Lokalna AI na planie filmowym. Projekty z HackAIthon Film Spring Open 2026 przecierają nowe szlaki

Czy filmowy bohater może rozmawiać z widzem, bajka reagować na głos dziecka, a sztuczna inteligencja komponować muzykę bez połączenia z chmurą? Podczas HackAIthon Film Spring Open 2026 w Krakowie zaprezentowano 13 projektów pokazujących, jak AI może zmienić produkcję filmową i sposób odbioru treści. Inicjatywa, współorganizowana przez AB S.A. przy udziale Microsoftu i Lenovo, pokazała również praktyczny potencjał lokalnej sztucznej inteligencji.

 

Sto lat temu ekran nauczył się mówić. Teraz może także słuchać

Wyobraźmy sobie film, w którym bohater nagle zwraca się bezpośrednio do widza. Nie jest to jednak wcześniej nagrany dialog ani scena wymagająca wyboru jednej z kilku odpowiedzi. Postać rzeczywiście słucha, rozumie wypowiedziane słowa i reaguje, zachowując swój charakter oraz miejsce w opowiadanej historii. Widz może zapytać ją o motywy postępowania, poprosić o wyjaśnienie wcześniejszych wydarzeń albo usłyszeć pytanie, którego nie przewidziano w tradycyjnym scenariuszu.

Ta wizja stała się punktem wyjścia dla HackAIthon Film Spring Open 2026, który odbył się w dniach 16–18 października w Hotelu Forest w Krakowie. Wydarzenie było częścią 21. Plenerów Film Spring Open, organizowanych od 13 do 22 października. Organizatorzy postawili pytanie wykraczające poza wykorzystanie generatywnej AI do tworzenia obrazów, a brzmiało ono: Czy sztuczna inteligencja może zmienić samą relację między ekranem a człowiekiem?

Za koncepcją przedsięwzięcia stoi Sławomir Idziak, światowej sławy operator filmowy, reżyser i pedagog, autor zdjęć do takich produkcji jak „Trzy kolory. Niebieski”, „Helikopter w ogniu” czy „Harry Potter i Zakon Feniksa”. Nominowany do Oscara twórca od lat angażuje się w rozwijanie nowych metod produkcji audiowizualnej, łącząc kompetencje artystyczne z technologicznymi.

 

 

Od biernego odbiorcy do uczestnika opowieści

Idea „Kina, które słucha” (The Screen That Listens) wyrasta z obserwacji współczesnego rynku audiowizualnego. Powstaje coraz więcej filmów, ale wiele produkcji, szczególnie niezależnych, ma trudności z dotarciem do publiczności i utrzymaniem zainteresowania po premierze.

Przez ostatnie sto lat kino przechodziło kolejne rewolucje technologiczne. Pojawił się dźwięk, kolor, cyfrowy montaż, efekty komputerowe i wirtualna produkcja. Zmieniały się narzędzia, ale podstawowa zasada pozostawała podobna: twórca opowiadał historię, a widz ją oglądał. Sztuczna inteligencja pozwala podważyć ten schemat.

W koncepcji Idziaka jedna z postaci filmu mogłaby być agentem AI prowadzącym naturalną rozmowę z odbiorcą. Nie oznaczałoby to jednak całkowitego oddania fabuły algorytmowi. Historia, dramaturgia i osobowość bohaterów nadal pozostawałyby pod kontrolą twórców, a zmianie ulegałby sposób uczestnictwa widza w opowieści.

Jest to jednak poważne wyzwanie technologiczne. System musiałby zapamiętywać kontekst rozmowy, zachowywać spójność postaci, respektować ograniczenia scenariusza, synchronizować odpowiedzi z obrazem i dźwiękiem oraz reagować bez zauważalnych opóźnień. Musiałby również rozpoznawać sytuacje, w których najlepszą odpowiedzią bohatera jest milczenie.

Pierwsze praktyczne zastosowania takiego podejścia organizatorzy dostrzegają w edukacji, muzeach, szkoleniach, reklamie i interaktywnych przewodnikach. Kino fabularne pozostaje bardziej ambitnym kierunkiem rozwoju, a na pewno bardziej oddalonym w czasie. Jednak AI we wspomnianej branży to dziś już coś więcej, niż tylko GenAI i udowodnił to właśnie październikowy HackAIthon.

Raport Deloitte Digital Media Trends 2026, oparty na badaniu 3575 amerykańskich konsumentów, wskazuje na istotną zmianę w sposobie korzystania z mediów audiowizualnych. Publiczność coraz częściej poszukuje nie tylko treści do oglądania, ale także możliwości długotrwałego uczestnictwa w światach ulubionych opowieści. Dziś toniemy w dżungli obrazów, algorytmów i sztucznej inteligencji. W nadmiarze nawet arcydzieło staje się szumem. Wszyscy walczą o naszą uwagę. Coraz głośniej.

A przecież prawdziwe dzieło sztuki nie musi być porcją emocji sprzedawaną po to, by napędzać konsumpcję. Może żyć w naszej świadomości, zmieniać nas, prowokować marzenia i twórczą aktywność. Hackathon proponuje poszukiwania w kierunku nowej formy doświadczenia audiowizualnego. Gdzie autor odzyskuje twarz, widz odzyskuje głos, a dzieło odzyskuje życie, które nie kończy się wraz z ostatnim kadrem.

I wszystko to nie przeciw technologii a dzięki niej. Zapraszamy twórców eksperymentujących z nowymi formami opowieści, które żyją, zmieniają się i rozwijają dzięki spotkaniu z publicznością. – podkreślił Sławomir Idziak.

 

 

Trzynaście projektów i trzy przykłady lokalnej AI w praktyce

Do HackAIthon Film Spring Open 2026 zgłoszono 13 projektów, a więc więcej, niż pierwotnie zakładali organizatorzy. Nad rozwiązaniami pracowały interdyscyplinarne zespoły filmowców, programistów i projektantów, zarówno stacjonarnie, jak i zdalnie.

Wydarzenie poprowadził Borys Stokalski, przedsiębiorca, edukator i ekspert odpowiedzialnego wykorzystania technologii, zaangażowany m.in. w prace OECD.AI i autor książki „Do AI Right”. Trzydniowa formuła zakładała tworzenie przekonujących prototypów, a nie gotowych produktów komercyjnych. Najciekawsze pomysły mają być rozwijane i testowane podczas kolejnych wydarzeń Film Spring Open.

Szczególną uwagę zwracały trzy rozwiązania wykorzystujące modele AI uruchamiane lokalnie, bez konieczności przesyłania przetwarzanych materiałów do chmury.

 

Klub Ciekawskich – bajka, która naprawdę słucha dziecka

Projekt zespołu AURUM, tworzonego przez Ksawerego Trębacza i Jana Stasieczka, to interaktywna animacja dla dzieci w wieku od 4 do 7 lat i ich rodziców. Dziecko może tu komunikować się z bohaterami za pomocą głosu, pilota lub dotyku, a smartfony domowników po zeskanowaniu kodu QR mogą służyć jako bezprzewodowe mikrofony.

Za przekształcanie mowy w tekst odpowiada lokalny model AI Whisper, natomiast interpretacją wypowiedzi zajmuje się model z rodziny Phi. Dzięki temu głos dziecka nie musi trafiać do chmury.

Twórcy opracowali również koncepcję „montażysty AI”, który dostosowuje tempo odtwarzania, cięcia i dynamikę obrazu do skupienia oraz tętna odbiorcy, bez zmieniania fabuły. Obecnie dane dotyczące tętna pochodzą z symulatora, a ewentualny rzeczywisty pomiar ma wymagać zgody rodzica i odbywać się lokalnie.

Projekt uwzględnia też ograniczanie czasu ekranowego. Odcinki mają trwać 10–15 minut, kończyć się w określonym momencie i nie uruchamiać automatycznie kolejnych. Narzędzie o nazwie Kreator Rodzica pozwoli natomiast określać cele edukacyjne i przygotowywać propozycje rozmów po seansie.

Według zespołu pilotażowy odcinek „Bzyczka szuka domu”, wykorzystujący 25 klipów wideo, jest już funkcjonalny, a testy można przeprowadzić bez połączenia z chmurą. Projekt pokazuje, że lokalna AI może jednocześnie zwiększać interaktywność i ograniczać konieczność udostępniania danych najmłodszych użytkowników.

 

 

Film Music Composer Helper Tool – muzyka komponowana przez lokalne modele

Burak Gündüz zaprezentował aplikację, która analizuje materiał filmowy, rozpoznaje charakter scen i przygotowuje propozycje muzyczne dopasowane do ich nastroju i rytmu.

Rozwiązanie powstało jako natywna aplikacja Windows wykorzystująca WinUI i C#, na komputerze Lenovo udostępnionym podczas wydarzenia. Proces opiera się na współpracy trzech modeli: Qwen3.5-2B analizuje klatki filmu, Phi-4-mini interpretuje sekwencje i przygotowuje plan muzyczny, a MusicGen generuje odpowiednie fragmenty audio.

System może proponować styl, tempo, tonację i charakter muzyki dla poszczególnych scen. Choć prototyp wymaga dalszego dopracowania, pokazuje potencjał lokalnej AI w przygotowywaniu wstępnych koncepcji muzycznych, bez konieczności korzystania z zewnętrznych usług chmurowych.

 

 

KLAPS – wspólna pamięć ekipy filmowej

Trzecim projektem wykorzystującym lokalne modele AI jest KLAPS Kamila Roszaka. Rozwiązanie odpowiada na problem rozproszenia informacji między dokumentami, komunikatorami, folderami i notatkami produkcyjnymi.

System gromadzi materiały oraz historię ustaleń, umożliwiając wyszukiwanie informacji według ich znaczenia, a nie wyłącznie słów kluczowych. Wykorzystuje model EmbeddingGemma 2 do przeszukiwania treści tekstowych i multimedialnych, natomiast Qwen3.5-9B pomaga opracowywać pomysły scenariuszowe, logline, synopsis i warianty prezentacji projektu.

Działający pilot został przygotowany w technologii .NET. Może funkcjonować lokalnie, co ma znaczenie przy pracy z poufnymi scenariuszami i nieopublikowanymi materiałami. AI proponuje rozwiązania, ale ostateczne decyzje pozostają po stronie twórców.

 

 

Od filmowego przyjaciela po agentów zarządzających dystrybucją

Pozostałe dziesięć zgłoszeń pokazało różnorodność możliwych zastosowań AI – od nowych sposobów interakcji z widzem po narzędzia wspierające produkcję i dystrybucję filmów.

  • Best Friend Movie Marcina Karkowskiego z Kaizen TV to koncepcja filmu, którego bohater staje się osobistym towarzyszem odbiorcy. Rozpoznaje głos, odpowiada na pytania po zatrzymaniu seansu, a nawet proponuje przerwę, gdy wykryje oznaki zmęczenia. Autor zakłada wykorzystanie czujników ruchu, eye trackingu i mechanizmów dostosowywania treści do potrzeb osób neuroatypowych.
  • CineMemory, zgłoszony przez zespół Mamy Wolne reprezentowany przez Weronikę Serafin, proponuje dyskretnego asystenta widza. Wystarczy pojedynczy gest na zegarku, pierścieniu lub telefonie, aby zaznaczyć niezrozumiany fragment filmu. Po seansie AI pomaga wrócić do oznaczonych scen, wyjaśnić kontekst lub przetłumaczyć dialog. Rozwiązanie może wspierać dostępność poznawczą, m.in. osób z ADHD.
  • „Dławik” Adriana Michalskiego jest czarno-białą, interaktywną animacją noir o mieście robotów odciętym od świata. Jedna z bohaterek dzwoni do widza i rozmawia z nim na żywo, a narysowany przez odbiorcę symbol zostaje wygrawerowany w filmowym świecie.
  • Personal Story Cinema zespołu DigitalTwins, tworzonego przez Franciszka Matysika i Magdalenę Mrożek, pozwala przedstawić osobiste doświadczenia uczestnika w formie filmu oglądanego z perspektywy trzeciej osoby. W przyszłości autorzy widzą możliwość wykorzystania narzędzia jako wsparcia pracy terapeutów, co wymagałoby jednak odrębnej walidacji i odpowiednich zabezpieczeń danych.
  • P2 – Platforma do pitchingu „Jak zhakować Hollywood?” Maćka Dębały to asystent dla twórców filmów, gier i projektów VR. AI pomaga porządkować koncepcje, przekształcać kosztorysy z Excela w prezentacje, dostosowywać argumentację do inwestorów i ćwiczyć wystąpienia przed wirtualną komisją.
  • CastMe Jana Tarnowskiego proponuje platformę castingową, w której reżyser może opisać poszukiwaną postać językiem naturalnym i dołączyć zdjęcie referencyjne. System rekomenduje aktorów, również amatorów, oraz uzasadnia dopasowanie kandydatów do roli.
  • „Wyjdź z bańki – TV ME”, przygotowany przez zespół Asamblaż reprezentowany przez Ziemowita Dąbrowskiego, zakłada stworzenie autonomicznej telewizji zarządzanej przez agentów AI. System rozmawia z twórcami, analizuje zgłoszone filmy, przekazuje informację zwrotną i układa tematyczne bloki programowe, dostępne także bez logowania.
  • Long Life Film Emiliana Szopy odpowiada na problem krótkiego życia filmów po premierze. Cyfrowy „agent filmu”, oferowany w modelu subskrypcyjnym, analizowałby tematykę produkcji i monitorował wydarzenia na świecie, proponując film festiwalom, stacjom telewizyjnym lub platformom streamingowym, gdy jego temat ponownie staje się aktualny.
  • Listę uzupełniają dwa projekty Piotra Skalbmierskiego. The Face to koncepcja aplikacji łączącej przetworzone wizerunki użytkowników, postarzone do 33 lat, w symboliczny wspólny portret określany przez autora jako „twarz Boga”. Pik Krakowa zestawia natomiast obraz syberyjskiej pustki Gór Czerskiego z dźwiękowym pejzażem krakowskiego Rynku, tworząc eksperymentalną opowieść audiowizualną.

Prezentacje wszystkich 13 zgłoszeń, w tym demonstracje przygotowane przez zespoły, udostępniono w internetowej galerii HackAIthon Film Spring Open 2026.

 

Windows 11 i Copilot+ PC. Lokalna AI jako fundament nowych zastosowań

Za eksperymentami filmowymi stała konkretna infrastruktura technologiczna. Microsoft i Lenovo jako partnerzy technologiczni zapewnili uczestnikom dostęp do sprzętu, narzędzi programistycznych oraz wsparcia mentorów. Istotną częścią wydarzenia było pokazanie systemu Windows 11 jako platformy do rozwijania aplikacji wykorzystujących AI lokalnie i w chmurze. Komputery klasy Copilot+ PC wyposażone są w jednostki NPU oferujące wydajność co najmniej 40 TOPS (czyli 40 bilionów operacji na sekundę). Układy te przyspieszają określone obciążenia AI i pozwalają wykonywać część zadań bezpośrednio na urządzeniu.

Uczestnicy mogli korzystać m.in. z rozwiązań takich jak Windows AI Foundry i Windows ML, umożliwiających uruchamianie modeli na NPU, GPU i CPU, Phi Silica, niewielkiego modelu językowego zoptymalizowanego pod NPU w Windows, oraz Foundry Local, pozwalającego pobierać i testować modele na komputerze. Dostępne były również technologie Web AI i WebNN w przeglądarce Edge oraz chmurowe usługi Azure AI Foundry.

Warto jednak zaznaczyć, że nie każdy lokalny model wykorzystuje jednak automatycznie NPU – zależnie od architektury i środowiska uruchomieniowego obliczenia mogą (albo muszą) być wykonywane również na CPU lub GPU.

Dla interaktywnego kina oznacza to trzy potencjalne korzyści: ograniczenie opóźnień, większą kontrolę nad danymi i możliwość pracy bez połączenia internetowego. Głos dziecka, nieopublikowany scenariusz czy materiał filmowy nie muszą opuszczać urządzenia, jeżeli cały proces przetwarzania odbywa się lokalnie. Odpowiednio dobrana architektura pozwala również ograniczać koszty usług chmurowych, choć wymaga wydajnego sprzętu i optymalizacji modeli.

Jak podkreśla Arkadiusz Kwiatkowski, Senior Partner Development Manager w Microsoft:

HackAIthon pokazał, że Windows 11 to dziś pełnoprawna platforma AI – od modeli działających lokalnie na NPU komputerów Copilot+ PC po usługi w chmurze. Dla kina to duża zmiana: jeśli ekran ma słuchać widza, musi reagować natychmiast, a głos czy emocje widza powinny zostać na jego urządzeniu. Film, który rozmawia z widzem bez wysyłania jego głosu poza urządzenie, czy aplikacja komponująca muzykę do filmu na lokalnych modelach to już nie wizja, ale działające prototypy.

 

AB S.A. i Lenovo wspierają rozwój praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji

Ważną rolę w realizacji HackAIthon Film Spring Open 2026 odegrał wiodący w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej dystrybutor nowoczesnych technologii AB S.A., który był współorganizatorem wydarzenia. Za koordynację przedsięwzięcia po stronie AB i Lenovo odpowiadał Maciej Misiewicz, Business Development Manager Lenovo Commercial w AB S.A.

Lenovo zapewniało wsparcie sprzętowe i ufundowało nagrody konkursowe. Na zdobywcę pierwszego miejsca przewidziano mobilną stację roboczą klasy Copilot+ PC Lenovo ThinkPad P16s, natomiast nagrodą za drugie miejsce był monitor Lenovo ThinkVision 27 3D.

Z perspektywy AB znaczenie takich przedsięwzięć wykracza poza prezentację możliwości sprzętu. Równie ważne jest tworzenie warunków do testowania nowych rozwiązań oraz łączenie kompetencji programistów, twórców i partnerów technologicznych.

Na rynku AI przestaje wystarczać samo pokazywanie możliwości technologii. Dziś kluczowe jest to, czy potrafimy przełożyć je na konkretne, działające rozwiązania. Dlatego jako AB angażujemy się w takie inicjatywy jak HackAIthon, oferując naszą wiedzę, obecność i wsparcie techniczne. Chcemy łączyć kompetencje twórców, programistów i partnerów technologicznych, wspierając innowacje od etapu pomysłu po testowanie i dalszy rozwój. To właśnie takich praktycznych doświadczeń rynek obecnie najbardziej potrzebuje – mówi Maciej Misiewicz, Business Development Manager Lenovo Commercial w AB S.A.

Hackathon pokazuje tym samym, jak zmienia się rola partnerów w kanale dystrybucyjnym. Obok dostępu do sprzętu coraz większego znaczenia nabierają kompetencje wdrożeniowe, współpraca między branżami i możliwość weryfikowania technologii w rzeczywistych zastosowaniach.

 

 

Od filmowego hackathonu do biznesowego wyzwania. AB AI Impact Challenge

Zaangażowanie AB S.A. w rozwój praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji nie ogranicza się do branży audiowizualnej. Dystrybutor uruchomił również ogólnopolski konkurs AB AI Impact Challenge. Powered by Microsoft & AMD, skierowany do software house’ów, producentów oprogramowania, integratorów systemowych i partnerów technologicznych.

Podobnie jak podczas HackAIthon Film Spring Open, w centrum inicjatywy znajduje się lokalna sztuczna inteligencja. Tym razem zadaniem uczestników jest przedstawienie rozwiązań wykorzystujących NPU, komputery Copilot+ PC i Windows 11 Pro do usprawniania procesów biznesowych, automatyzacji zadań oraz zwiększania efektywności przedsiębiorstw.

Nabór projektów trwa do 31 grudnia 2026 r. W kolejnym etapie, zaplanowanym od 13 lutego do 26 marca 2027 r., zakwalifikowane firmy mają rozwijać rozwiązania i przeprowadzać pilotaże dokumentujące ich rezultaty. Partnerami głównymi przedsięwzięcia są Microsoft i AMD, a patronat honorowy objął polski projekt Bielik.AI.

Obie inicjatywy łączy przekonanie, że potencjał AI najlepiej weryfikują działające rozwiązania. W Krakowie były to interaktywne animacje i narzędzia wspierające produkcję filmową. W AB AI Impact Challenge podobna logika przenoszona jest na grunt procesów biznesowych i mierzalnych efektów wdrożeń.

Szczegóły konkursu dostępne są na stronie impactchallenge.ab.pl.

 

Rusza konkurs AB AI Impact Challenge. Powered by Microsoft & AMD

 

Czy ekran, który słucha, zmieni przyszłość kina?

Trzy dni hackathonu nie wystarczą do stworzenia gotowej platformy czy nowego standardu kina interaktywnego. Nie było to jednak podstawowym celem organizatorów. Najważniejsze okazało się pokazanie, że współpraca filmowców i programistów może prowadzić do rozwiązań, których żadna z tych grup nie opracowałaby równie łatwo samodzielnie.

Zgłoszone projekty reprezentują różne poziomy zaawansowania – od koncepcji artystycznych po funkcjonalne prototypy. Ich dalszy rozwój będzie wymagał testów z użytkownikami, oceny kosztów oraz rozwiązania problemów związanych z prywatnością, prawami autorskimi i kontrolą nad treściami generowanymi przez AI.

Plenery Film Spring Open, organizowane od 2005 r. z inicjatywy Sławomira Idziaka, pozostają naturalnym środowiskiem takich eksperymentów. Co roku gromadzą około 350–400 uczestników reprezentujących branżę filmową, audiowizualną i gamingową. Najciekawsze pomysły z tegorocznego hackathonu mają szansę być rozwijane podczas kolejnych edycji.

Dla branży technologicznej płynie z wydarzenia istotny wniosek: lokalna AI nie musi być wyłącznie dodatkiem do istniejących aplikacji. Może stać się fundamentem nowych produktów, usług i sposobów interakcji z technologią.