HTSA likwiduje część barier prawnych dla pojazdów autonomicznych

Amerykańska Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) zaproponowała zniesienie dotychczasowego wymogu montowania manualnego pedału hamulca w pojazdach w pełni autonomicznych. Decyzja ta ma na celu uproszczenie procedur wdrażania takich aut na amerykańskich drogach publicznych. Nowa propozycja stanowi element szerszej strategii modernizacji przepisów transportowych.
Nowe przepisy obejmą wyłącznie pojazdy zaprojektowane do poruszania się całkowicie bez udziału człowieka. Amerykański regulator podkreśla, że zmiana przepisów nie wpłynie na obniżenie kryteriów bezpieczeństwa. Auta pozbawione fizycznych elementów sterowania będą musiały spełniać identyczne, surowe normy dotyczące skuteczności hamowania, w tym zachować dotychczasowe standardy drogi zatrzymania.
Obecne prawo pozwala na poruszanie się autonomicznych pojazdów bez zgody urzędu, o ile posiadają one tradycyjne oprzyrządowanie dla człowieka, takie jak kierownica, lusterka czy wspomniane pedały. W przypadku modeli projektowanych od podstaw jako autonomiczne, producenci musieli dotychczas wnioskować o specjalne zwolnienia z przepisów. Roczny limit takich pozwoleń wynosił zaledwie 2500 pojazdów na jednego producenta, co mocno ograniczało rozwój flot komercyjnych.
– Jesteśmy u progu największej rewolucji technologicznej w dziedzinie pojazdów od czasu wprowadzenia Modelu T – zaznaczył Jonathan Morrison, szef NHTSA.
Wpływ na rynkowych gigantów i zmiany administracyjne
Decyzja urzędników wywołała duże poruszenie wśród firm rozwijających technologię autonomicznej jazdy. Jednym z głównych beneficjentów nowych przepisów może stać się należąca do koncernu Amazon spółka Zoox (firma rozwijająca od podstaw autonomiczne pojazdy miejskie). Już w marcu urząd uruchomił konsultacje publiczne w sprawie wniosku tej firmy o dopuszczenie do ruchu 2500 sztuk specjalnie zaprojektowanych robotaksówek pozbawionych kierownicy oraz pedałów.
Historia walki o zmianę tych przepisów jest długa. Koncern General Motors (amerykański gigant motoryzacyjny) złożył podobny wniosek już w 2018 roku, po czym wycofał go dwa lata później. Firma ponowiła próbę w 2022 roku, jednak ostatecznie wycofała swoje pismo w październiku 2024 roku ze względu na przeciągające się procedury urzędowe. Równolegle z nową propozycją urząd wycofał wcześniejszy projekt z okresu administracji prezydenta Joe Bidena, który zakładał stworzenie dobrowolnych, krajowych ram nadzoru nad pojazdami autonomicznymi. Tamte przepisy były krytykowane przez producentów jako zbyt rygorystyczne, z kolei obrońcy praw konsumentów uważali je za niewystarczające do zapewnienia pełnego bezpieczeństwa.






















