Unia Europejska zablokuje gigantom z USA dostęp do kluczowych przetargów chmurowych?

Bruksela planuje wprowadzenie rygorystycznych kryteriów dla usług przetwarzania w chmurze w strategicznych przetargach państwowych. Nowe przepisy mogą skutecznie wykluczyć amerykańskich gigantów technologicznych z kluczowych projektów publicznych na terenie wspólnoty. Inicjatywa ma na celu zmniejszenie zależności Starych Kontynentów od zewnętrznych dostawców oraz wsparcie rodzimego biznesu.

Projekt przepisów stanowi integralną część unijnej ustawy o rozwoju chmury i sztucznej inteligencji. Oficjalna prezentacja pakietu nastąpi w najbliższą środę, a głównym celem zmian jest wzmocnienie niezależności w obszarach o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa takich jak bankowość, energetyka oraz ochrona zdrowia.

Obawy europejskich decydentów wynikają z ogromnej dominacji amerykańskich koncernów na globalnym rynku, gdzie Amazon, Microsoft i Google kontrolują wspólnie ponad 60% sektora usług chmurowych. Istotnym czynnikiem napędzającym nowe regulacje są także zagraniczne przepisy prawne, w tym amerykańska ustawa Cloud Act. Zmusza ona tamtejszych dostawców do udostępniania danych organom ścigania nawet w sytuacji, gdy informacje są fizycznie przechowywane poza granicami Stanów Zjednoczonych.

 

Nowe kryteria przetargowe i uprawnienia Komisji

Unijna propozycja wprowadza obowiązkowe kryteria poza-cenowe w zamówieniach publicznych, które bezpośrednio faworyzują rozwiązania lokalne. Nowe przepisy będą wymagały stosowania oprogramowania oraz sprzętu opracowanego na terenie Unii Europejskiej, co stawia podmioty z USA w trudnej sytuacji konkurencyjnej. Przy wyborze dostawców kluczowe znaczenie będą miały stopień ochrony danych, poziom kontroli państw trzecich nad infrastrukturą oraz otwartość rynków, z których pochodzą dostawcy.

Dodatkowo Bruksela planuje powołanie centralnego organu zakupowego dla państw członkowskich i instytucji unijnych. Instytucja ta będzie odpowiedzialna za scentralizowane nabywanie usług centrów danych, chmury obliczeniowej, oprogramowania oraz systemów sztucznej inteligencji. Cały pakiet legislacyjny wymagać będzie jeszcze zatwierdzenia przez 27 państw członkowskich oraz Parlament Europejski. Działania te mogą wywołać silny opór ze strony Waszyngtonu, który regularnie krytykuje europejskie prawo wymierzone w Big Tech.

 

Gartner: Wydatki Europy na suwerenną chmurę potroją się do 2027 roku

 

Wsparcie dla europejskiej infrastruktury

Draft dokumentu przewiduje również uproszczony i przyspieszony proces zatwierdzania wniosków dla centrów danych spełniających określone warunki ekologiczne i technologiczne. Podmioty, które np. zredukują koszty zużycia energii, otrzymają preferencyjny dostęp do sieci elektroenergetycznej oraz niższe opłaty sieciowe. Inicjatywa ta koresponduje z wcześniejszymi doniesieniami o nowej odsłonie europejskiej ustawy o chipach, która rozszerzy krąg firm uprawnionych do otrzymania wsparcia państwowego w strategicznych obszarach.

Amerykańskie koncerny od dłuższego czasu próbują reagować na unijne obawy związane z suwerennością. Amazon uruchomił w tym roku usługę hostowaną w całości w Europie, która pozostaje prawnie i fizycznie odizolowana od jego globalnej infrastruktury. Microsoft stawia na lokalnie kontrolowane przedsięwzięcia chmurowe tworzone we współpracy z europejskimi podmiotami, takimi jak francuskie Capgemini i Orange czy spółka zależna SAP. Z kolei Google próbuje zachować dostęp do wrażliwych zamówień poprzez partnerstwa z podmiotami takimi jak Thales oraz OVHcloud.

Komisja Europejska nie odniosła się bezpośrednio do szczegółów projektu, jednak podkreśliła wagę nowych regulacji dla przyszłości regionu.

– Pakiet dotyczący suwerenności technologicznej ma kluczowe znaczenie dla wzmocnienia własnych zdolności technologicznych Europy, a także dla jej konkurencyjności i bezpieczeństwa – przekazała Komisja Europejska w oficjalnym oświadczeniu dla agencji Reuters.