Koniec ery abonamentów? Firmy natywnie oparte na AI powoli wypierają gigantów SaaS

Startupy budowane od podstaw na sztucznej inteligencji (tzw. AI-native) osiągają obecnie medianę rocznego wzrostu na poziomie 100%, podczas gdy tradycyjni dostawcy SaaS zatrzymali się na średniej 23%. Ta gigantyczna dysproporcja, potwierdzona danymi z początku 2026 roku, zwiastuje fundamentalną zmianę modelu biznesowego B2B – od sprzedaży narzędzi do sprzedaży gotowych wyników pracy.

Kluczem do zrozumienia tego trendu jest pojęcie „AI-native” (natywnie oparte na AI). W przeciwieństwie do tradycyjnych firm, które jedynie „doklejają” funkcje generatywne do starych systemów (tzw. AI-enabled), rozwiązania natywne są projektowane tak, że bez sztucznej inteligencji w ogóle by nie działały. W tych systemach AI nie jest tylko dodatkiem w bocznym pasku, ale centralnym silnikiem podejmującym decyzje autonomicznie. Według danych Emergence Capital, ta architektura pozwala firmom AI-native rosnąć 4,3 razy szybciej i pozyskiwać nowych klientów o 360% sprawniej niż ich starsi konkurenci.

Przewaga firm natywnie opartych na AI wynika z drastycznej różnicy w efektywności operacyjnej – generują one średnio 3,48 mln dolarów przychodu na pracownika, czyli ponad 5 razy więcej niż tradycyjne spółki SaaS. Dobrym przykładem jest strategia firmy Klarna, która zastępuje gigantów takich jak Salesforce czy Workday własnymi, wyspecjalizowanymi modułami AI, tnąc koszty i zwiększając precyzję działań. Rynek wyraźnie ewoluuje w stronę modelu, w którym płaci się za efekt (np. liczbę obsłużonych zgłoszeń), a nie za „miejsce” w oprogramowaniu, co stawia tradycyjnych dostawców w trudnej pozycji.

Tradycyjni giganci próbują walczyć, promując koncepcje takie jak „autonomiczni agenci” (np. Agentforce od Salesforce), ale dla wielu może to być za mało i za późno. Eksperci przewidują, że do końca 2026 roku dostawcy oprogramowania, którzy nie przebudują swoich systemów na w pełni natywne dla AI, zostaną zredukowani do roli „cichej infrastruktury” dla bardziej inteligentnych nakładek. Wojna technologiczna przenosi się więc z poziomu funkcjonalności na poziom fundamentalnej architektury, gdzie „AI-native” staje się nowym standardem, a nie tylko marketingowym hasłem.