Wielka inwestycja Cerebras w europejskie superkomputery AI

Amerykański dostawca układów scalonych i usług chmurowych Cerebras Systems rozpoczyna ekspansję na rynku europejskim. Do końca 2027 roku firma zamierza uruchomić infrastrukturę o łącznej mocy 200 MW zlokalizowaną głównie we Francji oraz krajach skandynawskich. Pierwsze zasoby obliczeniowe dla sztucznej inteligencji zostaną udostępnione klientom już pod koniec 2026 roku.
Cerebras Systems to podmiot technologiczny z Doliny Krzemowej specjalizujący się w produkcji procesorów oraz dostarczaniu zaawansowanych środowisk chmurowych. Pozyskiwanie dodatkowej wydajności na Starym Kontynencie stanowi kluczowy krok w globalnym skalowaniu struktur tego producenta.
Skandynawia i Francja na celowniku
Przedsiębiorstwo koncentruje swoje europejskie plany budowy infrastruktury wokół Francji, Norwegii oraz Finlandii. Choć szczegóły dotyczące konkretnych operatorów centrów danych pozostają poufne, pierwsze obiekty mają ruszyć przed końcem bieżącego roku. Rozbudowa infrastruktury ma zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na lokalne, wysoko wydajne systemy obliczeniowe.
– Kontraktujemy znaczną wydajność na kolejny rok, planując centra danych w Norwegii i Finlandii w ramach aktywnej rozbudowy w Europie. Te wdrożenia pozwolą nam zdecydowanie odpowiedzieć na oczekiwania klientów, którzy potrzebują szybkiej i wydajnej mocy obliczeniowej dla sztucznej inteligencji zlokalizowanej na Starym Kontynencie. Nasi odbiorcy chcą infrastruktury blisko domu, zasilanej w sposób odpowiedzialny i dostępnej natychmiast. Ta ekspansja odzwierciedla nasze zaufanie do Europy jako długoterminowego rynku wzrostu – powiedział Andrew Feldman, CEO Cerebras Systems.
Globalny wyścig o przestrzeń serwerową
W maju bieżącego roku producent podpisał umowę na dzierżawę 40 MW mocy w Alabamie od operatora Digi Power X. Amerykańska firma posiada już działające klastry obliczeniowe w Kalifornii, Teksasie oraz Minnesocie, a także ściśle współpracuje z grupą G42 przy projektach superkomputerowych w Indiach. W Kanadzie przedsiębiorstwo zabezpieczyło przestrzeń w Montrealu od Bit Digital oraz w prowincjach Saskatchewan i Manitoba od firmy Bell, planując dodatkowo dużą inwestycję w Gujanie.
Ekspansja następuje po niedawnym debiucie giełdowym, który miał miejsce w kwietniu 2026 roku. W dokumentach publicznych spółka wykazała 87,9 mln USD zysku netto przy przychodach na poziomie 510 mln USD za rok 2025. Oznacza to wzrost przychodów o 76% w porównaniu do roku poprzedniego, w którym strata netto wyniosła 485 mln USD. Mimo dobrych wyników, czerwcowy raport finansowy wywołał chwilowy spadek cen akcji o około 20%.
Głównym wyzwaniem dla dostawcy pozostaje ograniczona dostępność odpowiednich lokalizacji serwerowych na rynku globalnym. Przedstawiciele zarządu otwarcie przyznają, że walka o wolne moce obliczeniowe jest niezwykle zacięta i wymaga ciągłych negocjacji. Obecnie zaawansowane rozmowy obejmują partnerów w Ameryce Północnej, Europie oraz na Bliskim Wschodzie, a także rynki w Izraelu, Australii, Singapurze czy Indonezji.
– Staramy się pozyskiwać przestrzeń w centrach danych tak szybko, jak to możliwe. Współpracujemy z wykonawcami w Ameryce Północnej oraz operatorami w Europie i na Bliskim Wschodzie. Nowe obiekty będą uruchamiane w trzecim i czwartym kwartale tego roku oraz we wszystkich kwartałach kolejnego roku. Prowadzimy rozmowy z dosłownie dziesiątkami różnych właścicieli i operatorów – zaznaczył Feldman.





















