Przychody Google Cloud rosną dwukrotnie, ale koszty rozwoju AI obciążają Alphabet

Koncern Alphabet zanotował spadek zysku netto o 25 procent oraz ujemne wolne przepływy pieniężne na poziomie 9,1 miliarda dolarów w trzecim kwartale. Główną przyczyną gorszych od oczekiwań wyników finansowych był niższy od prognoz wzrost przychodów z reklam w wyszukiwarce oraz gwałtowny wzrost wydatków na rozbudowę infrastruktury sztucznej inteligencji. Mimo dwukrotnego wzrostu przychodów w dziale Google Cloud, inwestorzy zareagowali wyprzedażą akcji, co doprowadziło do dziesięcioprocentowego spadku kursu w notowaniach posprzedażowych.

 

Spadek rentowności i rosnące nakłady inwestycyjne

Trzeci kwartał przyniósł dla Alphabet całkowite przychody na poziomie 127,6 miliarda dolarów, co nie wystarczyło do osiągnięcia celu rynkowego wyznaczonego na 128,2 miliarda dolarów. Zysk na jedną akcję wyniósł 2,67 dolara przy oczekiwaniach Wall Street na poziomie 3,02 dolara, natomiast zysk netto spadł do 26,17 miliarda dolarów. Koncern zanotował ujemny przepływ gotówki wynoszący 5,9 miliarda dolarów w minionym kwartale, przechodząc pod kreskę po raz pierwszy od 22 lat obecności na giełdzie. Wskaźnik wolnych przepływów pieniężnych zamknął się wynikiem minus 9,1 miliarda dolarów, zaskakując analityków spodziewających się wyniku bliskiego zeru. Dyrektor finansowa Anat Ashkenazi zapowiedziała dalszy wzrost nakładów kapitałowych z poziomu 195-205 miliardów dolarów w tym roku oraz ostrzegła przed krótkoterminową presją na marże z powodu korzystania z zewnętrznych mocy obliczeniowych. Zauważalną niepewność inwestorów wywołały prognozy szacujące, że cztery największe firmy technologiczne przeznaczą łącznie ponad 700 miliardów dolarów w 2026 roku na centra danych i układy scalone. Dave Wagner z Aptus Capital Advisors zaznaczył, że inwestorzy oczekują od wyszukiwarki przyspieszenia wzrostu, a dopóki technologia nie zacznie przynosić wartości dodanej w głównym biznesie, wycena akcji może pozostawać pod presją.

 

Dynamiczny wzrost chmury oraz komercjalizacja układów TPU

Jasnym punktem sprawozdania był segment Google Cloud, którego przychody wzrosły ponad dwukrotnie, osiągając 30,71 miliarda dolarów w kwartale zakończonym 30 września. Thomas Kurian, kierujący działem chmurowym, poinformował podczas spotkania z inwestorami, że istotny udział w wynikach miała sprzedaż autorskich procesorów TPU Systems, stanowiących alternatywę dla układów graficznych marki NVIDIA. W skład oferowanych systemów wchodzą układy scalone wraz z towarzyszącym sprzętem oraz oprogramowaniem. Wartość portfela zamówień Google Cloud zwiększyła się do 561 miliardów dolarów, z czego ponad 55 procent ma zostać przekształcone w przychód w ciągu najbliższych 24 miesięcy. Rozbudowa infrastruktury dostarczanej dla sektora bankowego, handlowego i cyberbezpieczeństwa umocniła pozycję dostawcy na trzecim miejscu w globalnym rynku chmury, tuż za Amazon Web Services oraz Microsoft Azure. Dyrektor finansowa wskazała jednak, że budowanie zapasów układów TPU będzie w kolejnych okresach dodatkowym obciążeniem dla przepływów pieniężnych.

 

Wyzwania w wyszukiwarce i premiera modelu Gemini 4 Carbon

Przychody z reklam w wyszukiwarce wyniosły 82 miliardy dolarów, nie osiągając prognozowanych 83,4 miliarda dolarów. Dyrektor do spraw biznesowych Philipp Schindler wyjaśnił spowolnienie rosnącym wykorzystaniem interfejsu AI Mode, w którym firma dopiero testuje formaty reklamowe, zapowiadając jednocześnie rozszerzenie tego rozwiązania na rynki międzynarodowe. Aby zadeklarować przewagę technologiczną w rywalizacji rynkowej, przedsiębiorstwo zaprezentowało nowy model sztucznej inteligencji Gemini 4 Carbon. Dyrektor wykonawczy Sundar Pichai zadeklarował, że wprowadzenie tego rozwiązania potwierdza pozycję firmy na czele wyścigu innowacji. Analitycy z firmy Bernstein postawili jednak pytanie, czy premiera Gemini 4 Carbon nie została przyspieszona w celu złagodzenia negatywnego odbioru słabszych wskaźników finansowych. W przeciwieństwie do Alphabet, Microsoft zanotował ponad pięcioprocentowy wzrost kursu akcji dzięki wolnym przepływom finansowym, które przewyższyły oczekiwania rynku.

 

Microsoft z wynikami finansowymi za Q1 FY27: Zysk netto w górę mimo spadków w segmencie Devices and Consumer