Komisja Europejska zaakceptowała plan Temu dotyczący bezpieczeństwa zakupów internetowych

Temu

Komisja Europejska zaakceptowała plan działań naprawczych przedstawiony przez Temu, który ma ograniczyć dostępność nielegalnych produktów na platformie handlowej. To kolejny etap postępowania prowadzonego na podstawie aktu o usługach cyfrowych (DSA), w ramach którego chińska platforma została w maju ukarana grzywną w wysokości 200 mln euro. Teraz firma będzie musiała udowodnić, że zaproponowane rozwiązania rzeczywiście działają.

Plan przedstawiony przez Temu w sierpniu 2026 r. obejmuje pięć obszarów wymagających zmian. Przede wszystkim platforma ma przeprowadzić szczegółową analizę ryzyka, uwzględniającą specyfikę własnego modelu biznesowego, sposób działania serwisu oraz zachowania jego użytkowników. Dotychczasowe podejście, opierające się na ogólnych danych dotyczących handlu elektronicznego, zostało uznane przez Komisję za niewystarczające.

Kolejnym elementem będzie zastosowanie wiarygodnych wskaźników pozwalających ocenić skuteczność mechanizmów ograniczających rozpowszechnianie nielegalnych ofert. Temu musi również przeanalizować słabości obecnego systemu moderacji treści, zarówno w zakresie automatycznego wykrywania naruszeń, jak i ręcznej weryfikacji produktów. Szczególną uwagę Bruksela poświęca algorytmom rekomendacyjnym. Komisja oczekuje zbadania, czy mechanizmy proponowania i promowania produktów mogą zwiększać widoczność nielegalnych towarów. Temu ma także sprawdzić, w jaki sposób sprzedawcy mogą celowo wykorzystywać funkcje platformy do rozpowszechniania ofert naruszających przepisy.

 

Kara 200 mln euro i zastrzeżenia unijnych regulatorów

Decyzja Komisji jest następstwem postępowania rozpoczętego w 2024 r. W lipcu 2025 r. Bruksela przedstawiła wstępne ustalenia dotyczące naruszenia art. 34 DSA, a w maju 2026 r. nałożyła na Temu karę w wysokości 200 mln euro.

W toku postępowania Komisja ustaliła, że analiza ryzyka przygotowana przez Temu w 2024 r. znacząco zaniżała prawdopodobieństwo zetknięcia się klientów z niebezpiecznymi produktami. Kontrole wykazały między innymi problemy z bezpieczeństwem ładowarek oraz zabawek dziecięcych. W części produktów stwierdzono niedopuszczalne stężenia substancji chemicznych lub ryzyko zadławienia.

Zatwierdzenie planu nie oznacza jednak, że wszystkie wątpliwości zostały rozwiane. Europejska Rada ds. Usług Cyfrowych, która 24 września oceniła propozycje Temu, uznała je za częściowo odpowiednie. Zwróciła jednocześnie uwagę na brak szczegółowych informacji umożliwiających pełną ocenę skuteczności planowanych działań.

Komisja uwzględniła te zastrzeżenia, doprecyzowując wymagania, które firma musi spełnić podczas wdrażania zmian.

 

Cztery miesiące na wdrożenie i niezależny audyt

Temu otrzymało cztery miesiące na realizację planu. Firma musi przygotować również okresową ocenę ryzyka obejmującą sześć miesięcy kończących się 30 listopada 2026 r.

Następnie wdrożone rozwiązania zostaną poddane niezależnemu audytowi zewnętrznemu. Raport z kontroli ma trafić do Komisji w ciągu czterech miesięcy od zakończenia wdrażania działań naprawczych. Jeżeli audytorzy przedstawią dodatkowe zalecenia, Temu będzie miało miesiąc na poinformowanie Brukseli o sposobie ich realizacji.

Sprawa ma znaczenie wykraczające poza jedną platformę. Komisja pokazuje bowiem, że egzekwowanie DSA nie ogranicza się do kar finansowych. Obejmuje również weryfikację mechanizmów moderowania ofert, działania algorytmów i odpowiedzialności platform za identyfikowanie zagrożeń. Dla Temu zaakceptowanie planu oznacza początek kolejnego etapu nadzoru, a nie zakończenie problemów regulacyjnych. Ostateczna ocena będzie zależeć od tego, czy wdrożone mechanizmy faktycznie ograniczą ryzyko trafiania nielegalnych i niebezpiecznych produktów do europejskich konsumentów.