, zakazującej bezpłatnych staży i regulującej ich organizację. Według danych przywoływanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej 30 proc. przedsiębiorstw przyjmuje młode osoby na praktyki absolwenckie, a 45,5 proc. pracodawców oferujących taką formę współpracy nie proponuje wynagrodzenia.

Projekt ustawy zakłada m.in. obowiązek zawarcia pisemnej umowy stażu, określenia programu, wskazania opiekuna, wydania zaświadczenia po zakończeniu współpracy oraz wypłaty wynagrodzenia w wysokości co najmniej 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału (obecnie byłoby to ok. 3,3 tys. zł brutto miesięcznie). Osoba na stażu miałaby też prawo do określonej liczby dni wolnych w zależności od przepracowanego okresu, a sam staż w jednej organizacji mógłby trwać maksymalnie 6 miesięcy. Dla firm oznacza to konieczność uporządkowania dokumentacji, planowania budżetów i procesów ewidencji czasu pracy oraz sposobu oceny efektów stażu.

 

W wielu organizacjach staże były dotąd organizowane ad hoc, bez wcześniejszego przemyślenia, czym dana osoba miałaby się zajmować, i opierały się na dość swobodnych ustaleniach między stażystą a firmą. Jeśli ta ustawa wejdzie w życie, będzie to niemożliwe do utrzymania. Nie musi to od razu oznaczać rozbudowanej biurokracji, ale na pewno będzie wymagać uporządkowania danych i narzędzi, co pozwoli zarządzać stażem tak samo świadomie, jak innymi procesami – onboardingiem, czasem pracy czy rozwojem pracownika – mówi Tomasz Wykowski, Country Manager Poland w Factorial, wiodącej europejskiej firmie w obszarze technologii HR oraz AI. – Staż to często pierwszy kontakt młodej osoby z realnym środowiskiem pracy, więc liczy się nie tylko wynagrodzenie, ale też jasność zasad, informacja zwrotna, możliwość zdobycia konkretnych kompetencji i poczucie, że ten czas faktycznie jest wartościowy i przybliża do samodzielnej pracy.

 

Młodzi chcą wynagrodzenia, ale sprawdzają też jakość pracodawcy

Według dostępnych danych polscy studenci są aktywni zawodowo – tylko 10 proc. nie rozgląda się za możliwościami pracy lub stażu. Jako oczekiwany miesięczny poziom wynagrodzenia netto w przypadku ofert stażowych 56 proc. wskazuje kwoty odpowiadające wysokości płacy minimalnej lub trochę wyższe. Dla 51 proc. badanych wynagrodzenie pozostaje decydującym czynnikiem wyboru pracodawcy, a już 44 proc. zwraca uwagę na jawność widełek płacowych.

Wynagrodzenie jest ważne, jednak 60 proc. studentów poszukuje również niezależnych wiadomości o jakości pracy w organizacjach, np. w mediach społecznościowych i artykułach czy na forach. Najwięcej uwagi przyciągają informacje o możliwościach rozwoju i ofercie szkoleniowej u danego pracodawcy (54 proc.) czy przykłady konkretnych projektów (40 proc.). Już ⅓ studentów przy wyborze oferty bierze pod uwagę możliwości dalszego rozwoju kariery w danym miejscu pracy.

 

Firmy często koncentrują się na tym, ile staż będzie kosztował, zapominając, że może on stanowić ważne źródło pozyskiwania nowych talentów. Warunkiem jest jednak odejście od przypadkowych i niejasno opisanych form współpracy na rzecz programów, które dają młodym osobom realną możliwość przetestowania konkretnej ścieżki zawodowej – mówi Tomasz Wykowski, Country Manager Poland w Factorial. – Jeżeli stażysta po kilku miesiącach nie wie, czego się nauczył, a manager nie potrafi ocenić, czy warto zaproponować mu dalszą współpracę, to taki staż nie spełnił swojej funkcji. Na propozycję nowych przepisów warto spojrzeć szerzej – dobrze zaprojektowany i uporządkowany proces stażowy jest nie tylko wartościowy dla młodej osoby, ale też biznesowo sensowny dla pracodawcy.

 

Nowe przepisy mogą obnażyć cyfrowe zaległości firm

Wdrożenie nowych zasad może być szczególnym wyzwaniem dla firm, w których procesy kadrowe nadal są rozproszone między arkuszami kalkulacyjnymi, dokumentami papierowymi i ręczną ewidencją. Tylko 21 proc. polskich przedsiębiorstw ma wysoki lub bardzo wysoki poziom cyfryzacji, co daje Polsce 21. miejsce wśród krajów UE. Niemal 40 proc. czasu pracy pochłaniają powtarzalne zadania administracyjne. Jedynie 23 proc. przedsiębiorstw korzysta z automatyzacji do oceny wpływu wykorzystywanych w firmie zasobów i narzędzi na procesy biznesowe.