Tesla traci w Chinach, styczeń 2026 z najniższą sprzedażą od trzech lat

Sprzedaż Tesli w Chinach gwałtownie wyhamowała. W styczniu 2026 roku amerykański producent dostarczył na rynek detaliczny zaledwie 18 485 samochodów, co oznacza spadek o 45% rok do roku. To najniższy miesięczny wynik od listopada 2022 roku i aż o 80% mniej niż rekordowe 93 843 pojazdy sprzedane w grudniu 2025 roku.

Tak głęboka korekta pokazuje, jak silnie chiński rynek reaguje na zmiany regulacyjne i wygasanie programów wsparcia dla elektromobilności.

 

Koniec ulg podatkowych i luka w dopłatach

Jednym z kluczowych powodów spadku była zmiana przepisów podatkowych. Od 1 stycznia 2026 roku w Chinach ponownie zaczęto pobierać 5% podatek od zakupu nowych pojazdów elektrycznych. W efekcie wielu klientów przyspieszyło decyzje zakupowe pod koniec 2025 roku, co przełożyło się na wyraźne osłabienie popytu w styczniu.

Dodatkowo rynek znalazł się w okresie przejściowym. Programy dopłat do wymiany samochodów w wielu miastach wygasły w połowie listopada 2025 roku, a nowe mechanizmy wsparcia nie zostały jeszcze wdrożone. W praktyce ograniczyło to popyt na nowe auta, zwłaszcza w segmencie masowym.

Problemy Tesli to tylko część szerokiego obrazu rynku. W styczniu sprzedaż detaliczna nowych samochodów elektrycznych w Chinach spadła o 20% rok do roku do poziomu 596 000 sztuk. Oznacza to, że presja dotyczy całej branży, choć nie wszyscy producenci odczuli ją w takim samym stopniu.

 

Xiaomi wyprzedza Teslę

Największym wyzwaniem dla Tesli pozostaje rosnąca konkurencja ze strony lokalnych producentów. Model Y sprzedał się w styczniu w liczbie 16 845* egzemplarzy, co dało mu dopiero 20. miejsce w rankingu najpopularniejszych aut osobowych. Tymczasem nowy model Xiaomi YU7 osiągnął wynik 37 869 sztuk.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Modelu 3. W styczniu sprzedano jedynie 4 127* egzemplarzy, co oznacza spadek o 78,2% rok do roku i 62,5% w ujęciu miesięcznym. Model nie znalazł się nawet w pierwszej pięćdziesiątce zestawienia sprzedaży.

Dla Tesli Chiny są jednym z kluczowych rynków i filarem globalnej produkcji, a fabryka w Szanghaju odpowiada za znaczną część światowych dostaw. Słabsza sprzedaż lokalna może więc oznaczać większą presję eksportową oraz konieczność korekty cen lub intensyfikacji promocji.

Najbliższe miesiące pokażą, czy mamy do czynienia z przejściowym schłodzeniem popytu po rekordowym grudniu, czy z początkiem głębszej zmiany w układzie sił na największym rynku elektromobilności na świecie.

*sprzedaż detaliczna i floty