Europejscy twórcy technologii biją na alarm! Airbus, ASML, Ericsson, Mistral AI, Nokia, SAP i Siemens z wspólnym apelem: Działajmy razem jako jedna Europa – teraz!

Europejscy twórcy technologii, firmy Airbus, ASML, Ericsson, Mistral AI, Nokia, SAP i Siemens funkcjonują w ramach tego samego łańcucha wartości i mierzą się z podobnymi wyzwaniami związanymi ze skalowaniem działalności. Wspólnie apelują do europejskich interesariuszy o pełne uwolnienie potencjału Europy w obszarze technologii, przemysłu i sztucznej inteligencji.
Europa z każdym dniem traci swoją globalną konkurencyjność. Stoimy dziś w obliczu kryzysu, który w dużej mierze sami stworzyliśmy – a co za tym idzie takiego, który jesteśmy w stanie przezwyciężyć. Nie jest to wyłącznie problem gospodarczy, ponieważ zagraża naszej spójności społecznej i wystawia na próbę podstawy przyszłości naszego dobrobytu i suwerenności technologicznej. W czasach bezprecedensowych zmian geopolitycznych i technologicznych decyzje, które podejmiemy w nadchodzących miesiącach i latach, przesądzą o tym, czy Europa będzie w stanie konkurować i rozwijać się w kolejnych dekadach.
Jako prezesi firm technologicznych działających w samym centrum dzisiejszej transformacji widzimy na własne oczy, jak w rekordowym tempie kształtuje się kolejna fala zmian technologicznych – od półprzewodników, przez zaawansowaną łączność, po sektor kosmiczny, obronność i sztuczną inteligencję. To branże kluczowe nie tylko dla siły gospodarczej Europy, lecz także dla jej zdolności do kształtowania tego, co dopiero nadejdzie. Jako europejscy twórcy technologii, reprezentujący część spośród czołowych innowatorów na kontynencie w obszarze kluczowych technologii, dostrzegamy naszą odpowiedzialność za współtworzenie tej przyszłości.
Nasze firmy łącznie generują przychody na poziomie 417 mld euro, a ich kapitalizacja rynkowa sięga niemal 1,1 bln euro. Zapewniamy ponad 957 tys. miejsc pracy w sektorze high-tech na całym świecie, inwestujemy rocznie ponad 40 mld euro w badania i rozwój oraz dysponujemy globalnie 213 tys. patentów. Jesteśmy rdzeniem silnych ekosystemów, tworzących podstawy technologicznej suwerenności Europy, kreując wyjątkową szansę, by Europa objęła pozycję lidera na kolejnym etapie transformacji technologicznej.
Przez ostatnie dwie dekady skupialiśmy się na budowie świata cyfrowego. Kolejna faza innowacji będzie jednak definiowana przez to, w jaki sposób możliwości cyfrowe są wykorzystywane w świecie rzeczywistym – w przemyśle, infrastrukturze i całych gospodarkach. Aby tworzyć wartość, technologie takie jak AI muszą być powiązane z fizycznymi systemami, które mają usprawniać.
Europa dysponuje talentami, ekosystemami i technologiami, by odegrać wiodącą role w kolejnym etapie. Zbyt często jednak nie przekuwamy tej pozycji w efekty. Zamiast tego mierzymy się z rozdrobnionymi rynkami oraz subsydiowaną konkurencją o bardzo silnej penetracji rynku w UE. Firmy w Europie muszą stawiać czoła uciążliwym, niepotrzebnie skomplikowanym i często nakładającym się przepisom, które znacząco utrudniają dotrzymanie tempa rozwojowi technologicznemu. Dobrze to widać w obszarze cyfrowym. Ponad trzy lata po „momencie Chata GPT” w Europie wciąż toczy się debata nad regulacjami, podczas gdy inni od dawna skupiają się na skalowaniu AI w systemach fizycznych i robotyce. Musimy zadbać o to, by nie regulować wyprzedzająco względem innowacji, lecz kształtować standardy jutra poprzez tworzenie i wdrażanie.
Dostrzegamy jednak rosnącą otwartość na zmiany. Inicjatywy takie jak raporty Draghiego i Letty oraz agenda konkurencyjności Komisji Europejskiej wyraźnie pokazują, że Europa zdaje sobie sprawę z potrzeby działania w nowy sposób. Jesteśmy gotowi wspierać europejskich liderów, gdy podejmują działania w obliczu pilność obecnej sytuacji.
Musimy wykorzystać impet widoczny w obecnych działaniach na rzecz ograniczenia i uproszczenia europejskich regulacji cyfrowych, tak aby pełniły one rolę elastycznych ram, a nie sztywnych, szczegółowych wymogów – nadążając za tempem rozwoju technologii. W praktyce oznacza to zachowanie swobody kontraktowej niezbędnej do tworzenia przestrzeni danych, ochrony własności intelektualnej oraz umożliwienia rozwoju zastosowań przemysłowej sztucznej inteligencji, bez nakładających się ograniczeń.
Realizacja strategicznych celów Europy wymaga silnego, rynkowego wsparcia polityk sektorowych. Europejska polityka publiczna – ściśle skoordynowana z krajowymi strategiami – powinna wspierać przełomowe projekty oraz mobilizować kapitał prywatny poprzez pełne urzeczywistnienie Unii Oszczędności i Inwestycji. Musimy również zreformować zasady konkurencji i ramy dotyczące fuzji i przejęć, aby umożliwić strategiczną konsolidację i osiągnięcie skali niezbędnej do konkurowania na rynku globalnym.
Budowanie strategicznej odporności oznacza także wspieranie wykorzystania zaufanych technologii oraz przełamywanie barier cywilno-wojskowych w celu przyspieszenia rozwoju innowacji podwójnego zastosowania. Co istotne, prawdziwy dostatek i odporność opierają się na tworzeniu i kontroli własności intelektualnej, a nie jedynie na jej konsumowaniu. Długofalowa suwerenność wymaga od nas zdecydowanego wspierania i rozwijania rodzimych europejskich innowacji, a także pielęgnowania kompetencji i mobilności naszej siły roboczej.
Wreszcie, wszystkie te działania muszą być oparte na spójnej strategii geoekonomicznej, wspierającej jednolite podejście przemysłowe i handlowe, które z jednej strony chroni europejskie interesy, a z drugiej umożliwia naszym firmom skuteczne konkurowanie na rynkach międzynarodowych. Aby to zrealizować, potrzebujemy dedykowanego forum, na którym liderzy biznesu i polityki będą mogli stale współpracować, tak by polityki publiczne były osadzone w realiach przemysłowych i dynamice globalnych rynków.
Jesteśmy głęboko przekonani o potencjale kreatywności i innowacyjności Europejczyków. Aby jednak w pełni go wykorzystać i nadrobić dystans wobec globalnych konkurentów, musimy położyć mniejszy nacisk na same ambicje, a większy na realizację, tworząc warunki pozwalające nam przekształcić technologiczny potencjał Europy w realny postęp. Komisja Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen podjęła już ważne pierwsze kroki w tym kierunku. Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, pilnie potrzebujemy wspólnego działania twórców technologii i decydentów, aby przełożyć te ambicje na działania.
Priorytetem powinien być nie tylko rozwój całych strategicznych ekosystemów – od badań i startupów po globalnych liderów – lecz także rozwój i skalowanie kolejnej generacji technologii, w tym zastosowań przemysłowej sztucznej inteligencji w Europie i na świecie. Jesteśmy gotowi wnieść swój wkład i wspierać tych europejskich liderów, którzy są gotowi podejmować odważne decyzje. To moment, który wymaga działania. Wspólnie podejmijmy to wyzwanie.




















