IFS Connect Eastern Europe 2026: Jak przemysł oswaja Industrial AI w rytmie „sustainable speed”

W świecie IT dla przedsiębiorstw, zdominowanym od lat przez abstrakcyjne slogany o chmurze i wszechobecnej rewolucji, rzadko zdarzają się wydarzenia, które tak radykalnie sprowadzają dyskusję z technologicznych obłoków na twardy, fabryczny grunt. A jednak tegoroczna, szósta już edycja konferencji IFS Connect Eastern Europe, która odbyła się 19 maja 2026 roku w warszawskim hotelu Sheraton Grand, udowodniła, że dojrzałość rynkowa polega na odrzuceniu fasadowego blichtru na rzecz bezwzględnego pragmatyzmu.

Redakcja IT Reseller, która od lat obserwuje cykle narodzin i rozkwitu kolejnych trendów, jechała na to wydarzenie z konkretnym pytaniem: czy zapowiadana na każdym kroku sztuczna inteligencja dla przemysłu, określana tu mianem Industrial AI, to kolejny kaprys Doliny Krzemowej, czy realne narzędzie ratunkowe dla sektorów zmagających się z przerwami w łańcuchach dostaw, presją kosztową i niedoborem rąk do pracy?

Po intensywnym dniu spędzonym na sesjach plenarnych, rozmowach z dyrektorami operacyjnymi oraz analizie studiów przypadku, odpowiedź wydaje się jasna. Przemysł nie potrzebuje kolejnej rewolucji. Potrzebuje ewolucji o kontrolowanej prędkości, koncepcji, którą organizatorzy zamknęli w formule „sustainable speed”.

 

 

Szybkość, która buduje, a nie niszczy

Konferencję oficjalnie otworzyli Ewa Jodłowska, Prezes Zarządu IFS CEE oraz Jacek Lichoń, Digital Sales Director, IFS CEE, wprowadzając gości z ośmiu krajów Europy w motyw przewodni wydarzenia: „Industry Accelerated”. Hasło to mogłoby brzmieć groźnie w uszach kogoś, kto odpowiada za utrzymanie ruchu w hucie czy zarządzanie siecią przesyłową, w tych obszarach pośpiech jest bowiem najgorszym doradcą. Jednak, jak natychmiast doprecyzowała Ewa Jodłowska, w filozofii biznesowej IFS szybkość nie oznacza bezmyślnej pogoni za nowinkami. To zdolność do sprawniejszego podejmowania decyzji, natychmiastowego wykrywania anomalii oraz reagowania na zmiany bez zakłócania tego, co w firmie już działa.

– W branżach, z którymi pracujemy, szybkość oznacza wykrycie problemu zanim zatrzyma on produkcję, wysłanie właściwego technika zanim awaria się rozrośnie, czy zmianę harmonogramu zanim opóźnienie dotknie klienta. Speed is life – podkreślała szefowa IFS CEE.

Ta perspektywa stała się fundamentem dyskusji typu fireside chat, w której udział wzięli Mathieu Daudigny, Managing Director Europe Central w IFS oraz Grzegorz Gola, Dyrektor Sprzedaży IFS CEE. Rozmówcy zderzyli ze sobą dwa pozornie wykluczające się światy. Z jednej strony branże takie jak energetyka, telekomunikacja, budownictwo czy sektor obronny (aerospace & defence), które funkcjonują w bardzo długich cyklach inwestycyjnych. Z drugiej, dynamiczną rzeczywistość rynkową wymuszającą elastyczność.

Linie produkcyjne czy sieci energetyczne nie mogą być zatrzymywane czy pozbawiane zasilania tylko dlatego, że organizacja chce przetestować nowe oprogramowanie. Właśnie w tym napięciu rodzi się potrzeba „sustainable speed”, tempa zmian, które wzmacnia biznes, zamiast go destabilizować. Mathieu Daudigny zwrócił uwagę, że przewagę zyskają nie te przedsiębiorstwa, które zaimplementują najwięcej systemów, ale te, które potrafią wykorzystać je w sposób praktyczny, z poszanowaniem dla ciągłości operacji i długiej żywotności aktywów.

 

 

Wyjście z cyfrowego silosu

Kolejne wystąpienia przyniosły potężną dawkę technologicznego konkretu. Andrzej Wąs, Dyrektor Wsparcia Sprzedaży oraz Szymon Kot, Global Principal Solution Architect – Service & Asset rozebrali na czynniki pierwsze strukturę sztucznej inteligencji, która ma przynieść przemysłowi realną wartość.

Główny wniosek? AI nie działa w próżni. Narzędzia ogólnego zastosowania w zderzeniu z realiami hal produkcyjnych okazują się bezużyteczne, jeśli nie znają kontekstu biznesowego: specyfiki procesów, architektury danych i decyzji podejmowanych każdego dnia. W oprogramowaniu klasy enterprise sztuczna inteligencja musi działać blisko produkcji, serwisu, zamówień czy kosztów, stając się integralnym elementem tkanki systemowej.

Prelegenci zaprezentowali strukturę platformy IFS.ai, która spaja dane i automatyzację bezpośrednio z procesami obsługiwanymi w chmurze (IFS Cloud). W tym ekosystemie na szczególną uwagę zasługują dwa komponenty:

Nexus Black: Rozwiązanie wspierające szybkie przechodzenie od pomysłu i koncepcji biznesowej do realnych efektów.

IFS Loops Digital Workers: Środowisko pozwalające na budowanie cyfrowych pracowników wykonujących konkretne, rutynowe zadania zgodnie z zasadami organizacji i umiejących płynnie operować na danych krążących między wieloma aplikacjami.

Eksperci podzielili zastosowanie przemysłowej AI na trzy komplementarne obszary:

Wsparcie ludzi: Narzędzia takie jak IFS.ai Copilot automatyzują żmudne procesy – np. generowanie zamówień na podstawie dokumentów PDF, streszczanie treści czy optymalizowanie harmonogramów pracy zespołów. Ogranicza to ręczne przepisywanie danych i eliminuje błędy.

Pracownicy cyfrowi: Samodzielnie realizują procesy prowadzące do określonego wyniku, angażując człowieka wyłącznie wtedy, gdy potrzebna jest akceptacja lub ocena wyjątku.

Zaawansowane roboty: Wychodzą poza ekran komputera bezpośrednio do fabryk, magazynów czy środowisk niebezpiecznych. Potrafią poruszać się w nieznanym otoczeniu i uczą się poprzez obserwację człowieka.

 

 

Człowiek w centrum technologicznego wszechświata

Mogłoby się wydawać, że wizja autonomicznych procesów i robotów budzi niepokój o los ludzkich zespołów. Stanowisko zarządu IFS, wyłożone przez Mathieu Daudigny’ego, skutecznie te nastroje tonuje: AI nie zastępuje ludzi. Co więcej, największe przełomy w przemyśle nigdy nie były wyłączną zasługą samej technologii, a u ich podstaw zawsze leżała unikalna wiedza oraz doświadczenie inżynierów i menedżerów.

W dobie kryzysu demograficznego i niedoboru kompetencji technicznych rola Industrial AI zmienia się diametralnie. Jej zadaniem jest oddanie pracownikom cennego czasu, zachowanie wiedzy organizacyjnej wewnątrz przedsiębiorstwa oraz pomoc w szybszym podejmowaniu decyzji, co jest kluczowe np. przy wdrażaniu młodszych kadr.

 

Liczą się tylko mierzalne efekty

Dziennikarska rzetelność wymaga, aby deklaracje dostawców technologii zderzać z arkuszem kalkulacyjnym ich klientów. Pod tym względem IFS Connect 2026 dostarczyło mocnych dowodów na to, że przemysłowa AI dawno opuściła fazę eksperymentów, co widać w konkretnych wynikach finansowych i operacyjnych:

William Grant & Sons: Dzięki przewidywaniu awarii i predykcyjnemu utrzymaniu ruchu, globalny producent odblokował aż 8,4 miliona funtów rocznych oszczędności.

TOMRA: Zwiększyła wskaźnik napraw przy pierwszej wizycie technika do poziomu 97%, poprawiła ogólną efektywność o 27% i skróciła czas wdrażania nowych pracowników o połowę.

Kodiak Gas: Spodziewa się 3 milionów dolarów rocznych korzyści dzięki wykorzystaniu cyfrowych pracowników w codziennych działaniach zespołów.

Warto też wspomnieć o technologicznym wątku sportowym. Partnerstwa IFS z Cadillac F1 czy Chelsea FC wykraczają daleko poza tradycyjny marketing. W przypadku zespołu Cadillac F1 technologia IFS wspiera kluczowe procesy, od finansów i zakupów po zaawansowaną produkcję oraz inżynierię, gdzie o wygranej decydują milisekundy.

 

 

IFS Business Transformation Awards 2026

Jednym z najważniejszych punktów konferencji było wręczenie nagród IFS Business Transformation Awards 2026. Laureatami zostały organizacje, które potraktowały wdrożenie nowoczesnego systemu nie jako projekt IT zamykany w harmonogramie, ale jako początek głębokiej zmiany w sposobie działania firmy. Nagrody wręczyli Ewa Jodłowska oraz Mathieu Daudigny.

Tytuł Business Transformation Leader powędrował do firmy SIG (wspieranej przez partnera Delegate). Przedsiębiorstwo doceniono za żelazną konsekwencję w wykorzystaniu projektu do uporządkowania działań, zwiększenia przejrzystości procesów oraz poprawy koordynacji między obszarami organizacji.

W kategorii Innovative Business triumfowała spółka Debon Sp. z o.o. (partner wdrożeniowy: L-Systems). Kapituła doceniła firmę za niezwykle praktyczne podejście do innowacji, które ułatwiają codzienną pracę, skracają drogę od danych do decyzji i pozwalają działać sprawniej tam, gdzie wcześniej proces wymagał żmudnej pracy ręcznej.

Nagroda za doskonałość wdrożeniową (Implementation Excellence) trafiła do rąk WAWEL SA. Krakowski producent Słodyczy, wspólnie z partnerem InfoConsulting, przeprowadził projekt w sposób doskonale zaplanowany, z jasną odpowiedzialnością i realnym zaangażowaniem zespołu, łącząc dojrzałość organizacyjną z doskonałą komunikacją na linii biznes-IT.

Z kolei statuetkę Reference Client of the Year odebrała spółka Mlekovita. Potentat mleczarski zyskał uznanie za otwartość i aktywne dzielenie się doświadczeniami z wdrożenia, pokazując, jak technologia sprawdza się poza prezentacją sprzedażową, w realnej pracy, z uwzględnieniem trudnych decyzji i kluczowej roli zespołu.

 

 

Królestwo słodyczy w chmurze

Gdy zegar wybił godzinę 13, uwaga uczestników skupiła się na debacie „Dwie ścieżki, jeden system”, prowadzonej przez Grzegorza Musiała, wiceprezesa InfoConsulting. Było to niezwykle ciekawe studium przypadku, odsłaniające kulisy transformacji cyfrowej w Wawel S.A., firmie o ponad 125-letniej tradycji, produkującej każdego dnia około 200 ton słodyczy i eksportującej je do ponad 50 krajów.

Joanna Sztefko, dyrektor ds. cyfryzacji i Członek Zarządu w Wawel S.A., podkreśliła, że sprawnie funkcjonująca technologia staje się dziś jednym z kluczowych warunków efektywnego rozwoju, pozwalając szybciej reagować na zmiany rynkowe i wzmacniać konkurencyjność. Decyzję o wyborze systemu poprzedził wieloetapowy proces selekcji. Ostatecznie Wawel zdecydował się na system IFS Cloud, idealnie dopasowany do specyfiki firm produkcyjnych z branży spożywczej, oraz partnera InfoConsulting, którego zespół wniósł ogromne doświadczenie operacyjne.

Skala i tempo tego projektu budzą szczery podziw. Mirosław Kamiński, Prezes Zarządu InfoConsulting, ujawnił, że wdrożenie IFS Cloud w Wawel S.A. zrealizowano w rekordowym czasie zaledwie 9 miesięcy! Projekt objął kilkuset użytkowników, a w styczniu 2026 roku z sukcesem uruchomiono produkcyjnie krytyczne procesy operacyjne (Etap A). Zmiany objęły m.in. produkcję, zakupy, sprzedaż krajową i zagraniczną, gospodarkę magazynową, kontrolę jakości, EDI, KSeF oraz finanse. Na ukończeniu są obecnie prace nad obszarem CRM, a w ramach Etapu B trwają już zaawansowane przygotowania do uruchomienia procesów wspomagających utrzymanie produkcji.

– Tempo i zakres tego projektu pokazują, że w branży FMCG o złożonych procesach produkcyjnych transformacja cyfrowa nie musi trwać latami – podkreślał Kamiński.

Joanna Sztefko zwróciła uwagę na istotny element strategii, bo Wawel zastosował bardzo restrykcyjne podejście do wszelkich modyfikacji kodu, preferując rozwiązania standardowe.

– Oczekujemy, że to umożliwi nam w kolejnych latach płynne podążanie za rozwojem technologii według modelu evergreen – wyjaśniała.

Niezwykle istotnym aspektem była doskonała synergia pomiędzy dostawcą a wewnętrznym zespołem IT. Pracownicy firmy przeszli długą drogę, od roli zwykłych odbiorców szkoleń po zespół, który samodzielnie tworzy rozwiązania i współprowadzi proces stabilizacji. Dzięki temu wdrożeniu firma zyska lepszą kontrolę kosztów i marż, precyzyjne prognozowanie sprzedaży oraz nowoczesne, skalowalne środowisko IT.

 

 

IFS Zero i dekarbonizacja w czasie rzeczywistym

Popołudniowa część konferencji została podzielona na trzy równoległe ścieżki tematyczne: Produkcja (z udziałem partnerów L-Systems i Delegate), Energetyka, usługi komunalne i zasoby (partnerzy: CGI i Triald) oraz Inżynieria, budownictwo i infrastruktura. Prezentacje produktowe pozwoliły uczestnikom poznać najnowsze aplikacje, wśród których wyróżniała się nowość, czyli IFS Zero.

W czasach, gdy regulacje zmuszają przedsiębiorstwa do drobiazgowego rozliczania śladu węglowego, IFS Zero stanowi kluczowe uzupełnienie ekosystemu w obszarze zrównoważonego rozwoju. Aplikacja pozwala mierzyć, raportować i optymalizować emisje w zakresach 1, 2 i 3, korzystając z danych z czujników IoT, systemów operacyjnych czy rachunków za media. Tam, gdzie nie ma bezpośredniego pomiaru, AI pomaga inteligentnie uzupełnić obraz aktywności emisyjnej.

Dzięki temu firmy mogą przejść od sprawozdawczości ex post do bieżącego zarządzania emisjami nawet na poziomie konkretnych maszyn. Rozwiązanie to wspiera strategiczne decyzje dekarbonizacyjne, wskazując, gdzie ograniczyć zużycie energii i które aktywa wymagają optymalizacji.

Firmy potrzebują stabilnych systemów w obszarach krytycznych, dlatego większe aktualizacje funkcjonalne są wdrażane w sposób zaplanowany. Z kolei nowe aplikacje AI i usprawnienia niewpływające na krytyczne konfiguracje mogą trafiać do klientów znacznie szybciej, łącząc przewidywalność systemów enterprise z tempem rynkowych zmian.

 

 

Przemysł skazany na pragmatyzm

Opuszczając Sheraton Grand Warsaw po godzinach intensywnego networkingu w strefie partnerskiej (w której swoje rozwiązania prezentowali Microsoft, InfoConsulting, CGI, Delegate, L-Systems oraz Triald), czuliśmy satysfakcję. IFS Connect 2026 Eastern Europe dało rynkowi potężny zastrzyk ożywczego realizmu. Jeśli tegoroczna konferencja miała przekazać jedną uniwersalną prawdę o przyszłości biznesowego IT, to brzmi ona następująco: czas technologicznych fajerwerków dla samych sztuczek bezpowrotnie minął.

Sztuczna inteligencja w przemyśle obroni się tylko wtedy, gdy zrzuci szaty autonomicznego eksperymentu, założy roboczy kombinezon i wtopi się w codzienne procesy, zrozumie unikalny kontekst danych oraz stanie ramię w ramię z człowiekiem. Sukcesy laureatów tegorocznych nagród dobitnie dowodzą, że nowoczesny biznes doskonale rozumie te reguły gry.