RYNEK DRUKU 2026 cz. 2 – Bezpieczeństwo danych i sieci: Fundament dzisiejszej infrastruktury IT

W dobie galopującej cyfryzacji oraz rosnącej liczby cyberzagrożeń, ochrona zasobów informacyjnych przedsiębiorstwa przestała być domeną wyłącznie serwerowni. Dziś pierwsza linia frontu przebiega przez drukarki i urządzenia wielofunkcyjne – sprzęt, który przez lata traktowano (w kwestii cyberbezpieczeństwa) raczej po macoszemu.
W najnowszej odsłonie naszego raportu, wspólnie z czołowymi ekspertami rynku – Michałem Lewińskim (Business Unit Manager w AB S.A.), Robertem Zającem (Technical Consultant w Brother), Piotrem Gołębczykiem (Head of SMB Business w Brother), Robertem Reszkowskim (Business Sales Manager w Epson) oraz Robertem Sekułą (East Central Europe Print Category Lead w HP) – analizujemy, jak nowoczesne technologie druku przekształciły się w potężne cyfrowe fortece, chroniące krwiobieg współczesnego biznesu.
Nowa definicja punktu końcowego w sieci
Przez dekady drukarka była postrzegana jako proste akcesorium biurowe. Jednak transformacja cyfrowa i zmiany legislacyjne, takie jak wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), radykalnie zmieniły tę optykę. Urządzenie drukujące stało się pełnoprawnym „komputerem” w sieci, czyli tzw. endpointem, który – jeśli nie zostanie odpowiednio zabezpieczony – może okazać się najsłabszym ogniwem w całym systemie ochrony firmy. Michał Lewiński podkreśla, że obecnie bezpieczeństwo danych stało się bardzo ważnym kryterium wyboru, często ważniejszym niż parametry techniczne czy cena. W tym kontekście, urządzenia te pełnią dziś rolę tożsamą z serwerami czy stacjami roboczymi.
Z tą diagnozą w pełni zgadza się Robert Sekuła, wskazując na błąd strategiczny wielu zespołów IT, które przez długi czas spychały drukarki na koniec listy priorytetów bezpieczeństwa i dodaje, że drukarki to urządzenia brzegowe podłączone do sieci firmowej. Jeśli nie są odpowiednio chronione, stają się punktem wejścia dla cyberprzestępców. Luki w zabezpieczeniach pozwalają na zdalne przejęcie kontroli nad urządzeniem, kradzież przetwarzanych danych, a w skrajnych przypadkach – na poruszanie się po całej sieci organizacji (tzw. lateral movement).
Z perspektywy producentów, takich jak Brother, świadomość tych zagrożeń wśród klientów stale rośnie. Piotr Gołębczyk zauważa, że temat bezpieczeństwa środowiska druku jest obecnie standardem w rozmowach handlowych, zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym. Klienci coraz częściej pytają nie tylko o koszty, ale o to, gdzie i w jaki sposób przechowywane są zadania druku oraz jakie metody autoryzacji są dostępne.
Architektura odporności: Bezpieczeństwo na poziomie krzemu
Fundamentem współczesnej ochrony nie jest już tylko zewnętrzne oprogramowanie, ale mechanizmy zaszyte głęboko w strukturze sprzętowej. Jak wyjaśnia Michał Lewiński, nowoczesne urządzenia posiadają autonomiczne funkcje ochrony, które nie wymagają instalacji dodatkowych aplikacji: Jednym z kluczowych rozwiązań jest Secure Boot – proces, podczas którego przy każdym uruchomieniu drukarka weryfikuje integralność swojego kodu źródłowego. W przypadku wykrycia próby modyfikacji przez złośliwe oprogramowanie, system automatycznie blokuje start lub przywraca bezpieczną kopię firmware’u.
Podobne podejście, oparte na zabezpieczonym BIOS-ie, promuje Epson. Robert Reszkowski zaznacza, że rozwiązania Epson projektowane są tak, aby chronić sieć firmową już na poziomie sprzętowym, bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania. Wybrane modele spełniają rygorystyczne normy bezpieczeństwa, a konstrukcja oparta na odpowiednio zabezpieczonym BIOS-ie minimalizuje ryzyko nieautoryzowanego dostępu.
Wizję tę dopełnia koncepcja HP Wolf Security. Robert Sekuła opisuje ją jako podejście, w którym bezpieczeństwo nie jest osobną warstwą oprogramowania, tylko integralną częścią wbudowaną bezpośrednio w architekturę urządzenia. Drukarki HP posiadają mechanizmy automatycznego wykrywania zagrożeń i samoodtwarzania firmware’u (Sure Start), monitorowania integralności oprogramowania w czasie rzeczywistym oraz aktywnej ochrony przed nieautoryzowanymi aktualizacjami i błędnymi konfiguracjami.
Również Brother kładzie ogromny nacisk na monitoring zagrożeń w całym cyklu życia produktu. Robert Zając wskazuje na funkcję automatycznego wykrywania włamań, która po wykryciu niebezpieczeństwa samoczynnie podejmuje środki zapobiegawcze. Skuteczność tych rozwiązań jest regularnie potwierdzana w niezależnych testach penetracyjnych przeprowadzanych przez Keypoint Intelligence, co daje użytkownikom pewność, że ich „forteca” jest odporna na najnowsze metody hakerskie.
Szyfrowanie i kontrola: Jak nie zgubić danych w drodze do podajnika?
Samo zabezpieczenie urządzenia to jednak tylko połowa sukcesu. Równie istotna jest ochrona danych w ruchu i w spoczynku. Robert Zając wymienia tutaj zgodność z branżowymi standardami, takimi jak 802.1x oraz protokół TLS 1.2, które są niezbędne w organizacjach stosujących rygorystyczną kontrolę dostępu do sieci i szyfrowane połączenia. Z kolei Piotr Gołębczyk precyzuje, że bezpieczny wydruk opiera się na trzech filarach: odpowiednio skonfigurowanym urządzeniu, szyfrowanej transmisji danych oraz autoryzowanym dostępie.
Wewnątrz samego urządzenia procesy ochrony są równie zaawansowane. Michał Lewiński zwraca uwagę na rolę procesora drukarki, który automatycznie szyfruje dane tymczasowe, takie jak skany faktur czy pliki w kolejce druku, znajdujące się na dysku twardym i w pamięci. Aby uniemożliwić odzyskanie jakichkolwiek informacji po zakończeniu zadania, stosuje się z kolei funkcję Data Overwrite, czyli wielokrotne nadpisywanie obszaru pamięci. Dodatkowo, administratorzy mogą definiować listy zaufanych adresów IP/MAC, odrzucając wszelkie próby połączeń z nieautoryzowanych źródeł, co chroni przed skanowaniem portów.
Ewolucja dotyczy także zarządzania całą flotą urządzeń. Robert Reszkowski wskazuje na rozwiązania chmurowe, takie jak Epson Solutions Suite, które umożliwiają bezpieczne zarządzanie flotą urządzeń i aktualizacjami w czasie rzeczywistym. Z perspektywy użytkownika końcowego kluczowa staje się też analiza całego cyklu życia dokumentu – od jego powstania po archiwizację. Przykładem innowacji w tym obszarze jest system PaperLab, pozwalający na lokalne przetwarzanie papieru i kontrolę nad obiegiem informacji, wpisują się w potrzebę ograniczenia ryzyka wycieku danych oraz zapewnienia zgodności z regulacjami – zauważa Reszkowski.
Przyszłość druku: Automatyzacja, hybryda i monitoring
Patrząc w przyszłość, eksperci są zgodni – standardem stanie się ciągły monitoring i automatyzacja procesów bezpieczeństwa. Robert Sekuła przewiduje, że firmy i instytucje rządowe będą coraz częściej wymagać, by urządzenia końcowe, w tym drukarki, były objęte ciągłym monitoringiem przez cały cykl życia. HP daje możliwość automatyzacji zarządzania zgodnością floty drukarek z polityką bezpieczeństwa oraz automatycznej oceny podatności oprogramowania wbudowanego na cyberataki. To realna optymalizacja kosztów IT w połączeniu z wyższym poziomem ochrony.
Naszym zdaniem rosnącym standardem stanie się archiwizacja hybrydowa, w ramach której dokument drukowany jest tylko wtedy, gdy jest to konieczne, a jego cyfrowa kopia stanowi podstawę systemu zarządzania. HP wspiera tę transformację poprzez zaawansowane funkcje skanowania i integrację z systemami DMS.
Podsumowując, bezpieczeństwo w świecie druku 2026 to skomplikowana układanka technologii sprzętowych, standardów sieciowych i świadomego zarządzania obiegiem informacji. Jak pokazują wypowiedzi ekspertów z firm AB S.A., Brother, Epson oraz HP, nowoczesna drukarka przestała być tylko maszyną do nanoszenia tonera na papier. Stała się inteligentnym strażnikiem firmowych danych, który dzięki mechanizmom takim jak Secure Boot, szyfrowanie transmisji czy izolacja sieciowa, skutecznie odpiera ataki w coraz bardziej niebezpiecznym cyfrowym świecie. Jak więc widać, inwestycja w bezpieczny druk to obecnie żaden luksus, a elementarny wymóg ciągłości biznesu.

















