Cyfrowa Polska alarmuje – system zamówień publicznych nie nadąża za rynkiem IT

Rosnące ceny infrastruktury technologicznej oraz wydłużające się terminy dostaw zagrażają realizacji projektów cyfrowych w Polsce. Eksperci Związku Cyfrowa Polska alarmują, że dynamika zmian na globalnym rynku rozmija się z tempem działania krajowego systemu zamówień publicznych. Taka sytuacja prowadzi do opóźnień inwestycji państwowych i znacznego wzrostu kosztów ich realizacji.

Obecne zjawisko ma charakter długofalowy i wynika z gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na infrastrukturę pod sztuczną inteligencję. Dodatkowo produkcja komponentów koncentruje się u niewielkiej liczby globalnych dostawców, a sytuację pogarszają zaburzenia w łańcuchach dostaw związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

– To nie jest chwilowe zaburzenie rynku. Wchodzimy w okres, w którym dostępność technologii i jej koszt stają się jednym z kluczowych czynników rozwoju gospodarki. Jeszcze niedawno rozmawialiśmy o tym, jak szybko się cyfryzować – dziś coraz częściej pytanie brzmi: czy nas na to stać i czy jesteśmy w stanie te projekty w ogóle zrealizować – powiedział Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.

 

System zamówień publicznych pod presją

Ceny infrastruktury IT rosną szybciej niż cykle inwestycyjne i budżetowe, co diametralnie zmienia warunki planowania projektów. Skutki tych zmian są najbardziej odczuwalne w sektorze publicznym, gdzie procedury trwają często kilkanaście miesięcy. Taki system nie jest dostosowany do realiów, w których ceny i dostępność sprzętu ewoluują z kwartału na kwartał.

– System zamówień publicznych został zaprojektowany dla stabilnego rynku, a dziś funkcjonuje w warunkach wysokiej zmienności. W praktyce oznacza to, że przetargi przygotowane kilka miesięcy wcześniej coraz częściej nie odpowiadają realiom rynkowym w momencie ich rozstrzygnięcia – podkreślił Kanownik.

W efekcie instytucje publiczne muszą ograniczać zakres inwestycji, modyfikować je lub ponownie uruchamiać procedury zakupowe. To generuje opóźnienia i podnosi ostateczne koszty. Skalę wyzwań potwierdzają dane z badania CIONET przeprowadzonego wśród 88 liderów IT w Polsce. Wynika z nich, że ceny infrastruktury IT mogą wzrosnąć nawet o 100% do 130% w 2026 roku, co już zmusza organizacje do rewizji planów.

– To nie jest już tylko kwestia efektywności systemu – to zaczyna być realne ryzyko dla tempa cyfryzacji państwa. Jeżeli nie dostosujemypodejścia do zamówień publicznych, będziemy mieli coraz więcej projektów opóźnionych lub okrojonych – dodał Kanownik.

Sytuacja rynkowa ujawnia również problem wysokiej koncentracji dostawców, co ogranicza możliwości dywersyfikacji sprzętowej. Związek Cyfrowa Polska, będący branżowym związkiem pracodawców sektora cyfrowego i zaawansowanych technologii, wskazuje na trudną pozycję negocjacyjną kupujących.

– Mamy do czynienia z rynkiem, na którym liczba kluczowych dostawców jest bardzo ograniczona. To oznacza, że zarówno firmy, jak i instytucje publiczne mają dziś znacznie mniejszą przestrzeń do negocjacji i większą ekspozycję na wahania cen – wskazał Kanownik.

 

Potrzebne elastyczne modele zakupowe

Eksperci postulują pilne dostosowanie mechanizmów zamówień publicznych poprzez zwiększenie elastyczności budżetowej i uwzględnianie zmienności cen. Konieczne staje się szersze wykorzystanie modeli chmurowych, rozwiązań hybrydowych oraz etapowania inwestycji.

– Musimy odejść od myślenia, że rynek technologii jest przewidywalny w horyzoncie kilkunastu miesięcy. Dziś potrzebujemy większej elastyczności – zarówno w konstrukcji postępowań, jak i w zarządzaniu budżetami. Bez tego będziemy zawsze o krok za rynkiem – podkreślił Kanownik.

Nowe podejście powinno traktować dostęp do technologii jako element bezpieczeństwa państwa i jego zdolności operacyjnej. Zwłoka we wdrożeniach infrastruktury uniemożliwi bowiem sprawną realizację kluczowych usług publicznych.

– To moment, w którym musimy zacząć traktować dostęp do technologii jako element bezpieczeństwa państwa i jego zdolności operacyjnej. Bo jeśli nie jesteśmy w stanie kupić i wdrożyć infrastruktury na czas, to nie jesteśmy w stanie realizować kluczowych usług publicznych – podsumował prezes Związku Cyfrowa Polska.