Cyfrowe chomikowanie blokuje AI. Raport Veeam i IDC wyjaśnia problem

Przedsiębiorstwa na całym świecie produkują informacje w rekordowym tempie, co zagraża efektywności systemów sztucznej inteligencji. Jak wynika z prognoz analityków IDC, do 2028 roku biznes wygeneruje w ciągu roku ponad 317 zettabajtów danych, z czego duża część szybko straci na aktualności. Bez gruntownego uporządkowania tych zasobów, wdrażanie algorytmów generatywnych może przynieść firmom więcej szkód niż korzyści.
Odkładanie wszystkiego na zapas, czyli cyfrowe chomikowanie
Większość generowanych na świecie informacji stanowią dane nieustrukturyzowane, takie jak dokumenty, wiadomości, zdjęcia czy nagrania. W 2023 roku odpowiadały one za około 93 procent globalnej produkcji, a w roku 2028 nadal będą odpowiadały za ponad 82 procent. Zjawisko cyfrowego chomikowania sprawia, że w systemach przez lata zalegają miliony niepotrzebnych, powielonych lub przestarzałych plików, określanych fachowo jako dane ROT. Tomasz Krajewski, dyrektor techniczny sprzedaży na Europę Wschodnią w firmie Veeam, zwraca uwagę, że pojedynczy zbędny plik to żaden kłopot, lecz miliony takich dokumentów rozproszonych w chmurach i na lokalnych dyskach rodzą poważne ryzyko błędów oraz wycieków bezpieczeństwa.

Dlaczego sztuczna inteligencja potrzebuje czystości
Problem ten nabiera szczególnego znaczenia w dobie generatywnej sztucznej inteligencji. Systemy te potrafią przetwarzać olbrzymie zasoby, lecz nie posiadają zdolności samodzielnej weryfikacji tego, czy dany plik jest aktualny, prawidłowy i odpowiednio sklasyfikowany. Kiedy algorytmy analizują nieaktualne bazy lub stare wersje projektów, formułują zniekształcone wnioski i rekomendacje, co bezpośrednio pogłębia tak zwaną lukę zaufania do nowej technologii. Co więcej, sama sztuczna inteligencja przyczynia się do powiększania tego chaosu, automatycznie generując nowe, rozbudowane raporty i teksty.
Fundamenty bezpiecznego wdrożenia nowych technologii
Rozwiązaniem nie jest jednak bezmyślne usuwanie wszystkiego z serwerów. Przedsiębiorstwa muszą zachować część informacji ze względów prawnych, biznesowych lub regulacyjnych, dlatego decyzje o kasowaniu powinny być w pełni świadome. Pierwszym krokiem do odzyskania kontroli jest dokładna inwentaryzacja zasobów i zastosowanie metadanych, czyli atrybutów, które opisują pochodzenie, charakter oraz znaczenie poszczególnych plików. Jak podkreślają eksperci, stała wiedza o lokalizacji danych, a także o tym, kto ma do nich dostęp, decyduje o bezpieczeństwie i skuteczności systemów IT. Uporządkowanie cyfrowego chaosu nie stanowi więc jedynie dodatkowego zadania przed wdrożeniem sztucznej inteligencji, lecz jest jednym z fundamentów bezpiecznego korzystania z niej.





















