Kärcher i Tennant zostają w tyle. AI i nowe firmy dyktują warunki w branży sprzątającej

Globalne dostawy komercyjnych robotów sprzątających przekroczyły w 2025 roku 50 tysięcy sztuk. Łączne przychody ze sprzedaży tych urządzeń osiągnęły poziom ponad 400 milionów dolarów. Według raportu Counterpoint Research, liderem rynku została marka Pudu Robotics, która wyprzedziła konkurencję pod względem liczby dostarczonych maszyn i wygenerowanych zysków.
Od prostych maszyn do w pełni autonomicznych urządzeń
Tradycyjne maszyny czyszczące wymagają stałej obecności człowieka. Ich wydajność zależy głównie od zmęczenia i doświadczenia operatora. Nowoczesne roboty sprzątające działają jako w pełni samodzielne urządzenia. Posiadają one zestawy czujników, które pozwalają im na orientację w trójwymiarowej przestrzeni, precyzyjne mapowanie otoczenia oraz samodzielne planowanie trasy. Najnowsze modele potrafią automatycznie dostosowywać nacisk szczotek, ilość podawanego płynu oraz siłę ssania do rodzaju posadzki i stopnia jej zabrudzenia. Dzięki integracji radarów laserowych LiDAR i kamer, urządzenia te bez trudu omijają ruchome obiekty, takie jak piesi czy wózki widłowe w zatłoczonych magazynach.
Nowi gracze przejmują kontrolę nad rynkiem
Szybki rozwój oprogramowania zmienia układ sił w branży. Młode firmy, które budują swoje produkty bezpośrednio na bazie algorytmów sztucznej inteligencji, skutecznie wypierają dawnych liderów. Dane Counterpoint Research wskazują, że w 2025 roku największy udział w rynku zdobyła firma Pudu Robotics, kontrolując 30 procent globalnych dostaw. Drugie miejsce zajął producent Gaussian Robotics z udziałem na poziomie 25 procent, a trzecie Keenon, który osiągnął wynik 8 procent. Tradycyjni producenci maszyn czyszczących, tacy jak Tennant i Kärcher, próbują nadrabiać dystans. Nie mają jednak własnych systemów tego typu, dlatego muszą korzystać z oprogramowania firmy zewnętrznej Brain Corp.
Przyszłość sektora i prognozy do końca dekady
Sektor czyszczenia komercyjnego szybko odchodzi od fazy testów i przechodzi do masowych zakupów. Autonomiczne maszyny na dobre zadomowiły się w galeriach handlowych, hotelach, biurowcach oraz na dworcach i lotniskach. Pomagają one przedsiębiorcom radzić sobie z brakiem pracowników oraz rosnącymi kosztami zatrudnienia. W najbliższych latach roboty trafią do bardziej wymagających miejsc, takich jak szpitale, strefy przemysłowe i centra logistyczne. Szacuje się, że wartość globalnego zapotrzebowania na usługi czyszczenia komercyjnego osiągnie 50 miliardów dolarów w 2026 roku. Analitycy przewidują, że do 2030 roku roczna sprzedaż robotów sprzątających wzrośnie do 400 tysięcy sztuk, co oznacza średnie tempo wzrostu powyżej 50 procent rocznie.






















