AI podbija ceny pamięci, a dostawcy chmury przerzucają koszty na klientów

Rosnące ceny pamięci RAM, dysków NVMe i innych komponentów zaczynają być coraz bardziej odczuwalne dla klientów usług chmurowych. OVHcloud jest najnowszym przykładem firmy podnoszącej opłaty, ale w 2026 roku podobne decyzje podjęły już Hetzner, Scaleway i Ubicloud, a w części ofert skala zmian przekracza 100%.
Hetzner podnosi ceny po raz kolejny
Niemiecki Hetzner zaczął reagować na sytuację na rynku sprzętu już na początku roku. W lutym firma informowała, że wyjątkowo wysokie koszty zakupu komponentów, przede wszystkim pamięci RAM i nośników NVMe, zaburzają dotychczasowy model kalkulowania cen serwerów. Od kwietnia podwyżki objęły zarówno nowe zamówienia, jak i część istniejących usług.
Kolejna zmiana weszła w życie 15 czerwca. Objęła wszystkie serwery „dedykowane” oraz plany chmurowe w nowych zamówieniach, a także zmianę konfiguracji istniejących instancji. Skala wzrostu w niektórych przypadkach była bardzo duża. Przykładowo miesięczna cena planu CCX23 wzrosła z 31,49 do 85,99 euro, czyli o około 173%. CPX42 podrożał z 25,49 do 69,49 euro, a więc o około 173%.
Hetzner wskazuje wprost, że koszty kluczowych komponentów, takich jak RAM i SSD NVMe, nadal rosną, a producenci i dystrybutorzy mają problemy z zagwarantowaniem zarówno cen, jak i dostępności sprzętu.
Scaleway i Ubicloud także zmieniają cenniki
Francuski Scaleway wprowadził nowe ceny 1 czerwca 2026 roku. Firma tłumaczyła decyzję inflacją oraz kryzysem na rynku sprzętu, który szczególnie mocno dotknął pamięci RAM i nośniki danych. W przeciwieństwie do Hetznera podwyżki podstawowych instancji obliczeniowych były stosunkowo niewielkie, często wynosiły około 2%, ale w innych grupach produktów były bardziej widoczne.
Przykładowo ceny części serwerów Dedibox wzrosły o około 12 do 17%. Dedibox Core 10 M podrożał z 299,99 do 349,99 euro miesięcznie, natomiast Core 10 S z 199,99 do 229,99 euro. Scaleway podniósł również ceny magazynowania danych i równoważenia obciążenia.
Jeszcze mocniejszy ruch wykonał Ubicloud. Dostawca podniósł od maja i czerwca ceny większości usług chmurowych o 26%. Firma podała, że w ciągu około dwóch i pół roku jej koszty infrastruktury wzrosły o 35,3%. Cena dodatkowej pamięci RAM wzrosła pięciokrotnie, opłaty za uruchomienie serwerów nawet siedmiokrotnie, a ich dzierżawa o 12 do 17%.
OVHcloud pokazuje, jak daleko mogą zajść podwyżki
Najnowszy przykład pochodzi z OVHcloud. Firma poinformowała, że kupowana przez nią pamięć DDR5 kosztuje już sześć razy więcej niż rok wcześniej. Największe podwyżki dotyczą nowych serwerów wykorzystujących najnowszy sprzęt. W przypadku części konfiguracji Gen 2026 wzrosty sięgają kilkudziesięciu procent, a średnia podwyżka dla serwerów gamingowych wynosi 87%.
Jeszcze większe zmiany dotyczą dodatkowej pamięci. Dla nowych zamówień ceny opcji RAM w OVHcloud wzrosły od 68% do nawet 652%, natomiast magazynowania danych od 8% do 166%. Firma ogranicza wzrost stawek dla już działających serwerów, ale odnowienia najnowszych konfiguracji również będą droższe.
Wspólny mianownik wszystkich tych decyzji jest podobny. Dostawcy chmury mierzą się z gwałtownym wzrostem kosztów pamięci i nośników danych, a firmy wiążą sytuację przede wszystkim z boomem na AI i przesuwaniem mocy produkcyjnych przez producentów pamięci w stronę bardziej rentownej HBM. Jeżeli presja na rynek DRAM i NAND utrzyma się, tegoroczne zmiany cenników mogą nie być ostatnimi.





















