Seedance 2.0 od ByteDance: Chiński gigant rzuca wyzwanie Hollywood i OpenAI

ByteDance, spółka matka TikToka, zaprezentowała swój najnowszy model generatywnej sztucznej inteligencji do tworzenia wideo – Seedance 2.0. Premiera narzędzia wywołała euforię na chińskiej giełdzie i stała się kolejnym przełomem technologicznym z Państwa Środka, który zdaniem ekspertów rzuca wyzwanie rozwiązaniom takim jak Sora od OpenAI czy Veo od Google.
Seedance 2.0 zadebiutował jako model multimodalny, który pozwala użytkownikom na tworzenie wysoce realistycznych sekwencji wideo o rozdzielczości do 2K. Narzędzie wyróżnia się zaawansowaną spójnością postaci oraz tzw. kontrolą reżyserską, umożliwiającą precyzyjne zarządzanie oświetleniem, kadrowaniem i ruchem kamery za pomocą komend głosowych lub tekstowych. Model jest o 30% szybszy od swojego poprzednika i pozwala na integrowanie do 12 plików referencyjnych (obrazów, wideo i dźwięku) w jednym procesie generowania, co daje twórcom bezprecedensowy wpływ na finalny efekt wizualny.
Premiera nowej technologii wywołała natychmiastową reakcję rynkową. Notowania chińskich firm z sektora medialnego i technologicznego, takich jak COL Group czy Shanghai Film Co., odnotowały gwałtowne wzrosty, osiągając dzienne limity zwyżek. Pierwsze materiały udostępnione w mediach społecznościowych pokazują płynne, fotorealistyczne ujęcia, które zacierają barierę między produkcją cyfrową a tradycyjnym filmem.
Wdrażanie modelu odbywa się w ramach platformy Jimeng AI, do której dostęp ma obecnie wybrana grupa użytkowników w fazie beta. Mimo zachwytów nad jakością generowanych treści, ByteDance zdecydowało się na wprowadzenie restrykcyjnych filtrów bezpieczeństwa, w tym zakazu wykorzystywania wizerunku osób publicznych oraz zawieszenia funkcji klonowania głosu na podstawie zdjęć twarzy ze względu na ryzyko nadużyć. Firma podkreśla, że dąży do stworzenia narzędzia wspierającego branżę reklamową i kreatywną, przy jednoczesnym zachowaniu standardów etycznych.





















