Huawei prezentuje zaawansowane nośniki danych o pojemności do 122 TB

Huawei wprowadził na rynek nowoczesne magazyny danych z serii OceanDisk 1800 przeznaczone dla centrów danych oraz procesów wnioskowania sztucznej inteligencji. Nowe urządzenia oferują ogromne pojemności sięgające 61,44 TB oraz 122,88 TB, a w przyszłości planowane jest wydanie wersji mieszczącej aż 245 TB danych. Kluczem do sukcesu okazała się autorska metoda pakowania kości pamięci, która pozwoliła firmie zneutralizować dotkliwe restrykcje handlowe nałożone przez Waszyngton.
Z powodu amerykańskich sankcji nałożonych przez Departament Handlu USA, Huawei ma odcięty dostęp do zaawansowanych zagranicznych komponentów, w tym wielowarstwowych układów 3D NAND tworzonych z wykorzystaniem amerykańskiej własności intelektualnej. Z tego powodu liderzy tacy jak Samsung czy SK hynix nie mogą dostarczać swoich najnowszych rozwiązań azjatyckiemu potentatowi. Zamiast tego Huawei musiał wykorzystać „mniej gęste” układy od rodzimego dostawcy YMTC, które posiadają maksymalnie 232 warstwy.
Aby zrekompensować te ograniczenia konstrukcyjne, inżynierowie Huawei opracowali autorską technologię Die on Board. Rozwiązanie to polega na rezygnacji z tradycyjnych obudów pamięci i montowaniu surowych struktur krzemowych bezpośrednio na płytce drukowanej dysku SSD. Taki zabieg pozwala na drastyczne zwiększenie gęstości upakowania komponentów bez konieczności stosowania niedostępnych, wielowarstwowych struktur, co skutecznie omija fizyczne limity tradycyjnych formatów pakowania.
Wyzwania konstrukcyjne i rynkowy sukces
Wdrożenie nowego standardu wymagało od producenta rozwiązania skomplikowanych problemów inżynieryjnych, wśród których kluczowe okazało się zachowanie integralności sygnałów oraz odpowiednie zarządzanie odprowadzaniem ciepła. Wszystkie te bariery udało się jednak przezwyciężyć, a dodatkowym atutem nowej metody montażu jest rezygnacja z kilku kosztownych etapów tradycyjnego procesu produkcyjnego, co czyni to rozwiązanie wysoce opłacalnym ekonomicznie.
Odcięcie od amerykańskiej technologii nie zatrzymało rozwoju chińskiego giganta, który konsekwentnie buduje swoją niezależność i pozycję na rynku globalnym. Lokalne ograniczenia importowe nakładane przez Pekin na produkty konkurencji, takie jak układy Nvidia, zmuszają tamtejsze firmy zajmujące się sztuczną inteligencją do kupowania sprzętu krajowego. Generuje to ogromne przychody dla Huawei, które są natychmiast reinwestowane w dalsze badania nad uniezależnieniem się od zachodnich dostawców.




















