Cyfrowa Polska apeluje o zmiany w unijnym projektu Cloud and AI Development Act

Związek Cyfrowa Polska skierował do Ministerstwa Cyfryzacji oficjalne stanowisko w sprawie unijnego projektu Cloud and AI Development Act. Branża popiera dążenie do suwerenności technologicznej Europy, lecz ostrzega przed przepisami wykluczającymi zaufanych dostawców spoza Unii Europejskiej. Eksperci wskazują, że obecny kształt regulacji zagrozi konkurencyjności oraz utrudni cyfryzację sektora publicznego.

Przygotowywany przez Komisję Europejską Cloud and AI Development Act stanowi kluczowy element unijnego pakietu na rzecz suwerenności technologicznej. Regulacja ma wyznaczyć zasady funkcjonowania infrastruktury chmurowej oraz sztucznej inteligencji dla administracji publicznej i sektorów strategicznych. Największe obawy branży budzą jednak proponowane poziomy gwarancji suwerenności określane jako Union Assurance Levels. Zgodnie z projektem dostawcy spoza wspólnoty mogą zostać w praktyce odcięci od obsługi najwrażliwszych obszarów państwa.

– Suwerenność nie może być utożsamiana z narodowością dostawcy. Powinna być budowana na rzeczywistej kontroli nad danymi, odporności infrastruktury, bezpieczeństwie operacyjnym i możliwości korzystania z najlepszych technologii dostępnych na rynku. Tylko takie podejście pozwoli jednocześnie wzmacniać bezpieczeństwo i utrzymać konkurencyjność europejskiej gospodarki – powiedział Michał Kanownik, Prezes Zarządu w Związku Cyfrowa Polska.

Eksperci Związku Cyfrowa Polska podkreślają, że projekt unijny utożsamia suwerenność z pochodzeniem kapitału dostawcy zamiast opierać się na twardych parametrach technicznych. Wymogi najwyższego poziomu certyfikacji UAL 4 zakładają pełną kontrolę nad unijnym łańcuchem dostaw oprogramowania, czego obecnie nie spełnia żaden dostawca w Europie. Takie podejście stwarza zagrożenie dla podmiotów objętych dyrektywą NIS2 oraz dla samej administracji państwowej.

– Paradoks polega na tym, że najbardziej restrykcyjne wymagania mają objąć właśnie te sektory, które najbardziej potrzebują najnowocześniejszych narzędzi sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa. Europa nie powinna sama ograniczać sobie dostępu do technologii, które są dziś kluczowe dla bezpieczeństwa i konkurencyjności gospodarki – zaznaczył Kanownik.

Brak oceny skutków oraz wyzwania infrastrukturalne

W opinii przekazanej wicepremierowi i ministrowi cyfryzacji Krzysztofowi Gawkowskiemu organizacja zwraca uwagę na brak pełnej oceny skutków regulacji. Komisja Europejska nie przeanalizowała wpływu przepisów na budżety państw członkowskich ani na cel przyciągnięcia 200 mld EUR prywatnych inwestycji w infrastrukturę. Ograniczenie liczby podmiotów na rynku podniesie koszty usług oraz spowolni wdrażanie zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji.

– Europa nie wygra globalnego wyścigu technologicznego, jeśli zacznie ograniczać konkurencję na własnym rynku. Potrzebujemy regulacji, które będą przyciągały inwestycje, rozwijały europejskie kompetencje i jednocześnie pozostawiały możliwość współpracy z zaufanymi partnerami z całego świata. To właśnie rozumiemy przez otwartą suwerenność technologiczną – podsumował Kanownik.

W stanowisku odniesiono się również do planów tworzenia tak zwanych stref akceleracji dla centrów danych oraz skracania procedur pozwoleniowych do 12 miesięcy. Związek wskazuje na brak spójności ze średnim czasem oczekiwania na przyłączenie do sieci energetycznej, który wynosi od 36 do 48 miesięcy. Cyfrowa Polska rekomenduje oparcie przepisów CADA na obiektywnych kryteriach bezpieczeństwa, wykreślenie restrykcyjnych wymogów lokalizacji metadanych oraz utrzymanie kompetencji państw członkowskich w sprawach bezpieczeństwa narodowego.