Przełom, który zachwiał kryptografią: OpenAI i Anthropic obalają 30-letnią hipotezę ETH

Laboratoria OpenAI oraz Anthropic niemal jednocześnie przedstawiły dowody podważające hipotezę czasu wykładniczego, która przez niemal trzydzieści lat uchodziła za nienaruszalny fundament informatyki teoretycznej. Odkrycie wygenerowane przez modele sztucznej inteligencji wskazuje na istnienie nieznanych wcześniej skrótów obliczeniowych, co w dłuższej perspektywie stawia pod znakiem zapytania trwałość powszechnie stosowanych systemów kryptograficznych. Choć wyniki zweryfikowano formalnie w języku Lean, arbitralny sposób prowadzenia procedury recenzenckiej przez podmioty komercyjne wywołał stanowczy sprzeciw środowiska akademickiego.

 

Przełom obliczeniowy 

OpenAI ujawniło rozstrzygnięcie trzech złożonych problemów z zakresu matematyki, fizyki oraz informatyki, spośród których największe poruszenie wywołało obalenie hipotezy czasu wykładniczego. Zaledwie kilka godzin później bliźniaczy rezultat ogłosiła firma Anthropic, której system doprowadził do tożsamego wyniku szesnastego października. Zagadnienie ETH bezpośrednio wiąże się ze znanym problemem spełnialności 3-SAT, znajdującym zastosowanie w projektowaniu układów scalonych oraz w mechanizmach szyfrowania.

 

To było dla mnie całkowitym szokiem, że wszystko wydarzyło się tego samego dnia – skomentował Russell Impagliazzo, wyznaczony przez OpenAI do zbadania otrzymanego dowodu.

 

Z wyliczeń Anthropic wynika, że rewizja tego założenia wymusi ponowną ocenę ponad ośmiuset dotychczasowych prac naukowych.

 

Wpływ na kryptografię oraz realne bariery wdrożeniowe

Podważenie reguły oznacza istnienie procedur pozwalających na rozwiązywanie określonych łamigłówek obliczeniowych szybciej, niż zakładano przez minione trzy dekady, co rzutuje również na dyskusję wokół słynnego problemu P kontra NP. Pomimo teoretycznego przełomu, bezpośrednie przełożenie nowego podejścia na codzienne operacje infrastruktury IT pozostaje na ten moment znikome z powodu potężnych barier obliczeniowych. Z opublikowanych wyliczeń wynika, że wyższość metody opracowanej przez sztuczną inteligencję nad tradycyjnym przeszukiwaniem ujawnia się dopiero przy strukturach liczących co najmniej dziesięć milionów zmiennych, podczas gdy standardowe algorytmy tracą optymalną sprawność już przy około stu przełącznikach. Współczesne techniki zabezpieczeń zachowują zatem bieżącą integralność, jednak dowód ukazuje, że dotychczasowe bariery kryptograficzne mogą w perspektywie kolejnych lat ulec stopniowej degradacji.

 

Środowisko akademickie krytykuje brak transparentności i prywatne komisje recenzenckie

Procedura wdrożona przez OpenAI spotkała się z natychmiastowym oporem niezależnych grup doradczych, w tym komitetu AGMAI, który sprzeciwił się samodzielnemu mianowaniu recenzentów przez komercyjne przedsiębiorstwo. Trzyosobowy zespół ekspertów spędził dziesięć dni na redagowaniu tekstu przed oficjalną publikacją, co stanowi wyraźne odejście od przyjętych standardów otwartej weryfikacji uniwersyteckiej.

 

Osobiście uważałbym za lepsze rozwiązanie, gdyby OpenAI skonsultowało się z grupą akademików i to im powierzyło wybór komisji. Główny problem polega na tym, że to firma wybierała osoby mające przejąć nad tym kontrolę – podkreślił Ryan Williams z MIT.

 

Dodatkowe napięcia wywołało wstrzymanie publikacji 1147-stronicowej pracy dotyczącej kwantowej teorii Yanga-Millsa oraz brak informacji o architekturze modeli, użytych promptach czy wolumenie zużytej mocy obliczeniowej.

 

Niezależnie od ostatecznych rozstrzygnięć, sprawa rzekomego dowodu hipotezy ETH wkracza w fazę bezprecedensowej jawności. OpenAI zapowiada powołanie otwartych grup roboczych, opracowanie przystępnej, w pełni czytelnej dla człowieka wersji manuskryptu oraz organizację dedykowanej konferencji naukowej jeszcze przed końcem 2026 roku. Równolegle Anthropic deklaruje chęć przeniesienia dyskusji na forum szerokiej debaty środowiskowej.