Program dobrowolnych odejść w Microsoft obejmie ponad 1/4 personelu. Ma to uwolnić środki na rozbudowę infrastruktury AI

Microsoft ogłosił uruchomienie programu dobrowolnych odejść kierowanego do około 60 tysięcy pracowników w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Indiach oraz Wielkiej Brytanii. Działanie to obejmuje blisko 27 procent z 223 tysięcy zatrudnionych na całym świecie i ma pomóc w ograniczeniu wydatków operacyjnych. Zaoszczędzone fundusze zasilą nakłady na budowę centrów danych oraz rozwój sztucznej inteligencji.

 

Szeroki zakres programu i objęte działy

Propozycja wykupu dotyczy pracowników do poziomu 70 w strukturze organizacyjnej firmy, co sięga szczebla wiceprezesów. Oferta skierowana jest do zespołów odpowiedzialnych za system Windows, konsolę Xbox, rozwiązania Copilot, finanse, zasoby ludzkie oraz (paradoksalnie) rozwój sztucznej inteligencji. Wyłączono z niej między innymi działy marketingu, bezpieczeństwa oraz komercyjne jednostki biznesowe. Jak przekazała w liście do pracowników Amy Coleman, dyrektor do spraw zasobów ludzkich w Microsoft, propozycja ta daje osobom rozważającym zmianę zawodową nowy wybór i wsparcie w przeprowadzeniu tej transformacji, pomagając jednocześnie organizacji dostosować się do nowych potrzeb. Wyznaczone osoby mają czas na podjęcie decyzji do początku grudnia, a ich odejście nastąpi z końcem roku.

 

Rosnące nakłady na infrastrukturę chmurową

Ograniczenie wydatków na personel wiąże się bezpośrednio z rosnącymi kosztami obsługi technologii chmurowych oraz dostarczania mocy obliczeniowej dla partnerów, takich jak OpenAI czy Anthropic. W trzecim kwartale wydatki kapitałowe firmy przekroczyły 50 miliardów dolarów, podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego roku wynosiły 34,9 miliarda dolarów. Całkowite nakłady na infrastrukturę w roku kalendarzowym 2026 mają sięgnąć 175 miliardów dolarów. Mimo że wysokie nakłady inwestycyjne obniżyły wolne przepływy pieniężne spółki w drugim kwartale o 23 procent rok do roku, Microsoft zachował w tym okresie dodatnie przepływy na poziomie 19,64 miliarda dolarów. Firma nie wyznaczyła sztywnego celu liczbowego dla obecnego programu redukcji.

 

Kolejna fala zmian kadrowych w sektorze technologicznym

Obecny program jest kolejnym krokiem w restrukturyzacji zatrudnienia prowadzonej przez koncern z Redmond w tym roku. W kwietniu spółka zaproponowała dobrowolne emerytury dla około 7 procent amerykańskich pracowników, a w lipcu ogłosiła zwolnienie 4800 osób, redukując między innymi dział gier. Podobne cięcia przeprowadziły również inne korporacje technologiczne, w tym Meta, która zredukowała zatrudnienie o 10 procent, Oracle zwalniający 21 tysięcy osób oraz Amazon. Analitycy i inwestorzy weryfikują obecnie, czy tak wysokie nakłady na nowe technologie przełożą się na wzrost produktywności. Z badań opublikowanych przez National Bureau of Economic Research wynika, że 90 procent z 9 tysięcy ankietowanych kadry zarządzającej nie zauważyło jeszcze wyraźnego wpływu automatyzacji na wydajność swoich przedsiębiorstw.